
Arthur Fery, dzika karta z 114. miejscem w rankingu, sensacyjnie awansuje do półfinału Wimbledonu wraz z Zverevem
Brytyjska dzika karta Arthur Fery, sklasyfikowany na 114. miejscu na świecie, kontynuuje swój wymarzony występ na Wimbledonie 2026, pokonując finalistę French Open Flavio Cobolliego. W półfinale zmierzy się z Alexandrem Zverevem, który rozbił Taylora Fritza.
Bajka Fery'ego trwa
Arthur Fery, 23-letni Brytyjczyk, który dostał się do Wimbledonu dzięki dzikiej karcie organizacyjnej, pokonał Włocha Flavio Cobolliego 6-4, 7-6(4), 6-0 w ćwierćfinale. Fery, sklasyfikowany na 114. miejscu przed turniejem, został pierwszym męskim tenisistą, który dotarł do półfinału Wielkiego Szlema jako dzika karta od czasu Gorana Ivanisevicia, który wygrał Wimbledon w 2001 roku. Przed tym turniejem miał zaledwie 11 zwycięstw w karierze w ATP, a teraz ma zapewnione miejsce w pierwszej czterdziestce rankingu.
Po prostu nie mogę w to uwierzyć. Grać na korcie centralnym po raz drugi i odnieść drugie zwycięstwo – nie mogę w to uwierzyć.
Fery pokonał Cobolliego wcześniej w tym roku na Australian Open i przyznał, że dodało mu to pewności siebie. Po zaciętym tie-breaku w drugim secie wygrał trzeciego seta 6-0.
Zverev przełamuje ćwierćfinałową barierę
Alexander Zverev, trzeci rozstawiony i mistrz French Open, dotarł do swojego pierwszego półfinału Wimbledonu po tym, jak w dziewięciu poprzednich startach odpadał w czwartej rundzie. Pokonał Taylora Fritza 6-4, 6-4, 6-2, serwując 17 asów i wykorzystując cztery z sześciu break pointów. To zwycięstwo przerwało passę siedmiu porażek z rzędu z Fritzem, trwającą ponad dwa lata.
Zagrałem fantastyczny mecz i jestem niezwykle szczęśliwy, że jestem w półfinale, zwłaszcza przeciwko Taylorowi, którego nie pokonałem od ponad dwóch lat.
Zverev ma teraz 12 zwycięstw z rzędu w turniejach wielkoszlemowych. W drugim półfinale mężczyzn broniący tytułu Jannik Sinner zmierzy się z siedmiokrotnym mistrzem Novakiem Djokoviciem.
Półfinały kobiet rozstrzygnięte
Marta Kostyuk z Ukrainy, rozstawiona z numerem 13., awansowała do swojego drugiego z rzędu półfinału Wielkiego Szlema, pokonując ubiegłoroczną finalistkę Jasmine Paolini 6-3, 6-2. Została drugą Ukrainką w historii, która dotarła do półfinału Wimbledonu, po Elinie Switolinie. Czeszka Linda Noskova, rozstawiona z numerem 12., dołączyła do niej, wygrywając z Elise Mertens 6-3, 7-5, notując swoje 18. zwycięstwo na trawie w ciągu dwóch lat – najwięcej spośród wszystkich tenisistek w tourze WTA w tym okresie.


