
Everton pokonuje Ipswich 1:0 i awansuje na piąte miejsce w tabeli Premier League
Thierno Barry zdobył zwycięską bramkę klatką piersiową w pierwszej połowie meczu, w którym Everton musiał mierzyć się z anulowanym przez VAR golem oraz czerwoną kartką dla rywali, co pozwoliło gospodarzom osiągnąć dorobek dziewięciu punktów.
Rykoszet i decyzje sędziowskie
Everton wygrał 1:0 z Ipswich Town na stadionie Hill Dickinson Stadium, wartym 800 mln funtów, przedłużając swoją serię meczów bez porażki do pięciu spotkań. Decydujący gol padł w pierwszej połowie, gdy strzał z 25 metrów Jamesa Tarkowskiego trafił w klatkę piersiową Thierno Barry'ego, myląc bramkarza Christiana Waltona. 23-letni napastnik przerwał tym samym passę czterech meczów bez bramki, zdobywając swojego piątego gola w sezonie we wszystkich rozgrywkach. Menedżer Ipswich Gary O'Neil wyraził frustrację z powodu okoliczności, w jakich padła bramka.
To niefortunne, że piłka wpadła do bramki po odbiciu się od klatki piersiowej zawodnika.
Kontrowersje wokół bramek trwały po przerwie, gdy Barry skierował piłkę do siatki głową po rzucie rożnym Kiernana Dewsbury-Halla. Sędzia Stuart Attwell anulował trafienie po analizie VAR, uznając, że znajdujący się na pozycji spalonej Brennan Johnson przeszkadzał Waltonowi, mimo że bramkarz stał po przeciwnej stronie bramki. Ipswich grało w dziesiątkę od 67. minuty, gdy Abdul Fatawu otrzymał drugą żółtą kartkę za symulowanie faulu w starciu z Jamesem Garnerem, po tym jak wcześniej został upomniany za faul na Dewsbury-Hallu.
- Thierno Barry strzela gola po rykoszecie od strzału Jamesa Tarkowskiego
- Stuart Attwell anuluje gola Thierno Barry'ego po analizie VAR z powodu spalonego Brennana Johnsona
- Abdul Fatawu otrzymuje drugą żółtą kartkę za symulowanie i zostaje usunięty z boiska
Kreowanie sytuacji i głębia składu
Everton kontrolował przebieg gry przez większość popołudnia, oddając łącznie 21 strzałów i ograniczając ofensywę gości. Podopieczni Davida Moyesa zmusili Waltona do interwencji tylko dwukrotnie, choć Barry zmarnował jeszcze jedną okazję, uderzając głową obok bramki po dośrodkowaniu Ainsley'a Maitland-Nilesa. Everton dysponuje obecnie tylko jednym nominalnym napastnikiem, Barrym, po komplikacjach przy transferach w ostatnim dniu okienka i sprzedaży Ilimana Ndiaye. Moyes ocenił skuteczność ataku po końcowym gwizdku.
Oddaliśmy dziś 21 strzałów, z czego tylko dwa były celne, więc to nie jest dobre. Ale sama liczba 21 strzałów jest pozytywna.
Moyes odświeżył skład w końcówce, wprowadzając Tylera Diblinga za Johnsona w 66. minucie oraz Omari George'a za Jacka Grealisha w 79. minucie. Everton przypieczętował zwycięstwo defensywnymi zmianami w doliczonym czasie gry, wprowadzając Jake'a O'Briena i Lewisa Hackneya w 91. minucie.
- Strzały łącznie
- 21 strzały
- Strzały celne
- 2 strzały
Pozycja w lidze i ostrożne prognozy
Zwycięstwo pozwoliło Evertonowi awansować na piąte miejsce w tabeli Premier League z dorobkiem dziewięciu punktów po pięciu meczach, na co złożyły się dwa zwycięstwa i trzy remisy. Zespół traci trzy punkty do lidera, mimo wypracowania zysku na rynku transferowym latem. Moyes odmówił rozmowy o celach związanych z europejskimi pucharami, przypominając spadek formy Evertonu w końcówce sezonu 2025–26. W marcu tamtego roku zwycięstwo 3:0 nad Chelsea dawało Evertonowi ósme miejsce i stratę trzech punktów do strefy Ligi Mistrzów, jednak seria siedmiu meczów bez wygranej zepchnęła drużynę na 13. pozycję.
W tym roku nie używamy tych słów.
Tamten kryzys sprawił, że Everton stracił cztery punkty do Brighton w walce o Ligę Konferencji i pięć punktów do Sunderlandu, który zajął miejsce w Lidze Europy obok Bournemouth i Crystal Palace. Moyes przejął zespół w styczniu 2025 roku, gdy Evertonowi groził spadek, integrując 12–13 nowych zawodników przed wyprowadzeniem drużyny w górę tabeli. Choć Moyes przyznał, że w zeszłym roku otwarcie mówił o nadziejach na puchary, podkreślił, że przygotowania zespołu trwają, a publiczne deklaracje nie będą przedmiotem dyskusji w mediach.


