
Ewakuacja Aquaparku Reda po wycieku podchlorynu sodu. Ponad 400 osób opuściło obiekt, jeden pracownik w szpitalu
Wyciek około 600 litrów podchlorynu sodu wymusił w niedzielę ewakuację ponad 400 gości Aquaparku Reda. Jeden z pracowników obsługi technicznej trafił do szpitala z objawami zatrucia wziewnego.
Wyciek środka do dezynfekcji basenów
W niedzielę 26 lipca 2026 r., tuż przed godziną 19:00, straż pożarna w Wejherowie otrzymała zgłoszenie o wycieku substancji chemicznej w Aquaparku Reda przy ulicy Morskiej. Substancją tą, zidentyfikowaną przez wiele źródeł jako podchloryn sodu, jest standardowy środek do dezynfekcji wody basenowej. Do wycieku doszło w pomieszczeniu magazynowym: ze zbiornika połączonego z systemem uzdatniania wody wydostało się około 600 litrów substancji. Wyciek ograniczył się do tego pomieszczenia i nie skaził niecek basenowych ani stref dostępnych dla odwiedzających.
Ewakuacja i poszkodowani
Po ogłoszeniu alarmu zarządzono ewakuację budynku. Starszy kapitan Andrzej Piechowski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku przekazał dziennikarzom, że na zewnątrz wyprowadzono około 300 osób. Wieczorem Grzegorz Hinz, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Wejherowie, podał wyższą liczbę: z terenu basenów ewakuowano 404 osoby, a do tego doliczono nieokreśloną liczbę gości z przyległych kawiarni, co łącznie dało wynik powyżej 400 osób. Wszyscy są bezpieczni.
Jedna osoba, technik obsługujący instalację i uzupełniający środek do uzdatniania wody, uległa zatruciu wziewnemu.
Technik, który w momencie rozszczelnienia zbiornika uzupełniał płyn, był narażony na opary i doznał lekkiego zatrucia. Wezwano pogotowie, a pracownik został przewieziony do pobliskiego szpitala na obserwację. Żaden inny gość ani pracownik nie wymagał pomocy medycznej.
Działania ratunkowe
Na miejsce wysłano dziesięć zastępów straży pożarnej, w tym cztery z Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni. Ratownicy rozpoczęli pomiary stężenia substancji w pomieszczeniu magazynowym i jego otoczeniu, zabezpieczyli teren oraz rozpoczęli procedury dekontaminacji. W pobliżu miejsca wycieku stężenie substancji pozostawało podwyższone.
Stężenie jest duże. Technicy badają sytuację.
Grzegorz Hinz poinformował, że substancja nie przedostała się do stref rekreacyjnych, a działania ratowników skupiały się na wentylacji pomieszczenia magazynowego. Wcześniej Radio Gdańsk podało, że na miejsce zmierzało około osiem jednostek straży, a podejrzewaną substancją był podchloryn sodu, choć straż pożarna nie potwierdziła tego oficjalnie. Specjalistyczną grupę chemiczną wezwano profilaktycznie.
Substancja nie przedostała się do strefy przeznaczonej dla turystów.
- Wezwanie odebrane przed 19:00; ze zbiornika wydostało się około 600 litrów podchlorynu sodu.
- Ewakuowano około 300 pływających; ostateczna liczba przekroczyła 400 osób po uwzględnieniu klientów kawiarni.
- Skierowano dziesięć jednostek, w tym cztery z grupy specjalistycznej z Gdyni.
- Strażacy rozpoczęli pomiary stężenia substancji w pomieszczeniu magazynowym i jego otoczeniu.
- Kontynuowana jest dekontaminacja i wentylacja; obiekt pozostaje zamknięty do czasu uzyskania bezpiecznych odczytów.
Sytuacja po zdarzeniu
Do godziny 21:00 w niedzielę Aquapark Reda pozostawał zamknięty, a straż pożarna kontynuowała monitorowanie jakości powietrza i zabezpieczanie zbiornika. Zarząd obiektu nie wydał oświadczenia. Lokalne media nie informowały o kolejnych poszkodowanych, a zdarzenie nie stanowiło zagrożenia poza terenem obiektu. Oczekuje się, że park wodny pozostanie zamknięty do czasu całkowitego usunięcia wycieku i powrotu odczytów jakości powietrza do bezpiecznych poziomów. Ewakuacja sąsiednich budynków nie była konieczna.
