
Rubén Rocha Moya wraca na stanowisko gubernatora stanu Sinaloa po 112 dniach dochodzenia w sprawie narkotyków
Rubén Rocha Moya powrócił 21 sierpnia 2026 roku na stanowisko gubernatora stanu Sinaloa po 112-dniowym urlopie, spowodowanym oskarżeniami o handel narkotykami w USA. Rządząca partia w Meksyku zdystansowała się od jego decyzji.
Powrót do Palacio de Gobierno
21 sierpnia 2026 roku Rubén Rocha Moya wznowił pełnienie obowiązków gubernatora Sinaloa po 112-dniowym urlopie. 77-letni polityk ustąpił ze stanowiska 1 maja 2026 roku, gdy prokuratorzy federalni na Manhattanie oskarżyli go oraz dziewięciu innych meksykańskich urzędników o powiązania z kartelem z Sinaloa. Rocha Moya oświadczył, że meksykańska prokuratura federalna zakończyła dochodzenie, nie znajdując dowodów obciążających. Po przybyciu do pałacu rządowego w Culiacán gubernator przywitał się z członkiniami kolektywu matek poszukujących zaginionych Madres en lucha por tu regreso a casa, które protestowały przed budynkiem. Jego kadencja kończy się 31 października 2027 roku.
Dziś wracam do pełnienia obowiązków gubernatora Sinaloa z czystym sumieniem i podniesionym czołem, mając po swojej stronie siłę prawdy.
Postępowanie prawne i zarzuty dotyczące kartelu
Departament Sprawiedliwości USA wystąpił o aresztowanie i ekstradycję Rochy Moyi w związku z podejrzeniem udziału w przemycie narkotyków do Stanów Zjednoczonych. Amerykańscy prokuratorzy stwierdzili, że Rocha Moya przyjmował łapówki i wsparcie wyborcze w zamian za ochronę działań kartelu. W maju 2026 roku prokuratorzy federalni USA otrzymali wytyczne, by stosować przepisy antyterrorystyczne wobec meksykańskich urzędników podejrzanych o współpracę z kartelami. Rocha Moya złożył zeznania przed meksykańską Prokuraturą Generalną pod koniec maja 2026 roku, zrzekając się immunitetu konstytucyjnego na czas krajowego śledztwa. Podczas gdy Rocha Moya pozostał w Meksyku, inni współoskarżeni, w tym były sekretarz bezpieczeństwa Sinaloa, emerytowany generał Gerardo Mérida, oraz były sekretarz finansów Enrique Díaz, udali się do Stanów Zjednoczonych, aby współpracować z tamtejszymi organami ścigania.
- Rubén Rocha Moya obejmuje urząd gubernatora stanu Sinaloa.
- Prokuratorzy federalni z Manhattanu oskarżają Rochę Moyę i dziewięciu innych meksykańskich urzędników o powiązania z kartelem.
- Rocha Moya składa wniosek o tymczasowy urlop, zatwierdzony przez stanowy kongres Sinaloa.
- Rocha Moya składa zeznania przed meksykańską Prokuraturą Generalną.
- Rocha Moya wraca do urzędowania w Culiacán po 112 dniach dochodzenia.
Dystansowanie się partii Morena
Rząd federalny oraz rządząca partia Morena odcięły się w piątek od decyzji gubernatora o powrocie na urząd. Prezydent Claudia Sheinbaum zgłosiła niedyspozycję zdrowotną i po raz pierwszy od niemal dwóch lat oddelegowała ministra do poprowadzenia codziennej konferencji prasowej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało oświadczenie, w którym stwierdzono, że decyzja Rochy Moyi o powrocie była sprawą ściśle osobistą, przypominając jednocześnie, że dochodzenia wobec dziesięciu urzędników pozostają otwarte do czasu przedłożenia dowodów przez stronę amerykańską. Kierownictwo Moreny również wydało komunikat potwierdzający, że władze partii nie miały wcześniejszej wiedzy o jego powrocie. Rocha Moya wygrał wybory na gubernatora w 2021 roku przy wsparciu swojego poprzednika Quirino Ordaza, który obecnie pełni funkcję ambasadora Meksyku w Hiszpanii.
Sprzeciw opozycji i napięcia dwustronne
Opozycyjni ustawodawcy skrytykowali powrót gubernatora, określając sytuację jako infiltrację rządu przez przestępczość. Senator z ramienia Partii Instytucjonalno-Rewolucyjnej Paloma Sánchez oraz senator z Partii Akcji Narodowej Lilly Téllez potępiły przywrócenie go na urząd jako zamach na integralność państwa. Senator Claudia Anaya ostrzegła przed sytuacją urzędującego senatora Enrique Inzunzy, innego sojusznika Rochy Moyi wymienionego w amerykańskim akcie oskarżenia. Wydarzenia te nastąpiły po decyzji Waszyngtonu o cofnięciu wizy amerykańskiej Andrésowi Lópezowi Beltránowi, synowi byłego prezydenta Andrésa Manuela Lópeza Obradora. Rocha Moya utrzymuje, że zagraniczne oskarżenia mają podłoże polityczne i są pozbawione dowodów.
Potwierdzone: handel narkotykami rządzi Meksykiem. Sinaloa ma narkogubernatora.


