
Magdalena Fręch kończy przerwany przez deszcz mecz w Toronto i zmierzy się z Jessicą Pegulą
Magdalena Fręch pokonała w poniedziałek Francuzkę Léolię Jeanjean 7:5, 6:3. Mecz pierwszej rundy turnieju WTA 1000 w Toronto został przerwany przez opady deszczu poprzedniego wieczora przy stanie 4:4.
Przerwany przez deszcz początek
Magdalena Fręch (48. w rankingu WTA) i kwalifikantka Léolia Jeanjean (117. w rankingu) rozpoczęły mecz pierwszej rundy w niedzielę 2 sierpnia, jednak niekorzystne warunki pogodowe na północnoamerykańskich kortach twardych zakłóciły harmonogram. Zawodniczki rozegrały osiem gemów, wymieniając cztery przełamania serwisu, zanim deszcz zmusił organizatorów do przerwania gry przy stanie 4:4. Po około godzinie oczekiwania mecz przełożono na poniedziałek.
Poniedziałkowe dokończenie
Po wznowieniu gry po godzinie 20:30 czasu polskiego w słonecznych, lecz wietrznych warunkach w Toronto, Fręch szybko przejęła inicjatywę. Polka wypracowała break pointa i serwowała przy stanie 5:4, jednak Jeanjean wyrównała na 5:5. Fręch utrzymała koncentrację, wygrywając dwa kolejne gemy i kończąc pierwszą partię wynikiem 7:5. W drugim secie Polka przełamała rywalkę na 3:1, obroniła dwie szanse na przełamanie przy stanie 3:2 i ostatecznie wygrała mecz 6:3. Wskazówek podczas zmiany stron udzielał trener Andrzej Kobierski, a w pobliżu kortu obecny był Piotr Sierzputowski, niedawno mianowany szkoleniowiec Jeļeny Ostapenko.
Szybki rewanż z Pegulą
Kolejną rywalką Fręch będzie Jessica Pegula, trzecia rakieta świata i trzecia rozstawiona w Toronto. Zawodniczki spotkały się zaledwie kilka dni wcześniej w 1/8 finału turnieju WTA 500 w Waszyngtonie, gdzie Pegula wygrała 6:3, 3:6, 6:0. Pegula dotarła następnie do finału w Waszyngtonie, w którym zmierzyła się z Filipinką Alexandrą Ealą (28. w rankingu WTA). Ten mecz również został opóźniony przez deszcz i miał zostać dokończony w poniedziałek.
Północnoamerykańskie tournée Fręch
Przed turniejem w Waszyngtonie Fręch rozpoczęła kampanię na kortach twardych w Ameryce Północnej od zwycięstwa nad Ann Li 6:4, 6:3. Polka przełamała wówczas niekorzystny bilans bezpośrednich spotkań z Amerykanką (0-5) i obroniła piłkę, która mogła dać Li prowadzenie 5:0 w pierwszym secie. Wygrana z Jeanjean przedłuża jej serię na tym kontynencie.
Inne Polki w Toronto
Magda Linette również znajduje się w drabince pierwszej rundy i zmierzy się z Kanadyjką Carol Zhao, która otrzymała dziką kartę. Iga Świątek (rozstawiona z numerem 7.) oraz Maja Chwalińska (rozstawiona z numerem 18.) otrzymały wolny los w pierwszej rundzie i czekają na swoje pierwsze rywalki.


