
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow wzywa do przeprowadzenia wyborów w czasie wojny
Mychajło Fedorow opublikował wystąpienie, w którym ostrzega przed systemowym kryzysem rządów i domaga się stworzenia mechanizmów prawnych umożliwiających obywatelom Ukrainy głosowanie w trakcie trwającej rosyjskiej inwazji.
Postulat ciągłości demokratycznej
W wystąpieniu opublikowanym w serwisie YouTube 18 sierpnia 2026 r. były ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow wezwał władze państwowe do ustanowienia bezpiecznych mechanizmów prawnych pozwalających na przeprowadzenie wyborów krajowych mimo trwającej wojny z Rosją. Na mocy stanu wojennego, obowiązującego na Ukrainie od rosyjskiej inwazji w 2022 r., wszelkie głosowania ogólnokrajowe pozostają zawieszone, co pozwoliło Wołodymyrowi Zełenskiemu pozostać na stanowisku po wygaśnięciu jego pięcioletniej kadencji w maju 2024 r. Fedorow argumentował, że kraj musi zmierzyć się z rzeczywistością wieloletniego konfliktu i nie może pozwolić, by Moskwa decydowała o tym, kiedy Ukraińcy wybiorą swoje władze. Podkreślił, że demokratyczna legitymacja wymaga zapewnienia możliwości głosowania żołnierzom na froncie, milionom obywateli przebywającym za granicą oraz ludności zamieszkującej tereny przyfrontowe.
Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji. Musimy znaleźć prawny, bezpieczny i realistyczny mechanizm, który pozwoli Ukrainie przywrócić pełny proces demokratyczny nawet w warunkach przedłużającej się wojny. To trudne.
Zarzuty o stagnację instytucjonalną
Fedorow skierował ostrą krytykę pod adresem administracji państwowej, argumentując, że Ukraina zmaga się z systemowym kryzysem rządów, który osłabia jej odporność w czasie wojny. Ostrzegł, że zaufanie publiczne załamuje się, gdy nominacje polityczne przedkładają osobistą lojalność wobec istniejącego systemu nad kompetencje zawodowe, mierzalne wyniki i reformy instytucjonalne. Były minister odniósł się do korupcji, stwierdzając, że każda hrywna przeznaczona na obronność musi trafiać bezpośrednio do wojska, a nie do prywatnych kieszeni czy na cele polityczne. Dodał, że ukraiński parlament musi działać w oparciu o programy polityczne, wartości i odpowiedzialność, zamiast służyć interesom prywatnym w sektorach obronnym, farmaceutycznym czy podatkowym.
Każda hrywna, która miała służyć obronności, musi służyć obronności. Nie prywatnej kieszeni. Nie wpływom politycznym. Nie podtrzymywaniu czyichś intryg. Nie utrzymywaniu czyjegoś stanowiska. Jednak korupcja to tylko objaw. Główny problem leży znacznie głębiej. Mamy do czynienia z systemowym kryzysem rządów.
Skutki polityczne i protesty społeczne
35-letni były minister, uważany wcześniej za bliskiego sojusznika Zełenskiego, został zdymisjonowany pod koniec lipca 2026 r. po sześciu miesiącach urzędowania. Jego odejście nastąpiło po ostrych sporach publicznych z ówczesnym naczelnym dowódcą Ołeksandrem Syrskim, którego Fedorow oskarżał o blokowanie inicjatyw modernizacyjnych i powodowanie możliwych do uniknięcia strat w wojsku. Zełenski stwierdził wówczas, że pojednanie między urzędnikami stało się niemożliwe, podejmując decyzję o dymisji Fedorowa. Wywołało to wielotysięczne demonstracje w Kijowie i innych miastach, podczas których domagano się usunięcia Syrskiego i przywrócenia Fedorowa na stanowisko. Choć Zełenski zastąpił później Syrskiego generałem Mychajłą Drapatijem, regularne protesty gromadzące kilka tysięcy osób trwają od miesiąca.
- Pięcioletnia kadencja prezydencka Wołodymyra Zełenskiego wygasa w warunkach stanu wojennego
- Mychajło Fedorow zostaje mianowany ministrem obrony
- Wołodymyr Zełenski dymisjonuje Mychajłę Fedorowa po sporach z dowództwem wojskowym
- Wołodymyr Zełenski prosi parlament o zatwierdzenie Jewhena Chmary na ministra obrony, podczas gdy Mychajło Fedorow wzywa do wyborów w czasie wojny
Zmienna dynamika w Kijowie
Fedorow opublikował swoje wystąpienie kilka godzin po tym, jak Zełenski formalnie zwrócił się do parlamentu o zatwierdzenie Jewhena Chmary na stanowisko nowego ministra obrony. Choć Fedorow nie ogłosił startu w wyborach prezydenckich ani nie przedstawił formalnego programu wyborczego, sondaże sugerują, że mógłby pokonać Zełenskiego w drugiej turze. Były ambasador Polski na Ukrainie Jan Piekło skomentował, że publiczna interwencja Fedorowa stanowi poważne wyzwanie polityczne dla prezydentury, dając wyraz szerszej frustracji społecznej. Kancelaria prezydenta Ukrainy nie wydała oficjalnej odpowiedzi na nagranie.


