Rząd · Berlin

Franziska Giffey odmawia kierowania grupą roboczą ds. gospodarki w berlińskich rozmowach koalicyjnych

Franziska Giffey, ustępująca senator ds. gospodarki Berlina z ramienia SPD, odmówiła w czwartek wieczorem, 29 października, kierowania grupą roboczą ds. gospodarki w ramach rozmów koalicyjnych z partią Lewica (Linke) i Zielonymi. Jako powód podała nierozwiązane spory dotyczące antysemityzmu, sieci islamistycznych oraz luki budżetowej.

Tekst AI na podstawie relacji Berliner Zeitung, N-tv, Focus i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Fot. Sandro Halank, CC BY-SA 4.0 (Wikimedia Commons, kadr.)

Giffey odmawia kierowania grupą roboczą

Franziska Giffey, ustępująca senator ds. gospodarki Berlina z ramienia SPD, odrzuciła ofertę dołączenia do planowanych negocjacji koalicyjnych z partią Lewica (Linke) i Zielonymi. Otrzymała propozycję kierowania grupą roboczą ds. gospodarki (Arbeitsgruppe Wirtschaft), jednak odmówiła. Rola ta wymagałaby od niej powstrzymania się od krytyki sojuszu jako całości, czego, jak stwierdziła, nie mogłaby zrobić.

Swoją decyzję ogłosiła w czwartek wieczorem, 29 października, w poście na Instagramie, uzasadniając ją jednym zdaniem:

„Nie podjęłam tej decyzji lekko, ale mam bardzo fundamentalne punkty krytyki wobec tego sojuszu.”

Franziska Giffey, polityk SPD i ustępująca senator ds. gospodarki Berlina

Następnie poinformowała władze partii w kraju związkowym, że nie jest dostępna do rozmów koalicyjnych w sprawie rządu czerwono-czerwono-zielonego.

Nierozwiązane spory i warunki Giffey

Giffey stwierdziła, że nie mogłaby wiarygodnie reprezentować sojuszu jako główna negocjatorka. Wymieniła kilka kwestii, które jej zdaniem pozostają otwarte: sposób radzenia sobie z antysemityzmem, relacje Lewicy z sieciami islamistycznymi i przestępczością zorganizowaną, traktowanie „zwolenników terroru” oraz kwestię uspołecznienia (Vergesellschaftung). Wskazała również na obietnice, które, jak twierdzi, nie mają pokrycia finansowego w budżecie Berlina. Dopóki te pytania nie zostaną jasno rozstrzygnięte, ocenia współpracę rządową bardzo krytycznie. Wydarzenia czwartkowe nie rozwiały jej obaw:

„Stały się one jeszcze większe.”

Franziska Giffey, polityk SPD i ustępująca senator ds. gospodarki Berlina

Raport „Der Spiegel” o Elif Eralp

Debata koncentruje się wokół raportu magazynu „Der Spiegel” dotyczącego Elif Eralp, przewodniczącej frakcji parlamentarnej Lewicy i głównej kandydatki, która chce zostać burmistrzem Berlina. Według magazynu biuro Eralp opublikowało wersję wywiadu, ale przypadkowo odesłało również wewnętrzne notatki przeznaczone tylko dla jej zespołu. W notatkach tych miała wyrazić obawę o bezpieczeństwo swojej rodziny, usunąć pytanie wraz z odpowiedzią oraz zapytać, czy cały wywiad można anulować. Usunięty fragment dotyczył palestyńskiego aktywisty, którego Urząd Ochrony Konstytucji (Verfassungsschutz) umieszcza w środowisku PFLP i twierdzi, że reklamuje on tę grupę w Niemczech.

Reakcje i tło wyborcze

W CDU oraz wewnątrz SPD epizod ten odczytywany jest jako sygnał, że Eralp może być podatna na szantaż (Erpressbarkeit), a krytycy ostrzegają przed wchodzeniem w koalicję kierowaną przez Lewicę. Giffey nie dostała się również do Izby Deputowanych (Abgeordnetenhaus), parlamentu Berlina. Przegrała nieznacznie w swoim okręgu Rudow z Olafem Schenkiem z CDU, a SPD nie zapewniło jej miejsca na liście okręgowej. W debacie czytelników „Focusa” największa grupa głosów, 33 procent dyskusji, uznała jej odmowę za symptom problemów berlińskiej SPD i jej strategii koalicyjnej, a niektórzy czytelnicy dyskutowali o większości CDU, Zielonych i SPD jako alternatywie.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Berlin
Berlin · Niemcy

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar