
Josh Kerr bije 27-letni rekord świata na milę, uzyskując czas 3:42.66 w Londynie
Szkocki biegacz zrealizował swój plan „Project 222” podczas mityngu Diamentowej Ligi w Londynie, poprawiając wynik utrzymujący się od 1999 roku na oczach 60 000 widzów.
Misja Project 222
Josh Kerr przekształcił próbę bicia rekordu świata na milę w drobiazgowo zaplanowaną operację, którą nazwał Project 222. Celem było 222 sekundy (3 minuty 42 sekundy), a 28-letni Szkot nie pozostawił niczego przypadkowi. Spędził miesiące, śpiąc w komorze hipoksyjnej w swojej bazie treningowej w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk, symulując dodatkowe 900 metrów wysokości. Jego sponsor, firma Brooks, przygotował dla niego specjalne kolce Hyperion 222, pozbawione pianki w pięcie, z dużą amortyzacją w śródstopiu i zwężanym przodem działającym jak kołyska. Całość uzupełniał wycinany laserowo czarny strój startowy. Kerr ogłosił swoje ambicje z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, informując dziennikarzy, że chce przywrócić rekord do Wielkiej Brytanii i wprowadzić go w nowoczesną erę.
Wyścig
18 lipca 2026 roku, przed 60-tysięcznym tłumem na London Stadium, Kerr zrealizował swój plan. Dwaj pacemakerzy prowadzili go przez pierwsze okrążenia, a zielone światła na bieżni wskazywały wymagane tempo. Pokonał 400 metrów w 54.75 sekundy, a 800 metrów w 1:50.63, oba międzyczasy były lepsze od tych, które Hicham El Guerrouj uzyskał podczas swojego rekordu w 1999 roku. Na 1000 metrze drugi pacemaker zszedł z bieżni, pozostawiając Kerra samego. Dystans 1500 metrów pokonał w 3:27.51, szybciej niż El Guerrouj (3:28.21). Na ostatnim okrążeniu odskoczył Amerykaninowi Yaredowi Nuguse, który zajął drugie miejsce z czasem 3:45.69. Kerr przekroczył linię mety w 3:42.66, bijąc wynik 3:43.13, który przetrwał od 7 lipca 1999 roku.
To ostatnie okrążenie było szalone, ogłuchłem na 110 metrów przed metą, nie słyszałem kompletnie nic.
Rekord wraca do Wielkiej Brytanii
Bieg na milę ma głębokie brytyjskie korzenie. Roger Bannister jako pierwszy złamał barierę 4 minut w 1954 roku, a rekord przechodził z rąk do rąk między Stevem Ovettem, Sebastianem Coe i Stevem Cramem, zanim w latach 90. dominację przejęli biegacze z Afryki Północnej. Noureddine Morceli poprawił go na 3:44.39 w 1993 roku, a El Guerrouj ustanowił wynik 3:43.13, który przetrwał 27 lat. Kerr, mistrz świata na 1500 metrów z 2023 roku i srebrny medalista olimpijski z 2024 roku, mówił o chęci przeżycia „momentu życia” na stadionie, który gościł igrzyska w 2012 roku. Jego bieg przywraca rekord na milę do Wielkiej Brytanii po raz pierwszy od czasu wyniku Steve'a Crama 3:46.32 z 1985 roku.
- Roger Bannister biegnie 3:59.4 w Oksfordzie, pierwsza mila poniżej 4 minut
- Steve Ovett poprawia rekord na 3:48.8
- Sebastian Coe uzyskuje 3:47.33
- Steve Cram ustanawia 3:46.32
- Noureddine Morceli z Algierii biegnie 3:44.39
- Hicham El Guerrouj ustanawia 3:43.13 w Rzymie
- Josh Kerr bije rekord z czasem 3:42.66 w Londynie
Przygotowania i reakcje
Przygotowania Kerra były obsesyjne. Wypełniał notatniki szczegółami treningowymi, studiował biomechanikę z inżynierami Brooksa i testował kolce Hyperion 222 na bieżni zaprojektowanej do symulacji warunków wyścigowych. Przed zawodami prezydent World Athletics, Sebastian Coe, sam będący byłym rekordzistą na milę, ostrzegał, że pobicie wyniku El Guerrouja będzie niezwykle trudne. Po wyścigu Kerr przyznał, że wierzył, iż mógł pobiec jeszcze nieco szybciej. Wynik ten był głównym punktem mityngu Diamentowej Ligi, który zapewnił brytyjskiej lekkoatletyce historyczny moment w dniu, w którym piłkarska reprezentacja kraju odpadła z mistrzostw świata.


