
Hertha BSC pokonuje 1. FC Saarbrücken w rzutach karnych i awansuje do drugiej rundy Pucharu Niemiec
Grająca w 2. Bundeslidze Hertha BSC awansowała do drugiej rundy Pucharu Niemiec, pokonując trzecioligowy 1. FC Saarbrücken 4:2 w rzutach karnych po remisie 1:1 przed 15 500 widzami.
Wczesna przewaga i dominacja na początku
Hertha BSC przyjechała na Ludwigsparkstadion po dwóch zwycięstwach na otwarcie sezonu 2. Bundesligi pod wodzą trenera Stefana Leitla. Goście przejęli kontrolę od pierwszego gwizdka i zepchnęli trzecioligowych gospodarzy do głębokiej defensywy. Deyovaisio Zeefuik stworzył pierwsze zagrożenie w 4. minucie po rajdzie lewą stroną, zmuszając bramkarza Saarbrücken Kevina Brolla do wybicia piłki na rzut rożny. Zeefuik pozostał aktywny w ataku i w 16. minucie trafił w poprzeczkę, a Jon Dagur Thorsteinsson nie zdołał dobić piłki. Napastnik Sebastian Grönning w 25. minucie uderzył tuż obok bramki, podczas gdy Hertha dominowała w posiadaniu piłki, nie wykazując się jednak precyzją. Saarbrücken stworzyło swoje główne zagrożenie w pierwszej połowie w 42. minucie, gdy Abdenego Nankishi znalazł miejsce do strzału, ale bramkarz Herthy Marius Gersbeck popisał się skuteczną interwencją, utrzymując bezbramkowy remis do przerwy.
Przełamanie z dystansu i niewykorzystane okazje
Druga połowa przyniosła stałą presję Herthy na zepchniętą do defensywy linię obrony Saarbrücken. Kevin Sessa testował Kevina Brolla dwoma strzałami z dystansu w 51. i 55. minucie, po czym kolejną okazję zmarnował Jon Thorsteinsson. Gola otwierającego wynik zdobył w 69. minucie Paul Seguin, uderzając z 25 metrów w górny róg bramki. Seguin pozostał w bezruchu po strzale, dopóki koledzy z drużyny nie podbiegli, by świętować prowadzenie 1:0. Hertha miała kilka szans na podwyższenie wyniku w kolejnych dziesięciu minutach. Rezerwowy Seun Adewumi został zatrzymany w 77. minucie, a Sessa zmarnował kolejną klarowną okazję w 80. minucie.
- Kevin Broll broni strzał Deyovaisio Zeefuika z ostrego kąta
- Deyovaisio Zeefuik trafia w poprzeczkę, a Jon Dagur Thorsteinsson nie trafia w dobitce
- Marius Gersbeck broni strzał Abdenego Nankishiego
- Paul Seguin strzela gola z 25 metrów w górny róg bramki
- Fahrner zdobywa wyrównującą bramkę po strzale obok zasłoniętego Mariusa Gersbecka
- Marius Gersbeck broni dwa rzuty karne, pieczętując zwycięstwo 4:2
Późne wyrównanie i rzuty karne
Niewykorzystane okazje zemściły się na Hercie przed 15 500 widzami na wyprzedanym stadionie. Trener Saarbrücken Argirios Giannikis wprowadził napastnika Kaia Brünkera w poszukiwaniu ofensywnego impulsu. Gospodarze wyrównali w końcówce regulaminowego czasu gry, gdy Fahrner pokonał Gersbecka, któremu zasłonięto pole widzenia. Żadna ze stron nie zdołała przełamać remisu 1:1 w pozostałym czasie gry ani w dogrywce. Mecz rozstrzygnęły rzuty karne, w których Gersbeck obronił strzały Floriana Picka i Kaia Brünkera, pieczętując zwycięstwo Herthy 4:2.
Bilans wyjazdowy i historia turnieju
Przed meczem trener Herthy Stefan Leitl ostrzegał swój zespół przed trudnościami związanymi z grą przeciwko trzecioligowemu rywalowi.
Saarbrücken to brutalnie trudne zadanie, gramy przeciwko drużynie, która sprawia wrażenie klubu z drugiej ligi.
Saarbrücken zbudowało swoją renomę w pucharze, stając się w 2020 roku pierwszym czwartoligowym zespołem, który dotarł do półfinału Pucharu Niemiec. Saarländer powtórzyli ten wyczyn w 2024 roku po wyeliminowaniu FC Bayern Monachium w drugiej rundzie. Sobotni wynik przyniósł Hercie BSC pierwsze w historii klubu zwycięstwo w meczu o stawkę w Saarbrücken. W dziewięciu poprzednich wizytach ligowych w Bundeslidze i 2. Bundeslidze berliński klub zanotował trzy remisy i sześć porażek.
- Porażki
- 6 mecze
- Remisy
- 3 mecze
- Zwycięstwa
- 0 mecze


