
Pożar pod Salonikami zmusza do ewakuacji, nad miastem unosi się toksyczna chmura
Pożar, który wybuchł w sobotę wieczorem w wąwozie niedaleko Oreokastro, rozprzestrzenił się na tereny przemysłowe, wysyłając nad drugie co do wielkości miasto Grecji pióropusz toksycznego dymu i zmuszając do ewakuacji kilku przedmieść.
Wybuch pożaru i jego rozprzestrzenianie się
Pożar wybuchł około godziny 20:30 w sobotę w wąwozie na terenie górzystym w pobliżu Oreokastro, na północny zachód od Salonik. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się przez zarośla i dotarły na równiny, napędzane silnym wiatrem. O zmroku ogień dotarł do strefy przemysłowej, podpalając kilka firm. Mieszkańcy przedmieść Anthoupoli, Filothei i Galini otrzymali nakazy ewakuacji za pośrednictwem SMS-ów. Ewakuowano także ośrodek dla 157 osób ze szczególnymi potrzebami; około 120 z nich znalazło schronienie w hali sportowej, a resztę przewieziono do szpitala psychiatrycznego.
Zapłon obiektów przemysłowych, utworzenie toksycznej chmury
Ogień pochłonął zakład recyklingu i instalację do uzdatniania olejów, wytwarzając gęsty czarny dym, który przesunął się nad zachodnie i centralne Saloniki. Dym niósł ze sobą silny zapach spalonego plastiku i wywołał ostrzeżenia zdrowotne. Rzecznik straży pożarnej Yiannis Artopoios określił operację jako wyjątkowo złożoną ze względu na uwalnianie toksycznego dymu i tlenku węgla, co wymagało od strażaków noszenia specjalnych masek ochronnych. Burmistrz Neapolis-Sykeon, Simos Daniilidis, powiedział, że zniszczenia są ogromne, a w nocy słychać było dziesiątki, jeśli nie setki eksplozji.
Skupiamy się na zakładzie recyklingu, z którego wydobywa się gęsty dym, a ze względu na kierunek wiatru duża część dymu przesunęła się w stronę Salonik.
Zniszczenia są ogromne, a w nocy słychać było dziesiątki, jeśli nie setki, eksplozji.
Akcja gaśnicza i ewakuacje
Ponad 160 strażaków, wspieranych przez 50 pojazdów i grupy ochotników, walczyło z ogniem przez całą noc. Samoloty dołączyły do akcji o świcie w niedzielę i zdołały opanować front leśny pożaru. Chociaż nie zgłoszono uszkodzeń domów, zniszczeniu uległy lokalne firmy i fabryki produkujące smary, produkty naftowe i tekstylia. Władze zaleciły mieszkańcom trzymanie okien zamkniętych i ograniczenie ruchu ze względu na potencjalnie toksyczne powietrze.
- Pożar wybucha w wąwozie w pobliżu Oreokastro, szybko rozprzestrzenia się przez zarośla.
- Mieszkańcy Anthoupoli, Filothei, Galini oraz ośrodka dla osób ze szczególnymi potrzebami są ewakuowani; płomienie docierają do strefy przemysłowej.
- 76-letni mężczyzna zatrzymany pod zarzutem wzniecenia ognia.
- Front leśny pożaru opanowany; samoloty gaśnicze dołączają do akcji.
- Pożar przemysłowy w zakładzie recyklingu i instalacji olejowej trwa nadal, toksyczny dym przesuwa się nad Salonikami.
Zatrzymanie i śledztwo
Około północy straż pożarna ogłosiła zatrzymanie 76-letniego mężczyzny podejrzanego o wzniecenie ognia. Mężczyzna „wydawał się nie być trzeźwy” – podała straż. Jak wynika ze źródeł sądowych, w niedzielę mężczyzna stanął przed prokuratorem.
Szersze ryzyko pożarów
Grecja doświadczyła stosunkowo łagodnego początku sezonu pożarowego, bez poważnych zniszczeń w czerwcu. Jednak osobny pożar w środkowej Grecji w środę zabił ojca i jego 12-letniego syna. W niedzielę kilka regionów, w tym Ateny, Attyka i Kreta, objęto pomarańczowym alertem bardzo wysokiego ryzyka pożarowego z powodu wysokich temperatur i silnych wiatrów. Dodatkowe pożary zgłoszono w pobliżu Salonik, na półwyspie Chalcydyckim oraz w mieście Kilkis.


