
Kontrowersyjny gol Kevina De Bruyne w meczu Napoli z Genoą. Włosi protestują przeciwko decyzji sędziego
Kevin De Bruyne zdobył zwycięską bramkę dla Napoli w 82. minucie meczu z Genoą po starciu z Johanem Vasquezem, które nie zostało uznane za faul. Decyzja wywołała protesty trenera Daniele De Rossiego oraz dyrektora sportowego Diego Lopeza.
Decydujący gol w 82. minucie
Napoli rozpoczęło sezon Serie A od zwycięstwa 1:0 nad Genoą w sobotę, 22 sierpnia 2026 r. Mecz przez większość czasu był wyrównany, a drużyna Massimiliano Allegriego miała trudności ze stworzeniem klarownych okazji pod bramką Genoi. Decydujący moment nastąpił w 82. minucie po akcji w polu karnym gości. Antonio Vergara zagrał piłkę piętą do Kevina De Bruyne, który znalazł się przed bramkarzem Genoi, Justinem Bijlowem. Obrońca Genoi, Johan Vasquez, próbował zablokować podanie ciałem. De Bruyne wbiegł w niego z dużą prędkością, nawiązał kontakt fizyczny i wyciągnął rękę w stronę Vasqueza. Obrońca upadł na murawę, co pozwoliło De Bruyne przejąć piłkę i skierować ją do siatki.
Reakcje na boisku i protesty ławki trenerskiej
Gol wywołał natychmiastowe protesty zawodników Genoi, którzy otoczyli sędziego Marco Di Bello, domagając się odgwizdania faulu na Vasquezie. Di Bello zignorował apelacje i wskazał na środek boiska, uznając kontakt za przepisowy. System VAR nie interweniował, popierając pierwotną decyzję sędziego. Ławka trenerska Genoi argumentowała, że De Bruyne celowo użył ręki, aby odepchnąć obrońcę przed oddaniem strzału. Trener Daniele De Rossi zareagował na decyzję sędziego z wyraźną frustracją.
Trzeba to odgwizdać, bo to jest faul. Dlaczego nie gwiżdżesz?
Po wznowieniu gry Napoli utrzymało prowadzenie 1:0. Zaraz po końcowym gwizdku członkowie sztabu zarządzającego Genoi wbiegli na murawę, aby wyjaśnić sytuację z Di Bello, jednak nie otrzymali odpowiedzi.
- Zarząd Genoi wyraża wewnętrzne zaniepokojenie wyznaczeniem Marco Di Bello na sędziego
- Kevin De Bruyne strzela gola po kontakcie z Johanem Vasquezem
- Daniele De Rossi i zawodnicy Genoi protestują na boisku i przy linii bocznej
- Dyrektorzy Genoi konfrontują się z sędzią Marco Di Bello na murawie, po czym Diego Lopez udziela wywiadu dla Sky Sport
Obawy przed meczem i komentarze po spotkaniu
W wywiadach dla Sky Sport dyrektor sportowy Genoi, Diego Lopez, wyraził głębokie rozczarowanie decyzją sędziego, twierdząc, że faul był widoczny na powtórkach. Lopez zauważył, że transmisje telewizyjne w całych Włoszech pokazały charakter pchnięcia wykonanego przez De Bruyne.
W dzisiejszym futbolu mamy wiele kamer, na szczęście dla nas, i całe Włochy widziały, co się stało. To była dość jasna sytuacja. Już w tym tygodniu istniały obawy co do wyznaczenia tego arbitra.
Lopez ujawnił, że klub miał zastrzeżenia co do obsady sędziowskiej już przed meczem. Przypomniał wcześniejsze kontrowersje z udziałem Di Bello, w tym mecz Napoli zremisowany 2:2, w którym Genoi odmówiono rzutu karnego, co później przyznano w programie Open VAR. Wspomniał również o niewydanej czerwonej kartce w innym meczu w Rzymie. Mimo prób zachowania spokoju w drużynie przed sobotnim spotkaniem, Lopez stwierdził, że zespół ponownie ucierpiał przez decyzje sędziowskie.


