
Sturm Graz deklasuje Hearts 4:0 w eliminacjach Ligi Mistrzów, Szkoci bliscy spadku do Ligi Europy
Jon Gorenc Stankovic, Jeyland Mitchell, Luca Weinhandl oraz Jurgen Heil zdobyli bramki dla Sturm Graz w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów w Austrii. Wynik ten stawia szkocki klub w bardzo trudnej sytuacji i niemal przesądza o jego spadku do Ligi Europy.
Wczesny cios i załamanie po przerwie
Sturm Graz potrzebował zaledwie czterech minut, aby objąć prowadzenie. Jon Gorenc Stankovic niepilnowany skierował piłkę do siatki głową po długim wyrzucie z autu, wykorzystując błąd w ustawieniu obrońcy Hearts, Jamiego McCarta. Bramkarz Alexandros Schwolow kilkoma interwencjami uchronił zespół przed wyższą stratą przed przerwą, jednak druga połowa przyniosła szybkie załamanie gry gości. Jeyland Mitchell podwyższył na 2:0 w 50. minucie, trzy minuty później trzeciego gola zdobył Luca Weinhandl, a w 59. minucie wynik ustalił Jurgen Heil. Wszystkie trzy trafienia padły po stałych fragmentach gry, w których Hearts wykazywali się przez cały wieczór dużą nieporadnością.
- Jon Gorenc Stankovic strzela głową po długim wyrzucie z autu
- Jeyland Mitchell zdobywa bramkę
- Luca Weinhandl zdobywa bramkę
- Jurgen Heil zdobywa bramkę
Debiut Vranckena i zmiany w defensywie
Był to pierwszy mecz o stawkę pod wodzą Woutera Vranckena, który objął stanowisko trenera Hearts po odejściu z belgijskiego Sint-Truiden. Szkoleniowiec zdecydował się na odważne zmiany w składzie, wystawiając od pierwszej minuty debiutantów Calvina Millera i Malachiego Fagana-Walcotta, jednocześnie pomijając Stuarta Findlay'a, jednego z kluczowych zawodników poprzedniego sezonu. W sztabie szkoleniowym doszło również do zmiany odpowiedzialności za stałe fragmenty gry, gdzie Liam Ross zastąpił Rossa Granta. Korekty te nie poprawiły jednak szczelności defensywy, a błędy przy stałych fragmentach okazały się decydujące. Hearts stworzyli dwie dogodne sytuacje bramkowe, których nie wykorzystali, a podyktowany przeciwko nim rzut karny został anulowany po analizie VAR.
Kluczowe odejścia i trudne zadanie
Hearts przystąpili do rywalizacji bez dwóch kluczowych zawodników z poprzedniego sezonu: napastnika Lawrence'a Shanklanda oraz pomocnika Cammy'ego Devlina, którzy opuścili klub. Ich brak był odczuwalny w ofensywie, gdzie szkocka drużyna miała trudności z zagrożeniem linii obrony Sturm Graz. Mecz rewanżowy odbędzie się 28 lipca na Tynecastle o godzinie 19:45 czasu lokalnego. Odrobienie czterobramkowej straty wydaje się niemal niemożliwe, a Hearts są już niemal pewni spadku do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy.
Benfica czeka w Lidze Europy
Przegrany tej pary eliminacyjnej Ligi Mistrzów trafi do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy, gdzie potencjalnym rywalem może być Benfica. Portugalski klub, prowadzony obecnie przez Marco Silvę po odejściu José Mourinho, w środę rozegra pierwszy mecz drugiej rundy eliminacji przeciwko St. Gallen. Jeśli Benfica wyeliminuje szwajcarski zespół, zmierzy się w kolejnej rundzie ze zwycięzcą pary Sturm Graz – Hearts. Ewentualna porażka Benfiki oznaczałaby dla nich spadek do trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji, gdzie rywalem byłby Sheriff Tyraspol lub Maccabi Tel Awiw. Benfica, dwukrotny finalista Ligi Europy, dąży do powrotu do fazy ligowej tych rozgrywek. Tymczasem portugalski drugoligowiec Torreense zapewnił sobie bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Europy po zwycięstwie w Taça de Portugal w sezonie 2025/26. Portugalski pomocnik Hearts, Cláudio Braga, rozegrał w Austrii pełne 90 minut.

