
Hiszpański rząd w ogniu krytyki po ujawnieniu teczki z profilami 280 dziennikarzy
Minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska przeprosił w parlamencie po tym, jak ujawniono, że jego resort sporządził profile i nadał etykiety ideologiczne 280 komentatorom oraz dziennikarzom.
Szczegóły teczki i etykietowanie ideologiczne
8 września 2026 r. hiszpański portal El Confidencial ujawnił istnienie wewnętrznej teczki sporządzonej przez biuro komunikacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Dokument zawierał szczegółowe profile 280 dziennikarzy, komentatorów oraz stałych panelistów audycji radiowych i telewizyjnych w Hiszpanii. Każdy plik zawierał zdjęcie, notatki na temat wystąpień medialnych oraz wyraźne oceny poglądów politycznych. Wśród etykiet wymienianych w raportach znalazły się m.in. "pro-PSOE", "skłonności konserwatywne", "niezależny", "umiarkowane centrum", "skrajna prawica" oraz "dezinformacja". Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło autentyczność dokumentów, wyjaśniając w oficjalnym oświadczeniu, że powstały one w 2024 r. do wewnętrznego użytku konsultacyjnego i nigdy nie miały służyć cenzurze ani ograniczaniu pracy mediów.
Starcie w parlamencie w Madrycie
Ujawnienie dokumentów wywołało ostre dyskusje podczas sesji kontroli rządu w Kongresie Deputowanych 9 września 2026 r. Sekretarz generalny Partii Ludowej Miguel Tellado zaprezentował kopię teczki bezpośrednio ministrowi spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlasce i zażądał jego natychmiastowej dymisji.
Uważa pan, że jest ministrem spraw wewnętrznych republiki bananowej. To niegodne demokracji i mam nadzieję, że dzisiaj przeprosi pan, a następnie złoży mandat i ustąpi ze stanowiska.
Lider opozycji Alberto Núñez Feijóo skrytykował premiera Pedro Sáncheza za stworzenie listy, określając to mianem policyjnego profilowania dziennikarzy. Sánchez unikał odpowiedzi na pytania dotyczące teczki oraz szerszych dochodzeń korupcyjnych, skupiając się na finansowaniu edukacji regionalnej i orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie procedur wyborczych. Posłanka Partii Ludowej Ana Vázquez zauważyła, że jej własny profil znalazł się w teczce ze względu na występy w panelach telewizyjnych.
Wyjaśnienia rządu i przeprosiny
Przemawiając przed izbą oraz wcześniej podczas wystąpienia w Ceucie, Marlaska utrzymywał, że plik był wewnętrznym narzędziem pracy zaprojektowanym do monitorowania komentarzy na temat jego resortu, a nie do ideologicznego klasyfikowania profesjonalistów.
Jeśli ktokolwiek poczuł, że forma tego dokumentu była niewłaściwa, przeprosiny zostały już złożone. Jednak czarne listy nie są w naszym stylu. Nie znam żadnej czarnej listy.
Rzeczniczka rządu Elma Saiz opisała zestawienie jako dokument do użytku wewnętrznego podczas konferencji prasowej po cotygodniowym posiedzeniu Rady Ministrów. Ministerstwo wystosowało oficjalne przeprosiny do dziennikarzy, którzy poczuli się urażeni treścią i ocenami, zapewniając, że dokumentacja nie skutkowała nierównym traktowaniem ani ograniczeniami w dostępie do informacji.
- Biuro komunikacji MSW tworzy wewnętrzną teczkę katalogującą 280 dziennikarzy
- El Confidencial publikuje teczkę, co wywołuje przeprosiny MSW i potępienie ze strony FAPE
- Opozycja i posłowie koalicji konfrontują ministra Marlaskę i premiera Sancheza w Kongresie
Reakcje mediów i sojuszników koalicyjnych
Krytyka napłynęła również od partnerów koalicji rządzącej oraz organizacji zajmujących się wolnością prasy. Rzecznik Republikańskiej Lewicy Katalonii Gabriel Rufián nazwał projekt marnotrawstwem środków publicznych, stwierdzając, że podstawowe wyszukiwanie w internecie dostarczyłoby identycznych informacji przy niższych kosztach. Poseł partii Sumar Alberto Ibáñez Mezquita określił listę jako poważną sprawę i zakwestionował działania policji wobec bezpieczeństwa reporterów podczas niedawnych demonstracji w Walencji i Ceucie. Ketty Garat, szefowa działu śledczego gazety ABC, wyraziła zaniepokojenie podczas audycji w Onda Cero, stwierdzając, że dziennikarze mierzą się z ciągłą presją podczas relacjonowania wrażliwych spraw rządowych. Federacja Stowarzyszeń Dziennikarzy Hiszpanii potępiła teczkę, ostrzegając, że tworzenie akt inwigilacyjnych na temat krytycznych reporterów jest nie do pogodzenia z rządami prawa.


