Podwójne spotkanie grupy G: Nowa Zelandia i Egipt polują na pierwsze zwycięstwo w historii mistrzostw, Belgia zmierzy się z politycznie naładowanym Iranem
Nowa Zelandia i Egipt celują w pierwsze w historii zwycięstwo na mundialu, gdy spotkają się w Vancouver w niedzielę, podczas gdy Belgia i Iran zmierzą się w Inglewood w cieniu napięć dyplomatycznych i dyskusji o przerwach na nawodnienie.
Szansa Nowej Zelandii na historię
Po remisie 2-2 z Iranem w pierwszym meczu Nowa Zelandia widzi wyraźną ścieżkę do pierwszego w historii awansu z grupy. Reprezentacja „All Whites”, zajmująca 82. miejsce w rankingu i występująca na swoich trzecich finałach, skorzystała na pierwszym automatycznym miejscu przyznanym Konfederacji Piłkarskiej Oceanii w rozszerzonym formacie 48-drużynowym. Trener Darren Bazeley powiedział, że zespół musi być bardziej skuteczny w ataku przeciwko Egiptowi, określając występ przeciwko Iranowi jako „jeden z naszych najlepszych od dawna”. Droga Nowej Zelandii do tego turnieju w dużej mierze zależała od podziału miejsc w konfederacjach: OFC otrzymała jedno miejsce, podczas gdy UEFA dostała 16, a CONMEBOL sześć.
- UEFA
- 16 miejsca
- CONMEBOL
- 6 miejsca
- OFC
- 1 miejsca
Czy w posiadaniu piłki możemy być bardziej skuteczni, bardziej bezwzględni, bardziej kreatywni? Musimy więc stale się rozwijać za każdym razem, gdy się spotykamy. Ale najpierw musimy osiągnąć poziom gry podobny do tego, co pokazaliśmy w meczu z Iranem.
Egipski nastoletni talent i kluczowa rola Salaha
Hamza Abdelkarim, 18-letni napastnik, zadebiutował na mundialu, wchodząc na boisko w 76. minucie za Mohameda Salaha w zremisowanym 1-1 meczu z Belgią. Jest najmłodszym zawodnikiem, który kiedykolwiek reprezentował Egipt na tym turnieju i po meczu wypowiadał się z dużą pewnością siebie. Trener Hossam Hassan zaprzeczył jakiemukolwiek konfliktowi z Salahem, który zdobył dziewięć bramek w eliminacjach i będzie kluczową postacią w meczu z Nową Zelandią. Hassan powiedział, że drużyna skoncentrowana jest na odniesieniu pierwszego w historii zwycięstwa Egiptu w meczu mundialu, nazywając to „ambicją narodu egipskiego, egipskiej piłki nożnej, a także afrykańskiej piłki nożnej”.
Cała drużyna chciała zdobyć trzy punkty. Ostatecznie zdobyliśmy jeden punkt, ale daliśmy z siebie wszystko. Musimy podziękować kibicom, którzy przyszli, atmosfera była świetna, a my skupiamy się na następnym meczu.
Belgia kontra Iran w cieniu konfliktu
Belgia spodziewa się zmotywowanej drużyny Iranu, mając świadomość, że niektórzy zawodnicy mogą mieć rodziny dotknięte wojną, która wybuchła, gdy Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w lutym. Prawy obrońca Thomas Meunier powiedział, że stanowi to dodatkowe wyzwanie. Trener Rudi Garcia ostrożnie zarządza czasem gry Romelu Lukaku po decydującym wejściu napastnika z ławki w meczu z Egiptem. Garcia ostrzegł, że Belgia musi być w „stu procentach” gotowa, by pokonać Iran, jednocześnie zwracając uwagę na poprawę stanu murawy w Los Angeles po śliskiej nawierzchni w Seattle.
Wyobrażam sobie, że niektórzy irańscy zawodnicy mieli członków swoich rodzin dotkniętych wojną.
Irański obóz w Tijuanie w związku ze sporami wizowymi
Kadra Iranu zatrzymała się w hotelu w Tijuanie w Meksyku, zaledwie cztery mile od granicy z USA, po tym jak została zmuszona do przeniesienia swojej bazy z Tucson w Arizonie po wybuchu wojny. Kibice przyjechali z całych Stanów Zjednoczonych, by okazać wsparcie. Jedenastu członków sztabu nie otrzymało amerykańskich wiz, a prośby Iranu o przyjazd na dwa dni przed meczami zostały odrzucone. Irański Związek Piłki Nożnej planuje złożyć skargę do FIFA, a sekretarz generalny Hedayat Mombeini stwierdził: „Piłka nożna nie powinna tracić swojej siły na rzecz polityki”.
Te ograniczenia z pewnością mają na nas negatywny wpływ, ale staramy się przezwyciężyć te problemy z naszą irańską dumą.
Przerwy na nawodnienie i hiszpańska frustracja
Trener Urugwaju Marcelo Bielsa skrytykował trzyminutowe przerwy na nawodnienie wprowadzone w okolicach 30. minuty, argumentując, że zmieniają one istotę futbolu, dzieląc każdą połowę na części. Powiedział, że zmiana „nic nie dodaje, a wiele odbiera”. Osobno, menedżer Hiszpanii Luis de la Fuente stwierdził, że krytyka po bezbramkowym remisie z Republiką Zielonego Przylądka motywuje jego zawodników przed niedzielnym meczem z Arabią Saudyjską, która również zremisowała 1:1 z Urugwajem.
Granie cztery razy zamiast dwóch zmienia koncepcję tego, co zostało kulturowo zbudowane, by interpretować futbol.


