
Iran grozi odwetem po ukraińskim ataku dronem na statek handlowy na Morzu Kaspijskim
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi oświadczył, że ukraiński atak na pływający pod irańską banderą statek handlowy na Morzu Kaspijskim, w którym zginął jeden marynarz, nie pozostanie bez odpowiedzi. Kijów twierdzi, że celem były jednostki transportujące broń między Iranem a Rosją.
Atak i reakcja Iranu
W sobotę rano, 25 lipca, ukraińskie drony uderzyły w pływający pod irańską banderą statek handlowy na Morzu Kaspijskim. Irańskie MSZ poinformowało, że w wyniku eksplozji zginął jeden marynarz, a drugi został ranny. W niedzielę minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi zaostrzył retorykę, pisząc w serwisie X, że „Zełenski zaatakował irański statek handlowy, zabijając marynarza”. Dodał, że atak był „rażącym naruszeniem Karty Narodów Zjednoczonych, dokonanym na prośbę Izraela, aby wciągnąć Europę w swoją wojnę”.
Działania tego pasożyta z Kijowa nie mogą pozostać bez odpowiedzi.
W sobotę Iran wezwał ukraińskiego chargé d'affaires w Teheranie, aby zaprotestować przeciwko, jak to określono, „wrogiemu i przestępczemu aktowi”. Araghchi rozmawiał później z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas oraz swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, domagając się „stanowczej reakcji” ze strony Unii Europejskiej oraz Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Uzasadnienie Ukrainy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził przeprowadzenie ataków dalekiego zasięgu, opisując je jako sukces w walce ze statkami przewożącymi ładunki wojskowe z udziałem Iranu.
Osiągnęliśmy bardzo solidne wyniki dzięki atakom dalekiego zasięgu na Morzu Kaspijskim, celując w szczególności w statki wykorzystywane do transportu ładunków wojskowych z udziałem Iranu, a także w okręt wojenny.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) podała, że drony uderzyły w dwa statki towarowe, Port Olia i Begei, które według Kijowa służyły do przewozu zaopatrzenia wojskowego między Rosją a Iranem. SBU poinformowała również o ataku na platformę wiertniczą Filanowski, należącą do rosyjskiego Łukoilu, znajdującą się na Morzu Kaspijskim.
Teheran oskarża Kijów o działanie na rzecz Izraela
W swoim wpisie w serwisie X Araghchi bezpośrednio powiązał atak z Izraelem, twierdząc, że operacja została przeprowadzona na jego polecenie w celu wciągnięcia Europy w konflikt. Później przekazał Kallas i Ławrowowi, że „to, co zrobił ten czerpiący zyski z Kijowa, nie może pozostać bez odpowiedzi”. Irańskie MSZ w oświadczeniu podkreśliło, że Islamska Republika „nigdy nie interweniowała w konflikt między Rosją a Ukrainą”, oskarżając jednocześnie Ukrainę o próbę rozszerzenia wojny.
Ukraina zarzuca Rosji wsparcie satelitarne dla Iranu
Zełenski stwierdził również, że Kijów zaobserwował, iż Rosja przekazuje Iranowi dane z obserwacji satelitarnej, aby wspierać irańskie operacje na Bliskim Wschodzie. Według prezydenta Ukrainy, od początku lipca ukraiński wywiad odnotowuje aktywną rosyjską obserwację satelitarną w regionie, co jego zdaniem wspomaga ataki Iranu. Zarzut ten dodaje kolejny wymiar do skomplikowanej dynamiki między Moskwą, Teheranem a Kijowem.
Co dalej
Araghchi zapowiedział odpowiedź, nie podając jednak szczegółów. Rząd Iranu oświadczył, że będzie bronił swoich interesów i bezpieczeństwa narodowego. Wezwania do reakcji Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz zaangażowanie Kallas wskazują, że Teheran szuka wsparcia dyplomatycznego, podczas gdy równoległe groźby militarne zwiększają możliwość bezpośredniej konfrontacji irańsko-ukraińskiej, wykraczającej poza wymiar pośredni widoczny dotychczas w dostawach dronów.
- Ukraińskie drony uderzają w irański statek handlowy; jeden marynarz ginie, drugi zostaje ranny.
- Iran potwierdza atak, informuje o eksplozji na statku; wzywa ukraińskiego chargé d'affaires.
- SBU Ukrainy przyznaje się do uderzeń dronów w statki Port Olia i Begei oraz platformę Filanowski należącą do Łukoilu.
- Minister Araghchi pisze na X, nazywając atak naruszeniem Karty ONZ na prośbę Izraela i stwierdzając, że Zełenski „zaatakował irański statek handlowy, zabijając marynarza”.
- Araghchi rozmawia z Kają Kallas z UE i Ławrowem z Rosji, domagając się stanowczej reakcji UE i Rady Bezpieczeństwa ONZ.


