
Holenderska minister edukacji i mediów rozpoczyna procedurę odebrania koncesji nadawcy Ongehoord Nederland
Minister edukacji i mediów Rianne Letschert wszczęła we wtorek formalną procedurę odebrania praw do nadawania aspirującemu nadawcy publicznemu Ongehoord Nederland, powołując się na sankcje regulatora oraz zalecenia NPO.
Decyzja minister i procedura
Holenderska minister edukacji, kultury i nauki Rianne Letschert ogłosiła we wtorek 8 września 2026 r., że zamierza cofnąć tymczasową koncesję nadawczą Ongehoord Nederland. Letschert spotkała się wcześniej tego samego dnia z dyrektorem sieci Peterem Vlemmixem, aby poinformować go o decyzji przed publicznym briefingiem. Minister określiła ten krok jako najsurowszy środek regulacyjny dostępny w jej urzędzie, wskazując na powtarzające się naruszenia ustalonych standardów dla mediów finansowanych ze środków publicznych.
Obowiązują jasne zasady dla nadawców, którzy chcą tworzyć programy za pieniądze podatników, a jeśli stale się ich nie przestrzega, w pewnym momencie to się kończy.
Ustalenia regulatora i naruszenia przepisów
Decyzja jest następstwem formalnych rekomendacji zarówno Holenderskiego Urzędu ds. Mediów (Commissariaat voor de Media), jak i organizacji parasolowej NPO. Regulator mediów zalecił minister w poprzednim tygodniu usunięcie nadawcy z systemu publicznego, powołując się na dwie wcześniejsze sankcje oraz nakaz zapłaty wydany w 2025 r. w związku z nieujawnieniem danych o wydatkach. 7 września 2026 r. NPO wysłała formalne pismo z prośbą o cofnięcie koncesji, stwierdzając, że nadawca strukturalnie naruszał zasady dziennikarskie i uniemożliwił współpracę administracyjną.
- Ongehoord Nederland wchodzi do nadawania publicznego z tymczasowym uznaniem.
- Regulator wydaje nakaz zapłaty w związku z nieujawnionymi danymi finansowymi.
- Nadawca emituje fragment przemówienia Hitlera w programie internetowym.
- Regulator mediów zaleca usunięcie nadawcy z systemu publicznego.
- NPO składa formalny wniosek o cofnięcie koncesji nadawczej.
- Minister Letschert ogłasza projekt decyzji o cofnięciu koncesji.
Niezależna komisja oceniająca poinformowała wcześniej, że postępowanie organizacji nadwyrężyło podstawowe wartości i wiarygodność systemu publicznego. Letschert stwierdziła podczas briefingu, że podstawę prawną procesu cofnięcia koncesji stanowiły obowiązki ustawowe, a nie bezpośrednia ingerencja w treści redakcyjne.
Kontrowersje redakcyjne i reakcja parlamentu
Kontrola Ongehoord Nederland nasiliła się latem 2026 r. po emisji internetowego odcinka programu Let's Twist Again. Audycja zawierała fragment przemówienia Adolfa Hitlera, któremu towarzyszył komentarz ówczesnego redaktora naczelnego Joosta Niemöllera oraz prezenterki Raisy Blommestijn. Po powszechnej krytyce społecznej i pytaniach parlamentarnych ze strony partii takich jak D66, CDA i Pro, Niemöller zrezygnował ze stanowiska. Ombudsman NPO wielokrotnie ostrzegał wcześniej nadawcę w związku z rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji.
Thomas Bruning, sekretarz generalny Holenderskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (NVJ), odniósł się do dylematu interwencji ministerialnej w nadawanie:
Mamy ogromny problem z faktem, że polityka musi teraz podejmować decyzje dotyczące treści, ale z drugiej strony rozumiemy to, biorąc pod uwagę obawy innych nadawców, NPO i regulatora.
Kolejne kroki i ramy prawne
Ogłoszenie inicjuje formalny okres konsultacji, a nie natychmiastowe wyłączenie nadawania programu telewizyjnego Ongehoord Nieuws, emitowanego dwa razy w tygodniu. Ongehoord Nederland ma możliwość przedstawienia obrony ustnej, a ostateczna decyzja minister spodziewana jest w ciągu 10 dni. Nadawca zachowuje prawo do zaskarżenia ostatecznej decyzji w sądzie. Vlemmix zapowiedział, że sieć zamierza zbadać wszelkie ścieżki prawne, aby chronić swój status nadawcy.
Nadal chcę powiedzieć, że oczywiście nie zaakceptujemy tego tak po prostu.
Cofnięcie koncesji nadawcy publicznemu w trakcie jej trwania nie miało wcześniej miejsca w Holandii. Nadawca Veronica opuścił system krajowy dobrowolnie w latach 90., podczas gdy minister Ronald Plasterk nadzorował odejście sieci Llink w 2010 r. dopiero po wygaśnięciu jej formalnego okresu koncesyjnego.


