Piłka nożna · Katowice

GKS Katowice odrabia straty i wygrywa z Radomiakiem Radom 3:1, pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie

GKS Katowice odrobił stratę z pierwszej połowy i pokonał Radomiaka Radom 3:1 na Arena Katowice. Bramki po przerwie zdobyli Ilja Szkurin oraz Bartosz Nowak.

Tekst AI na podstawie relacji TVN24.pl, Dziennik Zachodni, sport.interia.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Katowice · Polska
Jak do tego doszło
  1. 58'Samobójczy gol Abdoula Tapsoby wyrównuje stan meczu (1:1)
  2. 66'Ilja Szkurin wyprowadza GKS na prowadzenie (2:1)
  3. 90+3'Bartosz Nowak przypieczętowuje zwycięstwo (3:1)

GKS Katowice zapewnił sobie pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026/27 PKO BP Ekstraklasy, wygrywając w niedzielny wieczór na Arena Katowice z Radomiakiem Radom 3:1. Gospodarze przegrywali do przerwy po trafieniu Ibrahimy Camary w 37. minucie, jednak samobójcze trafienie Abdoula Tapsoby oraz gole Ilji Szkurina i Bartosza Nowaka w drugiej połowie odwróciły losy spotkania.

Hołd przed meczem i wczesna presja

Przed pierwszym gwizdkiem uczczono minutą ciszy 82. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego oraz odśpiewano hymn państwowy. Trener GKS Rafał Górak dokonał trzech zmian w porównaniu do środowego meczu Ligi Konferencji ze słowackim MSK Žilina, wprowadzając do składu Ilję Szkurina, Mateusza Wdowiaka i Pau Restę. Gospodarze od początku ruszyli do ataku, a w 7. minucie strzał głową Resty obronił Filip Majchrowicz. Swoje szanse mieli również Eman Markovic i Erik Jirka, jednak defensywa Radomiaka przetrwała napór.

Camara trafia przed przerwą

Radomiak stopniowo odzyskiwał rytm. Luquinhas strzelił nad poprzeczką, a chwilę później Jan Grzesik znalazł się w sytuacji sam na sam, którą zablokował Gabriel Kobylak. Przełamanie nastąpiło w 37. minucie. Grzesik wykonał długi aut, Tapsoba przedłużył piłkę, a nieudana próba wybicia Resty trafiła pod nogi Camary, który strzałem z woleja pokonał Kobylaka. Gol zbiegł się z przybyciem kibiców gości, którzy na moment przekrzyczeli miejscowych fanów. W doliczonym czasie pierwszej połowy GKS domagał się rzutu karnego po zagraniu ręką Adriana Diegueza, jednak system VAR potwierdził, że przewinienie miało miejsce poza polem karnym.

Powrót w drugiej połowie

GKS wyszedł na drugą część spotkania z większą determinacją. Bartosz Nowak był bliski zdobycia bramki z rzutu wolnego, a presja przyniosła efekt w 58. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w pole bramkowe, będący pod presją Tapsoba skierował piłkę do własnej siatki. Wyrównanie ożywiło trybuny, a GKS ruszył po zwycięstwo. Padło ono w 66. minucie, gdy po błędzie w defensywie gości niepilnowany Szkurin z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki. Radomiak, który po przerwie grał pasywnie, nie potrafił odpowiedzieć. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Szkurin wcielił się w rolę asystenta, wykładając piłkę Nowakowi, który strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik na 3:1.

Europejski horyzont

Wynik ten daje GKS pierwsze ligowe punkty w sezonie po porażce 1:2 z Wisłą Kraków w pierwszej kolejce. Radomiak, który rozpoczął rozgrywki od domowego zwycięstwa 2:1 z Wieczystą Kraków, ponosi pierwszą porażkę. GKS skupia się teraz na czwartkowym pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji przeciwko Hapoelowi Tel Awiw, który zostanie rozegrany w węgierskim Miszkolcu. Radomiak w kolejnym meczu podejmie Górnika Zabrze.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Katowice

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar