
Alphabet wycofuje narzędzie AI w Google Earth po 24 godzinach. Użytkownicy tworzyli fałszywe sceny wojenne i katastrofy
Użytkownicy generowali fałszywe zdjęcia lotnicze obiektu nuklearnego w Iranie, zbombardowanej Moskwy czy samolotu uderzającego w wieżowiec na Manhattanie, nakładając je na rzeczywiste współrzędne w Google Earth. Google wycofało funkcję w piątek, zapowiadając prace nad skuteczniejszymi zabezpieczeniami.
Funkcja i jej debiut
Alphabet wprowadził w czwartek 30 lipca 2026 r. narzędzie do generowania obrazów AI wewnątrz Google Earth. Funkcja, oparta na modelu Nano Banana 2, pozwalała użytkownikom na przybliżenie dowolnego miejsca na globie, wpisanie polecenia tekstowego i wygenerowanie fotorealistycznej sceny lotniczej osadzonej w danych satelitarnych, lotniczych i 3D Google Earth. Bryan Horowitz, menedżer produktu w Google Earth, opisał to we wpisie na blogu firmowym z 30 lipca jako sposób na „generowanie niestandardowych obrazów przy użyciu danych satelitarnych, lotniczych i 3D Google Earth wraz z Nano Banana, który tworzy koncepcje osadzone w świecie rzeczywistym”.
Początkowo Google prezentowało narzędzie jako przydatne dla specjalistów ds. geoprzestrzennych, wizualizacji nieruchomości oraz w celach edukacyjnych, takich jak rekonstrukcja Pompejów w 78 r. n.e. Wygenerowane obrazy nie pojawiały się w głównej warstwie Google Earth i posiadały cyfrowy znak wodny SynthID, niewidoczną sygnaturę zaprojektowaną tak, aby przetrwać zrzuty ekranu i kompresję.
Nadużycia ujawnione w ciągu kilku godzin
Już po jednym dniu niezależni badacze i organizacje medialne pokazali, jak proste polecenia mogą tworzyć alarmujące i wprowadzające w błąd obrazy. Holenderski badacz wywiadu Henk van Ess opublikował wpis na blogu zatytułowany „Jak postawić elektrownię jądrową w Iranie”, pokazując polecenia, które w kilka sekund umieszczały obiekt nuklearny na terytorium Iranu, uchodźców na drodze przy granicy z Meksykiem oraz szpital z kraterem po bombie w Gazie.
BBC Verify wygenerowało przewróconą wieżę Eiffla, lej krasowy pochłaniający Wielką Piramidę w Gizie oraz rosyjskie czołgi w Kijowie. AFP stworzyło eksplozje w Paryżu i obóz szkoleniowy Państwa Islamskiego w Syrii. 404 Media umieściło obozowisko bezdomnych w Los Angeles i wieżowce na terenach wiejskich. „The Washington Post” donosił o użytkownikach tworzących obrazy samolotu uderzającego w wieżowiec na Manhattanie oraz zdjęcia lotnicze bombardowania w Moskwie. W każdym przypadku sfabrykowane obrazy były nakładane bezpośrednio na autentyczne współrzędne.
Google przez dwadzieścia lat budowało punkt odniesienia, któremu ufa cały świat. Teraz dodaje przycisk, który wymyśla rzeczy.
Obawą nie była sama zdolność AI do generowania fałszywych obrazów, która istnieje od lat, lecz łączenie sfabrykowanych scen z rzeczywistymi współrzędnymi wewnątrz platformy, którą dziennikarze, śledczy i analitycy wywiadu traktują jako podstawowe narzędzie weryfikacji. Van Ess zauważył, że usunięcie jednego rzeczywistego budynku z Google Earth wymaga wniosku rządowego, a dodanie fałszywego – tylko jednego zdania.
Reakcja Google i wycofanie funkcji
Google początkowo nie usunęło ani nie ograniczyło dostępu do narzędzia. Firma stwierdziła na swoim koncie relacji medialnych w serwisie X, że „poważnie traktuje dezinformację” i skierowała użytkowników do sprawdzania podejrzanych obrazów za pomocą aplikacji Gemini lub Lens w wyszukiwarce, aby wykryć znak wodny SynthID. Poinformowała również, że zablokowała „tworzenie obrazów dotyczących niebezpiecznych tematów” i wskazała na politykę użytkowania AI, która zabrania dezinformacji i działań wprowadzających w błąd.
W piątek 31 lipca, po tym jak „The Atlantic” poprosił o komentarz, a sfabrykowane obrazy zaczęły szeroko krążyć w sieci, Google zmieniło kurs. Firma napisała w serwisie X: „Widzieliśmy, jak specjaliści ds. geoprzestrzennych korzystają z tej funkcji w wielu przydatnych celach, jednak widzieliśmy również, jak ludzie udostępniają zrzuty ekranu wygenerowanych obrazów, które wydają się naruszać nasze zasady”. Google dodało, że „wycofuje tę funkcję w Google Earth, podczas gdy pracujemy nad wdrożeniem silniejszych zabezpieczeń”. Niedługo potem Ars Technica potwierdziła, że funkcja jest niedostępna dla użytkowników.
Rozprzestrzenianie się tych fałszywek wygenerowanych przez AI może również podważyć zaufanie publiczne do zdjęć satelitarnych i skomplikować pracę dziennikarzy oraz badaczy.
Brady Africk, analityk zdjęć satelitarnych w American Enterprise Institute, ostrzegł AFP, że aktualizacja ułatwiłaby „tworzenie przekonujących fałszywych zdjęć satelitarnych, które mogłyby szybko rozprzestrzeniać się w internecie i wprowadzać opinię publiczną w błąd”. Eliot Higgins, założyciel Bellingcat, opublikował sarkastyczną odpowiedź na Bluesky, przedstawiającą zmodyfikowany przez AI obraz gigantycznego złotego posągu Donalda Trumpa nad Białym Domem, pisząc: „Nie ma szans, żeby to mogło zostać wykorzystane w złym celu”.
Zagrożona wiarygodność i weryfikacja
Google Earth jest unikalnym zasobem dla badaczy, dziennikarzy i urzędników wywiadu badających konflikty zbrojne oraz klęski żywiołowe. Zdjęcia satelitarne i lotnicze służą do monitorowania nieurodzaju, wylesiania, masowych grobów i skutków kampanii bombowych, zwłaszcza w miejscach trudno dostępnych, gdzie zdjęcia satelitarne często stanowią najbliższą dostępną prawdę terenową. Integracja generatora obrazów AI, który mógł nakładać sfabrykowane sceny na zweryfikowane współrzędne, zagroziła tej funkcji. Jeden z dziennikarzy śledczych napisał na LinkedIn, że narzędzie mogłoby szybko tworzyć obrazy ataków dronów.
Incydent ten wpisuje się w podobną trajektorię w Meta, która na początku lipca wycofała funkcję Muse Image AI po obawach dotyczących prywatności i krytyce ze strony związku zawodowego z Hollywood. W całym sektorze technologicznym firmy spieszą się z integrowaniem generatywnej AI w produktach konsumenckich i wielokrotnie musiały korygować, ograniczać lub wyłączać funkcje w odpowiedzi na naruszenia użytkowników i ryzyko dezinformacji.
- Google uruchamia funkcję generowania obrazów AI w Google Earth, opartą na Nano Banana 2.
- Badacz Henk van Ess demonstruje fałszywą elektrownię jądrową w Iranie, obozy uchodźców i kratery po bombach wygenerowane na rzeczywistych współrzędnych.
- BBC Verify, AFP, 404 Media i The Washington Post tworzą i publikują sfabrykowane zdjęcia satelitarne stref wojennych i katastrof.
- Google ogłasza w serwisie X, że wycofuje funkcję w celu wdrożenia silniejszych zabezpieczeń.
- Ars Technica potwierdza, że narzędzie AI jest niedostępne dla użytkowników Google Earth.
Google nie sprecyzowało, jakie rodzaje obrazów wywołały naruszenia zasad ani kiedy funkcja może powrócić. Firma stwierdziła, że obrazy wygenerowane przez AI były ograniczone do narzędzia generowania i nigdy nie mieszały się z głównymi zdjęciami bazowymi Google Earth.


