
Izrael po raz pierwszy od rozejmu wynegocjowanego przez USA uderza w bejrucką dzielnicę Dahije, zabijając dwie osoby
Izraelskie myśliwce uderzyły w niedzielę w dwa budynki mieszkalne w bastionie Hezbollahu – dzielnicy Dahije, zabijając co najmniej dwie osoby i raniąc 17. To pierwszy atak na stolicę Libanu od czasu, gdy w zeszłym tygodniu wszedł w życie kruchy rozejm wynegocjowany przez USA.
Atak
Izrael przeprowadził w niedzielę naloty na południowe przedmieście Bejrutu – Dahije, celując w to, co określił jako centrum dowodzenia Hezbollahu. Państwowa agencja informacyjna Libanu poinformowała, że w wyniku uderzenia w dwa budynki mieszkalne zginęły dwie osoby, a co najmniej 17 zostało rannych. Filmy w mediach społecznościowych pokazywały tłumy spieszące na miejsce, by pomóc rannym; dolne piętra jednego z budynków mieszkalnych były rozszarpane, a beton i poskręcane metalowe elementy leżały rozrzucone na ulicy.
Izrael uderzył w kwaterę terrorystów w dzielnicy Dahije w Bejrucie, w odpowiedzi na ostrzał terytorium Izraela przez Hezbollah.
Izraelskie wojsko poinformowało, że wcześniej w niedzielę przechwyciło dwa pociski, które przekroczyły granicę z Libanem i wleciały na terytorium Izraela. Hezbollah nie skomentował ani wystrzałów, ani izraelskiego odwetu. Rzecznik izraelskiej armii w języku arabskim napisał na X, że celem są „terrorystyczne infrastruktury Hezbollahu” i zasugerował, że nastąpią dalsze uderzenia, pisząc „Ciąg dalszy nastąpi”.
Kruchy rozejm się rozpada
Atak jest pierwszym na Bejrut od czasu odnowienia zawieszenia broni w czwartek za pośrednictwem USA. Poprzedni rozejm, obowiązujący od 17 kwietnia, był wielokrotnie łamany przez obie strony. Zgodnie z warunkami najnowszego porozumienia Izrael miał powstrzymać się od nowych ataków, jeśli Hezbollah również powstrzyma się od ognia. Umowa przewiduje również zakończenie zbrojnej obecności Hezbollahu w południowym Libanie poprzez utworzenie stref pilotażowych.
Mimo zawieszenia broni, działania wojenne w południowym Libanie trwają. W sobotę izraelskie siły powietrzne ogłosiły, że uderzyły w ponad 150 obiektów, które przypisały Hezbollahowi. Izraelskie siły lądowe kontrolują obecnie około 20% terytorium Libanu, gdzie nadal dochodzi do gwałtownych starć z bojownikami Hezbollahu.
Amerykańska presja i irańskie groźby
Izrael ograniczał swoje ataki na Bejrut pod presją USA, ponieważ Waszyngton dąży do szerszego porozumienia pokojowego z Iranem. Teheran nalega na całkowite zawieszenie broni w Libanie jako warunek jakiegokolwiek porozumienia. Na tydzień przed rozejmem z 3 czerwca Izrael zagroził szeroką ofensywą na Dahije, co wywołało masową ucieczkę z przedmieścia i gorączkową rundę amerykańskiej dyplomacji. Prezydent Trump ogłosił później na Truth Social, że „nie będzie żadnych wojsk w Bejrucie” po rozmowie z Netanjahu.
Nie żądam, aby Liban był częścią jakiegokolwiek porozumienia pokojowego z Iranem.
Trump wypowiedział tę uwagę w wywiadzie dla NBC w niedzielę, rozdzielając dwa tory dyplomatyczne, nawet gdy atak na Dahije zagroził destabilizacją obu. Izrael poinformował administrację Trumpa przed uderzeniem, według amerykańskiego urzędnika i dwóch innych źródeł cytowanych przez Axios. Izraelczycy argumentowali, że ciągłe ataki Hezbollahu na północny Izrael naruszają zawieszenie broni, dając Izraelowi prawo do uderzenia w Bejrut, i dali jasno do zrozumienia, że będą kontynuować uderzenia na stolicę za każdym razem, gdy Hezbollah przeprowadzi ataki.
Ryzyko szerszej wojny
Wysoki rangą irański parlamentarzysta publicznie zagroził odwetem. Ebrahim Rezaei, członek komisji bezpieczeństwa narodowego irańskiego parlamentu, napisał na X, że Iran „udzieli zdecydowanej i bolesnej odpowiedzi na atak syjonistycznego reżimu na Dahije” i powiedział swoim obserwatorom, aby „obserwowali niebo” nad Izraelem tej nocy. W zeszłym tygodniu Iran ostrzegł, że przeprowadzi atak rakietowy na Izrael, jeśli Bejrut zostanie uderzony.
Liban został wciągnięty w wojnę 2 marca, kiedy Hezbollah wystrzelił rakiety w kierunku Izraela w odwecie za izraelski atak, który zabił najwyższego przywódcę Iranu. Izrael odpowiedział kampanią powietrzną w całym Libanie i inwazją lądową na południu. Walki zagrażają wysiłkom na rzecz definitywnego zakończenia wojny z Iranem i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku wodnego dla dostaw ropy, gazu i nawozów. Jej zamknięcie wstrząsnęło światową gospodarką i wywołało alarmy głodowe w wrażliwych regionach, podczas gdy wyższe ceny energii stworzyły problemy polityczne dla administracji Trumpa przed listopadowymi wyborami śródokresowymi.
- Hezbollah wystrzeliwuje rakiety w kierunku Izraela w odwecie za zabicie najwyższego przywódcy Iranu; Izrael odpowiada kampanią powietrzną i inwazją lądową.
- Pierwsze zawieszenie broni wchodzi w życie, ale jest wielokrotnie łamane przez obie strony.
- Izrael grozi szeroką ofensywą na Dahije, wywołując masową ucieczkę i amerykańską interwencję dyplomatyczną.
- Trump ogłasza „żadnych wojsk w Bejrucie” po rozmowie z Netanjahu; USA informuje Katar, że poleciły Izraelowi wycofać się.
- Odnowione zawieszenie broni zostaje wynegocjowane w Waszyngtonie.
- Izrael uderza w Dahije w Bejrucie po wystrzeleniu pocisków Hezbollahu w kierunku północnego Izraela, zabijając dwie osoby i raniąc co najmniej 17.
Biały Dom i Departament Stanu nie odpowiedziały natychmiast na prośbę o komentarz.


