
Katastrofa lodowcowa w Himalajach: 472 ofiary śmiertelne w Nepalu i Tybecie, zagrożenie kolejnymi powodziami
Oderwanie się lodowca w pobliżu szczytu Langtang Lirung wywołało gwałtowną powódź, w której zginęły 472 osoby, a ponad 1500 uznaje się za zaginione na terenie Nepalu i Tybetu. Sytuacja wymusiła akcje ratunkowe oraz ostrzeżenia przed przerwaniem tamy naturalnej.
Oderwanie lodowca i przebieg powodzi
26 sierpnia o godzinie 08:40 czasu lokalnego doszło do masywnego oderwania się lodu i skał w pobliżu szczytu Langtang Lirung w Himalajach, na wysokości około 5200 metrów. Zdjęcia satelitarne Planet Labs wykazały, że około 200 000 metrów kwadratowych materiału lodowcowego runęło do doliny rzeki Lhende Khola. Według United States Geological Survey uderzenie wywołało sygnały sejsmiczne odpowiadające trzęsieniu ziemi o magnitudzie 5,2. Powstała fala wezbraniowa przemieściła się w dół rzek Lhende i Bhote Koshi do dorzecza Trishuli, niosąc błoto, głazy i szczątki lodowca. Na stacji hydrologicznej Galchhi poziom wody wzrósł o dziewięć metrów w ciągu 30 minut, powodując zniszczenia na 70-kilometrowym odcinku.
Bilans ofiar i zniszczenia transgraniczne
Do piątkowego poranka liczba ofiar śmiertelnych w północnym Nepalu wzrosła do 469, natomiast w Tybecie potwierdzono trzy zgony. Ponad 1500 osób pozostaje zaginionych w całym regionie, w tym 910 w Nepalu i 538 w Tybecie. Wśród zaginionych są setki obcokrajowców, w tym obywatele USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Chin, a także blisko 200 indyjskich pielgrzymów odwiedzających święte miejsca hinduistyczne. W osadzie Dungay powódź zniszczyła 100 domów, a wody powodziowe zmyły przejście graniczne Gyirong między Nepalem a Chinami. Ratownicy ewakuowali setki ocalałych, w tym pracowników uwięzionych w elektrowni wodnej Trishuli w dystrykcie Nuwakot. Mieszkańcy dotkniętych osad przygranicznych opisali skalę zniszczeń.
Wszystko skończone. Teraz to już tylko wielki cmentarz. Nie zostało nic poza piaskiem i kamieniami przesiąkniętymi czerwoną krwią zmarłych.
- Oderwanie lodu i skał w pobliżu Langtang Lirung, zarejestrowane jako wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2
- Fala błota, lodu i szczątków zalewa przejście graniczne Gyirong
- ONZ przekazuje 2 mln USD pomocy, rozszerzają się poszukiwania w dolinie Trishuli
- Ratownicy zawieszają operacje i wycofują się, gdy objętość jeziora zaporowego przekracza 2,5 mln metrów sześciennych
Kryzys związany z naturalną tamą
28 sierpnia chińskie służby ratunkowe wstrzymały operacje poszukiwawcze i wycofały personel oraz sprzęt do bezpiecznych stref z powodu zagrożeń wtórnych. Naturalna tama utworzona przez osady osuwiskowe i muł lodowcowy spiętrzyła ponad 2,5 mln metrów sześciennych wody, przekraczając wstępne szacunki wynoszące od 1,5 do 2,0 mln metrów sześciennych. Dane pomiarowe wykazały, że powstałe jezioro ma około 150 metrów długości oraz od 40 do 50 metrów głębokości. Lekkie i umiarkowane opady deszczu w pobliżu Gyirong nadal destabilizują okoliczne zbocza, a prognozy przewidują kolejne opady w nadchodzącym tygodniu. Ośmioosobowy chiński zespół inżynierów przeprowadził badania lotnicze i modelowanie 3D, aby ocenić ryzyko nagłego przerwania tamy. Inżynier Chen Hanxiao wyjaśnił ograniczenia fizyczne utrudniające prace naprawcze na tybetańskich zboczach.
Po tym, jak zawalenie się lodowca doprowadziło do powstania jeziora, wzdłuż jego brzegów pojawiło się wiele odizolowanych i stromych klifów.
Inżynierowie oceniają plany wykopania kanału odpływowego w niższym punkcie tamy, aby stopniowo wypuścić spiętrzoną wodę.
Pomoc międzynarodowa
Organizacje międzynarodowe i rządy państw zagranicznych uruchomiły pomoc finansową i logistyczną dla dotkniętych dolin górskich. Koordynator ONZ ds. pomocy w sytuacjach nadzwyczajnych Tom Fletcher ogłosił przekazanie 2 mln USD z Centralnego Funduszu Reagowania Kryzysowego na zapewnienie opieki medycznej, schronienia i wody pitnej.
Jesteśmy zaangażowani we wspieranie krajowych wysiłków na rzecz pomocy i wsparcia w sytuacjach kryzysowych.
Śmigłowce wojskowe prowadziły ciągłe mosty powietrzne, transportując rannych do szpitali w Katmandu, podczas gdy zespoły ratownicze odnajdywały ciała w dystrykcie Chitwan, setki kilometrów w dół rzeki. W Waszyngtonie przedstawiciele USA potwierdzili rozmowy z władzami Nepalu w sprawie dostarczenia pomocy humanitarnej.
