
Francuski sąd najwyższy nakazuje pełne uznanie zagranicznego pochodzenia dziecka z surogacji
Sąd Kasacyjny orzekł 3 lipca, że zagraniczne orzeczenia sądowe ustanawiające pokrewieństwo dzieci urodzonych w wyniku surogacji muszą być uznawane we Francji, pod warunkiem spełnienia określonych gwarancji. Decyzja kończy długą batalię prawną francuskiej pary, która ma troje dzieci urodzonych w Kanadzie.
Orzeczenie
Najwyższy francuski sąd, Cour de cassation, orzekł w piątek 3 lipca, że zagraniczne orzeczenie sądu ustanawiające pokrewieństwo między zamierzonymi rodzicami a dzieckiem urodzonym w wyniku surogacji (GPA) musi zostać uznane we Francji, jeśli „przedstawia pewną liczbę gwarancji”. Zgromadzenie plenarne, najbardziej uroczysta formacja sądu, stwierdziło, że sam francuski zakaz surogacji nie może uzasadniać odmowy uznania, biorąc pod uwagę dobro dziecka.
Mając na względzie dobro dziecka, francuski zakaz surogacji sam w sobie nie pozwala na odmowę tego uznania.
Orzeczenie potwierdza linię orzecznictwa pierwszej izby cywilnej sądu, która już w 2024 roku w dwóch wyrokach uznała tę zasadę pod pewnymi warunkami. Wydając decyzję na zgromadzeniu plenarnym, sąd nadał jej rangę precedensu.
Długie oczekiwanie rodziny
Sprawa dotyczyła Laurenta Papaix i Davida Toto, francuskiej pary jednopłciowej, która w 2004 roku przeprowadziła się do Kanady. Mieli troje dzieci dzięki surogacji: Gasparda w 2011 roku oraz bliźnięta Tristana i Adèle w 2013 roku. Każdy z mężczyzn dostarczył gamety do jednej z dwóch ciąż, co czyniło jednego biologicznym ojcem w każdym przypadku, a drugiego zamierzonym rodzicem. Wystąpili o exequatur (uznanie) kanadyjskich postanowień sądu uznających ich za ojców dzieci.
- Narodziny Gasparda w wyniku surogacji w Kanadzie.
- Narodziny bliźniąt Tristana i Adèle w wyniku surogacji.
- Paryski Sąd Apelacyjny przyznaje exequatur, traktując uznanie jako adopcję.
- Cour de cassation orzeka, że pokrewieństwo musi być uznane jako takie, a nie jako adopcja.
W czerwcu 2024 r. Paryski Sąd Apelacyjny przyznał exequatur, ale zastrzegł, że kanadyjskie orzeczenia będą wywoływać skutki adopcji we Francji. Prokurator generalny wniósł apelację, argumentując, że pełne uznanie naruszyłoby francuski zakaz surogacji. Cour de cassation uchylił to orzeczenie i sam rozstrzygnął sprawę, przyznając exequatur i nakazując uznanie pokrewieństwa „jako takiego” we Francji, a nie jako adopcji.
Zmiana w prawie
Decyzja stanowi kolejny krok w ewolucji francuskiego orzecznictwa dotyczącego surogacji. Przez lata Francja odmawiała uznania lub ustanowienia pokrewieństwa między dziećmi urodzonymi za granicą w wyniku surogacji a ich zamierzonymi rodzicami, co doprowadziło do potępienia przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Orzeczenia z 2024 roku zaczęły otwierać drzwi, a decyzja z 3 lipca wyraźnie stanowi, że zagraniczne postanowienia o pokrewieństwie muszą być w pełni skuteczne, a nie degradowane do adopcji.
Szerszy wpływ
Według raportu parlamentarnego od 200 do 500 francuskich par rocznie korzysta z surogacji za granicą. Orzeczenie bezpośrednio wpływa na te rodziny, zapewniając uznanie więzi prawnych dzieci z obojgiem rodziców bez konieczności przeprowadzania postępowania adopcyjnego. Sąd podkreślił, że zagraniczne orzeczenie musi oferować wystarczające gwarancje, pozostawiając miejsce na indywidualną ocenę, ale ustanawiając jasną zasadę na korzyść uznania.


