
Trump daje Iranowi „ostatnią szansę przed dekapitacją”, ceny ropy spadają; Teheran zaprzecza rozmowom i żąda kontroli nad cieśniną Ormuz
Prezydent Donald Trump oświadczył, że daje Iranowi „ostatnią szansę przed dekapitacją”, podczas gdy cena ropy Brent spadła o blisko 5 proc., do nieco ponad 83 dolarów za baryłkę. Iran utrzymuje, że nie prowadzi negocjacji z Waszyngtonem, a jedynie z Omanem w sprawie nowej trasy żeglugowej przez cieśninę Ormuz.
Ultimatum Trumpa i sprzeczne relacje
W poniedziałek prezydent Donald Trump powiedział dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, że chce dać Iranowi „ostatnią szansę przed dekapitacją”, odnosząc się do zmasowanego ataku wojskowego, który odwołał w weekend. Stwierdził, że USA prowadzą rozmowy z Iranem na jego prośbę, przyznał jednak, że przeprowadzenie ataku na taką skalę to „ogromny krok”, którego wolałby uniknąć. Trump ocenił, że wojna z Iranem „przebiega bardzo, bardzo dobrze” i nie znajduje się pod presją czasu. Później na platformie Truth Social oskarżył irańskie przywództwo o bycie „niewiarygodnie dwulicowym”, twierdząc, że „błagają” o spotkania, jednocześnie publicznie zaprzeczając jakimkolwiek negocjacjom. Podkreślił, że cieśnina Ormuz jest „całkowicie kontrolowana” przez siły USA, a Iran pozostanie pod blokadą morską do czasu „porozumienia lub całkowitej kapitulacji”. Rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei stanowczo zaprzeczył jakimkolwiek rozmowom z Waszyngtonem, stwierdzając, że Teheran koncentruje się wyłącznie na dyskusjach z Omanem w sprawie bezpiecznej trasy żeglugowej.
Irańskie przywództwo jest niewiarygodnie dwulicowe! Proszą o spotkanie – niektórzy powiedzieliby nawet, że o nie „błagają” – rozmowy się zaczynają, kolejne są wkrótce planowane, a oni otwarcie i dumnie twierdzą, że nie prowadzą żadnych rozmów, że nic nie jest omawiane i że rozmawiają tylko z „Omanem”.
Stanowisko Iranu i ścieżka omańska
Baghaei powiedział w poniedziałek, że „obecnie nie prowadzimy żadnych negocjacji z USA” oraz że rozmowy z Maskatem mają na celu uzgodnienie trasy umożliwiającej bezpieczną żeglugę przez cieśninę Ormuz. Minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział w niedzielę, że negocjacje te są w „fazie końcowej”. Baghaei zastrzegł jednak, że jakiekolwiek porozumienie z Omanem nie wystarczy do ponownego otwarcia cieśniny, dopóki trwa amerykańska blokada morska i agresja wojskowa. Opisał proponowaną trasę jako „ani północną, ani południową” i akceptowalną dla obu stron, ale podkreślił, że cieśnina nie wróci do statusu sprzed wojny. Iran domaga się mechanizmu, który w pełni respektuje jego prawa suwerenne i uniemożliwia korzystanie z drogi wodnej państwom, które dopuściły się wobec niego agresji.
Sytuacja nie zmieni się, dopóki trwa agresja ze strony USA.
Cieśnina Ormuz jako karta przetargowa
Według Politico Iran uczynił kontrolę nad cieśniną Ormuz ceną za zakończenie działań wojennych, w tym zasadę pobierania opłat za przepływ. Źródło przekazało portalowi, że miałoby to „scementować ich kontrolę nad cieśniną w praktyce dyplomatycznej i prawie zwyczajowym”. Wysocy rangą przedstawiciele USA, w tym sekretarz stanu Marco Rubio, ostrzegali przed takimi ustępstwami, argumentując, że stworzyłoby to niebezpieczny precedens, skomplikowało przyszłe sankcje i osłabiło presję na irański program nuklearny. Biały Dom jest sfrustrowany i ma niewiele dobrych opcji, a słaba komunikacja między frakcjami irańskiego rządu dodatkowo komplikuje negocjacje.
Takie rozwiązanie stworzyłoby niebezpieczny precedens, który otwiera drzwi do kolejnych działań tego typu.
Reakcja rynków ropy
Ropa Brent spadła w poniedziałek o blisko 5 proc., do nieco ponad 83 dolarów za baryłkę po weekendowym ogłoszeniu Trumpa, że wstrzymał planowany atak, aby dać szansę dyplomacji. Rynek zinterpretował ten ruch jako zmniejszenie ryzyka zakłóceń dostaw przez cieśninę Ormuz, kluczowy punkt dla globalnych dostaw ropy. Analitycy ostrzegają, że ulga może być krótkotrwała; jeśli rozmowy zakończą się niepowodzeniem lub ataki na tankowce zostaną wznowione, ceny mogą ponownie gwałtownie wzrosnąć. Decyzja OPEC+ o zwiększeniu wydobycia o około 188 tys. baryłek dziennie od września została w dużej mierze zniwelowana przez zakłócenia z Zatoki Perskiej, Rosji i Kazachstanu.
Przebieg konfliktu
Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego. Wstępne zawieszenie broni podpisano 17 czerwca i przez około trzy tygodnie północna trasa cieśniny Ormuz była bezpieczna dla żeglugi. Jednak przed zakończeniem 30-dniowego okresu przywracania pokoju, na początku lipca wznowiono działania wojenne, a Iran ponownie zamknął cieśninę. Od tego czasu obie strony wymieniają niemal codzienne ataki. Trump co najmniej pięciokrotnie ogłaszał plany potężnych uderzeń na Iran, tylko po to, by je odwołać, jak podaje CNN.
- Rozpoczęcie wojny USA i Izraela z Iranem
- Iran blokuje cieśninę Ormuz
- Podpisanie wstępnego porozumienia o zawieszeniu broni
- Załamanie zawieszenia broni; wznowienie codziennych ataków, ponowne zamknięcie cieśniny
- Trump wstrzymuje planowany zmasowany atak, stawia warunki szybkiego porozumienia
- Trump twierdzi, że rozmowy trwają; Iran zaprzecza, koncentruje się na trasie przez Oman


