
SC Freiburg pokonuje Werder Brema 4:1, hat-trick Yuito Suzukiego na inaugurację sezonu
SC Freiburg rozpoczął sezon Bundesligi od zwycięstwa 4:1 nad SV Werder Brema. Trzy bramki dla gospodarzy zdobył japoński napastnik Yuito Suzuki.
Suzuki prowadzi Freiburg do zwycięstwa w pierwszej kolejce
SC Freiburg pokonał SV Werder Brema 4:1 na stadionie Europa-Park w pierwszej kolejce Bundesligi. Japoński napastnik Yuito Suzuki zdobył trzy bramki, notując swój pierwszy hat-trick w Bundeslidze w swoim 26. występie w lidze. Zwycięstwo to oznacza czwartą z rzędu wygraną Freiburga w meczach o stawkę w tym sezonie, po sukcesach w Pucharze Niemiec przeciwko Fortunie Düsseldorf oraz w dwumeczu play-off Ligi Konferencji z FC Motherwell. Werder Brema przegrał piąty kolejny mecz z Freiburgiem i nie wygrał meczu otwarcia sezonu Bundesligi od 2013 roku. Wynik ten pozostawia Bremę na 16. miejscu przed zakończeniem pierwszej kolejki.
- Yuito Suzuki otwiera wynik strzałem głową po rzucie rożnym Niklasa Beste
- Igor Matanović podwyższa prowadzenie strzałem z 20 metrów w dolny róg
- Yuito Suzuki strzela z bliskiej odległości po dośrodkowaniu Derry'ego Scherhanta
- Yuito Suzuki kompletuje hat-tricka po podaniu od Igora Matanovicia
- Dariusz Stalmach zdobywa jedyną bramkę dla Werderu Brema strzałem głową po rzucie rożnym
Kontrola w pierwszej połowie i trafienie Matanovicia
Mecz rozpoczął się od ostrożnej gry obu stron przy 34 700 widzach na wyprzedanym stadionie. Freiburg zaczął przejmować kontrolę po dwudziestu minutach, tworząc pierwszą okazję, gdy były pomocnik Bremy Maximilian Eggestein posłał piłkę tuż obok słupka w 19. minucie. Dziesięć minut później Niklas Beste dośrodkował z rzutu rożnego, a niepilnowany Suzuki skierował piłkę głową do siatki. Beste był bliski podwyższenia prowadzenia w 41. minucie strzałem z dystansu, który poszybował nad poprzeczką. Tuż przed przerwą reprezentant Chorwacji Igor Matanović zdobył drugą bramkę dla Freiburga strzałem z 20 metrów w dolny róg, notując swoje czwarte trafienie w sezonie we wszystkich rozgrywkach.
Przewaga w drugiej połowie i bezbarwny powrót Füllkruga
Freiburg podwyższył prowadzenie tuż po przerwie, gdy Derry Scherhant przedarł się lewym skrzydłem i dośrodkował do Suzukiego, który w 48. minucie skierował piłkę do bramki. Siedem minut później Suzuki skompletował hat-tricka, wykańczając podanie zwrotne od Matanovicia po stracie Bremy. Napastnik Niclas Füllkrug, wracający do Bundesligi na wypożyczenie z West Ham United po wcześniejszym pobycie w AC Milan, miał trudności z wywarciem wpływu na grę. 33-letni napastnik został zatrzymany w polu karnym przez Lukasa Küblera, który rozgrywał swój 200. mecz w Bundeslidze, i został zmieniony po 60 minutach. Brema zdobyła honorową bramkę w 76. minucie, gdy rezerwowy Dariusz Stalmach trafił głową po rzucie rożnym Marco Grülla, pokonując byłego bramkarza Bremy Mio Backhausa, który dołączył do Freiburga tego lata za rekordową kwotę 12 mln euro.
Kontuzja Stage'a stawia Werder przed wyzwaniem
Brema przystąpiła do meczu, dowiedziawszy się o osłabieniu składu niespełna 24 godziny wcześniej. Duński pomocnik Jens Stage, najlepszy strzelec Werderu w poprzednich dwóch sezonach, doznał poważnej kontuzji mięśnia uda podczas sobotniego treningu. Badania lekarskie potwierdziły, że Stage będzie wykluczony z gry przez kilka miesięcy, aż do końca roku. Trener Werderu Daniel Thioune skomentował stratę przed meczem na antenie DAZN:
Jest absolutnie kluczowym zawodnikiem i trudno go zastąpić.
Dyrektor sportowy Clemens Fritz określił kontuzję jako znaczący cios dla przygotowań zespołu:
Fritz stwierdził, że klub aktywnie poszukuje zastępstwa przed zamknięciem okna transferowego we wtorek, a doniesienia medialne łączą Werder z potencjalnym wypożyczeniem pomocnika Ajaksu, Youriego Regeera.


