
Oana Gheorghiu twierdzi, że prezydent Nicușor Dan 'popełnił błąd', nominując Adrian Veștea na premiera bez konsultacji z PNL
Pełniąca obowiązki wicepremier Rumunii Oana Gheorghiu określiła nominację Adriana Veștei na premiera przez prezydenta Nicușora Dana jako błąd wynikający z wewnętrznych informacji partyjnych, mówiąc w programie „În fața ta” na antenie Digi24 11 lipca 2026 r.
Pełniąca obowiązki wicepremier i nowo wybrana wiceprzewodnicząca PNL Oana Gheorghiu przedstawiła szczegółową relację ze swojego wejścia do polityki partyjnej podczas wystąpienia na antenie Digi24 11 lipca 2026 r., krytykując sposób, w jaki prezydent przeprowadził nominację premiera, oraz odrzucając przypisywane jej etykietki ideologiczne. Wywiad dotyczył kryzysu politycznego, który od ponad dwóch miesięcy wstrząsa Rumunią, jej szybkiej decyzji o wstąpieniu do Partii Narodowo-Liberalnej oraz dalszej drogi partii, której czerwcowy kongres został zawieszony przez sąd.
Nominacja, która zapoczątkowała wstąpienie do partii
Gheorghiu ujawniła, że decyzję o formalnym wstąpieniu do PNL podjęła w zaledwie dwa dni, kierując się tym, co uznała za niesprawiedliwość. Wcześniej otrzymała zaproszenie od Ilie Bolojana do rozważenia członkostwa, ale zamierzała dłużej się zastanawiać. Katalizatorem była nominacja Adriana Veștei na premiera.
Podjęłam decyzję bardzo szybko, chyba w dwa dni, ponieważ to, co wydarzyło się w polityce, sposób, w jaki doszło do nominacji pana Veștei, uznałam za niesprawiedliwość i za ingerencję w tę partię, i wydało mi się to momentem, w którym naprawdę musiałam wystąpić naprzód i stanąć u boku pana Bolojana.
Nominacja nastąpiła po upadku rządu Bolojana 5 maja, kiedy wotum nieufności poparte przez PSD i AUR przeszło 281 głosami w parlamencie. Pierwszy kandydat prezydenta Nicușora Dana, Eugen Tomac, nie uzyskał większości, zanim desygnowano Veșteę.
Krytyka decyzji prezydenckiej
Gheorghiu argumentowała, że prezydent popełnił znaczący błąd proceduralny, wyznaczając kandydata z ramienia PNL bez uprzedniej konsultacji z kierownictwem partii. Określiła to nie jako złą wolę, ale jako ludzki błąd, prawdopodobnie ukształtowany przez selektywne informacje.
Myślę, że Nicușor Dan popełnił błąd, prawdopodobnie pod wpływem pewnych informacji, które otrzymał z wewnątrz PNL. Prezydentura jest niezwykle ważną instytucją, a Rumunia potrzebuje wiarygodnej instytucji. Nicușor Dan jest człowiekiem i myślę, że musimy się tego nauczyć: ludzie są ludźmi, bez względu na to, jakie stanowisko zajmują.
Dodała, że epizod ten odzwierciedla szerszy kryzys zaufania do rumuńskich instytucji publicznych i wezwała do wspólnego odbudowania tej wiarygodności. Ilie Bolojan, ówczesny prezydent PNL, wcześniej nazwał desygnowanie Veștei „aktem wrogości” dokonanym bez konsultacji z partią.
Porównanie Bolojana i Nicușora Dana
Zapytana, czy Ilie Bolojan byłby lepszym prezydentem, Gheorghiu uniknęła bezpośredniego rankingu, opisując dwa wyraźnie różne style przywództwa. Scharakteryzowała Bolojana jako bardzo pragmatycznego, skoncentrowanego na rozwiązaniach i zdecydowanego, podczas gdy Nicușor Dan jest bardziej analityczny i rozważny. Ponieważ Bolojan nie kandydował na prezydenta, stwierdziła, że porównanie pozostaje hipotetyczne. Co do możliwości przyszłej kandydatury Bolojana na prezydenta, oświadczyła, że nigdy o tym nie rozmawiali, zauważając, że obecne priorytety rządu to wdrażanie KPO i pobór podatków.
Wotum nieufności jako punkt zwrotny
Gheorghiu określiła wotum nieufności jako bolesny i frustrujący proces, częściowo dlatego, że tekst wielokrotnie przywoływał jej nazwisko i notatkę informacyjną, którą przedstawiła w rządzie na temat wprowadzania spółek państwowych na giełdę.
Myślę, że w wotum nieufności usłyszałam swoje nazwisko cztery czy pięć razy i było to jednocześnie frustrujące i oburzające, ponieważ całe wotum było kłamstwem od początku do końca.
Argumentowała, że wotum utrwaliło fałszywą narrację, jakoby wprowadzanie spółek państwowych na giełdę oznaczało sprzedaż kraju, porównując to do dezinformacji, która poprzedzała unieważnienie wyborów w 2024 r.
Ideologiczna autocharakterystyka i pozycjonowanie partii
Odpowiadając na zarzuty, że ona i Dragoș Pîslaru są „neomarksistowskimi” wpływami „usryzującymi” partię, Gheorghiu udzieliła wielowarstwowej odpowiedzi. Oświadczyła, że nigdy nie czuła się neomarksistką, sorosistką ani progresywistką, choć przyznała, że jej tolerancja w kwestiach religii i orientacji osobistej może być zgodna z niektórymi definicjami progresywizmu. Określiła siebie jako budowniczą, która wierzy w liberalne, prawicowe zasady i minimalną ingerencję państwa w gospodarkę, argumentując, że majątek państwowy jest źle zarządzany i lepiej radziłby sobie dzięki partnerstwu publiczno-prywatnemu lub notowaniom na giełdzie. Krajowe Biuro Polityczne partii zamierza zwołać nowy kongres, najprawdopodobniej w sierpniu lub wrześniu 2026 r., po tym jak sąd zawiesił decyzje czerwcowego kongresu, w tym znowelizowany statut i wybory władz. Senator Daniel Fenechiu wyraził przekonanie, że nowy statut z podobnymi przepisami zostanie przyjęty.
- Rząd Bolojana odwołany wotum nieufności 281 głosami
- Pierwszy kandydat prezydenta Nicușora Dana na premiera, Eugen Tomac, nie uzyskuje większości
- Prezydent desygnuje Adriana Veșteę na premiera bez konsultacji z kierownictwem PNL; Bolojan nazywa to aktem wrogości
- PNL odbywa nadzwyczajny kongres, wybiera nowe władze, w tym Gheorghiu na wiceprzewodniczącą; decyzje później zawieszone przez sąd
- Gheorghiu publicznie krytykuje nominację Veștei i wyjaśnia swoją dwudniową decyzję o wstąpieniu do PNL na antenie Digi24
- Nowy kongres PNL spodziewany jest przyjąć znowelizowany statut z podobnymi przepisami, według liderów partii


