Izba Reprezentantów USA przegłosowała stosunkiem 214–208 rezolucję nakazującą prezydentowi Trumpowi wstrzymanie działań wojennych przeciwko Iranowi bez zgody Kongresu. Czterech Republikanów (Tom Barrett, Brian Fitzpatrick, Warren Davidson i Thomas Massie) poparło inicjatywę wraz z Demokratami.
Kilka godzin później Senat stosunkiem głosów 49–47 zablokował własną rezolucję o uprawnieniach wojennych. Republikanka Susan Collins zagłosowała z Demokratami, a Demokrata John Fetterman poparł Republikanów. Czterech senatorów nie wzięło udziału w głosowaniu.
USA przeprowadziły 12 kolejnych nocy nalotów na Iran od czasu załamania się kwietniowego zawieszenia broni na początku lipca. Niedawno zginęło czterech amerykańskich żołnierzy, co zwiększyło liczbę ofiar po stronie USA do 18. Rebelianci Huti zaatakowali dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym, a Iran wywiera presję na cieśninę Ormuz.
Demokraci wykorzystują głosowania nad uprawnieniami wojennymi, aby zmusić Republikanów do zajęcia stanowiska przed listopadowymi wyborami. Trump wcześniej nazwał podobną czerwcową rezolucję „źle zaplanowaną i bezsensowną” oraz „niepatriotyczną”.
Ustawa o uprawnieniach wojennych z 1973 r. wymaga zgody Kongresu w ciągu 60 dni od wysłania wojsk, z możliwością przedłużenia do 90 dni. Oba terminy minęły. Administracja Trumpa twierdzi, że działania wojenne „zakończyły się” podczas kwietniowej przerwy, co jest kwestionowane przez ekspertów i ustawodawców.
Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała w czwartek stosunkiem głosów 214–208 rezolucję nakazującą prezydentowi Donaldowi Trumpowi wycofanie sił USA z działań wojennych przeciwko Iranowi, chyba że Kongres autoryzuje konflikt. Czterech Republikanów (Tom Barrett z Michigan, Brian Fitzpatrick z Pensylwanii, Warren Davidson z Ohio oraz Thomas Massie z Kentucky) poparło inicjatywę wraz z Demokratami. Środek, wprowadzony przez demokratyczną kongresmenkę Pramilę Jayapal, jest rezolucją współbieżną, co oznacza, że nie trafia ona do podpisu prezydenta i ma kwestionowaną moc prawną. To drugie takie głosowanie w ciągu ostatnich tygodni; podobna rezolucja przeszła w czerwcu.
„To głosowanie wzywa nas do zrobienia tego, co słuszne dla narodu amerykańskiego, i wysłania prezydentowi Stanów Zjednoczonych jak najsilniejszego sygnału, że Kongres, Izba Reprezentantów, potwierdza swoją władzę nad wojną, a ta wojna musi się skończyć.”
Kilka godzin później Senat stosunkiem głosów 49 do 47 zablokował procedowanie odrębnej rezolucji dotyczącej uprawnień wojennych. Republikanka Susan Collins z Maine zagłosowała wraz z Demokratami, podczas gdy Demokrata John Fetterman z Pensylwanii poparł Republikanów. Czterech senatorów nie wzięło udziału w głosowaniu. Lider mniejszości w Senacie, Chuck Schumer, naciskał na głosowanie, argumentując, że ustawodawcy muszą zająć stanowisko przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi. Wynik podkreślił niewielką przewagę Republikanów w obu izbach oraz trudności w pozyskaniu wystarczającej liczby głosów do odrzucenia weta prezydenckiego, co wymaga większości dwóch trzecich.
Manewry w Kongresie odbywały się w obliczu nasilającej się przemocy. USA i Izrael rozpoczęły naloty na Iran 28 lutego 2026 r. Tymczasowe zawieszenie broni obowiązywało w kwietniu, jednak w praktyce załamało się na początku lipca. Od tego czasu wojsko USA przeprowadziło 12 kolejnych nocy nalotów na irańskie cele, podczas gdy Iran ostrzeliwał bazy USA w sąsiednich krajach. W ostatnich dniach zginęło czterech amerykańskich żołnierzy, co zwiększyło liczbę ofiar śmiertelnych po stronie USA do 18 od początku wojny. Trump obiecał w czwartek „poważną karę wojskową” dla Iranu i jego sojuszników Huti po tym, jak jemeńscy rebelianci Huti zaatakowali dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym, rozszerzając konflikt na drugi ważny punkt żeglugowy obok cieśniny Ormuz.
„poważna kara wojskowa”
Demokraci wykorzystują powtarzające się głosowania nad uprawnieniami wojennymi, aby postawić Republikanów w trudnej sytuacji w związku z coraz bardziej niepopularnym konfliktem. Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów, Brian Mast, bronił administracji, oskarżając krytyków o ignorowanie poświęcenia żołnierzy i twierdząc, że operacja przynosi „rozliczenie” za irańskie ataki. Trump wcześniej odrzucił czerwcową rezolucję jako „źle zaplanowaną i bezsensowną”, nazywając głosowania „niepatriotycznymi”. W obliczu walki o kontrolę nad Kongresem w listopadzie, wojna stała się dla Republikanów obciążeniem politycznym, zwłaszcza gdy rośnie liczba ofiar, a misja pozostaje niezdefiniowana.
„rozliczenie”
Zgodnie z Konstytucją USA tylko Kongres może wypowiedzieć wojnę, co jest uprawnieniem niewykorzystywanym od czasów II wojny światowej. Ustawa o uprawnieniach wojennych z 1973 r. wymaga od prezydentów uzyskania zgody Kongresu w ciągu 60 dni od wysłania wojsk, z możliwością przedłużenia do 90 dni. Oba terminy w konflikcie z Iranem dawno minęły. Administracja Trumpa argumentowała, że działania wojenne „zakończyły się” podczas kwietniowej przerwy, co jest twierdzeniem kwestionowanym przez ekspertów ds. uprawnień wojennych i wielu ustawodawców. Jayapal i inni Demokraci utrzymują, że Trump naruszył Konstytucję, rozpoczynając i prowadząc wojnę bez autoryzacji.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarKonflikty · Waszyngton
Izba Reprezentantów, w której większość mają Republikanie, poparła rezolucję wzywającą Donalda Trumpa do wstrzymania działań wojennych przeciwko Iranowi bez zgody Kongresu. Kilka godzin później Senat stosunkiem głosów 49–47 zablokował własną, podobną inicjatywę.
Tekst AI na podstawie relacji N-tv, newsORF.at, Adnkronos i innych wydawców. Opublikowany .