
Samuel Eto'o broni Gianniego Infantino w obliczu narastających podziałów w FIFA
Prezes Kameruńskiego Związku Piłki Nożnej Samuel Eto'o publicznie stanął w obronie szefa FIFA Gianniego Infantino. Odrzucił on krytykę dotyczącą zarządzania organizacją, która pojawiła się po propozycji sprzedaży udziałów komercyjnych, co spotkało się ze sprzeciwem federacji europejskich i północnoamerykańskich.
Eto'o bierze w obronę władze FIFA
Samuel Eto'o, prezes Kameruńskiego Związku Piłki Nożnej oraz były napastnik Barcelony i Interu Mediolan, wystąpił w obronie przewodniczącego FIFA Gianniego Infantino. W wywiadzie wyemitowanym przez CNN 24 sierpnia 2026 r. 45-letni działacz stwierdził, że Infantino pomógł afrykańskim federacjom w przyspieszonym rozwoju i zwiększył dostęp do turniejów dla krajów rozwijających się. Eto'o argumentował, że sprawiedliwszy podział zasobów pozwoli afrykańskim państwom przyciągać i rozwijać talenty. Podkreślił, że obecny sprzeciw wobec Infantino wynika bezpośrednio ze zbliżających się wyborów prezydenckich, a nie z uchybień administracyjnych. Eto'o wyraził również nadzieję, że sporny plan komercyjny zostanie ponownie rozważony, jeśli Infantino zapewni sobie czwartą kadencję.
Nie uważam, żeby prezydent Gianni Infantino zrobił cokolwiek złego. Uważam, że czas tego wszystkiego wynika z nadchodzących wyborów, w których startuje Gianni Infantino. To wszystko.
Globalne podziały między konfederacjami
Przed zaplanowanymi na marzec 2027 r. wyborami prezydenckimi FIFA, organizacja zmaga się z głębokimi podziałami między kontynentalnymi konfederacjami. Afrykańska Konfederacja Piłkarska (CAF) ogłosiła na początku sierpnia jednogłośne poparcie dla Infantino, podobnie jak konfederacje z Ameryki Południowej i Oceanii. Z kolei władze UEFA, Concacaf oraz Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC) publicznie skrytykowały Infantino i wezwały go do ustąpienia. Prezydent Concacaf Victor Montagliani rozważa start w wyborach, choć Infantino pozostaje obecnie jedynym potwierdzonym kandydatem. Sytuacja wewnątrz regionów pozostaje niejednolita, ponieważ Meksyk nadal popiera Infantino, niektóre azjatyckie federacje wydały oświadczenia o wsparciu, a Nowa Zelandia wycofała swoje poparcie mimo ogólnego stanowiska Oceanii.
- CAF publikuje jednogłośne oświadczenie wspierające Gianniego Infantino.
- Federacje nordyckie ogłaszają brak zaufania, podczas gdy Samuel Eto'o wspiera Infantino.
- Wybory prezydenckie w FIFA zaplanowane z Infantino ubiegającym się o czwartą kadencję.
Plan komercyjny i kontrowersje dyscyplinarne
Spór jest pokłosiem propozycji Infantino dotyczącej sprzedaży 21% udziałów w spółce zależnej FIFA Forward Enterprise (FFE) inwestorom prywatnym, w tym firmie Thrive Eternal należącej do Joshuy Kushnera. Choć plan porzucono po szerokim oporze ze strony stowarzyszeń członkowskich, wycofanie się z niego nie uciszyło napięć wokół sposobu podejmowania decyzji w FIFA. Kontrola nad zarządzaniem wzrosła po tym, jak FIFA zawiesiła karę jednego meczu dla amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna podczas Mistrzostw Świata. Korekta dyscyplinarna nastąpiła po rozmowie telefonicznej prezydenta USA Donalda Trumpa z Infantino, w której prosił on o ponowne rozpatrzenie sprawy, choć Infantino utrzymywał, że decyzja została podjęta niezależnie.
Federacje nordyckie i piłkarze żądają zmian
Sprzeciw instytucjonalny i zawodniczy skonsolidował się 24 sierpnia 2026 r. poprzez skoordynowane oświadczenia. Byli reprezentanci Francji Emmanuel Petit i Mikael Silvestre oraz obrończyni Chelsea i reprezentantka Anglii Lucy Bronze opublikowali oświadczenia, w których stwierdzili, że pod rządami Infantino futbol odszedł od swoich podstawowych wartości. Jednocześnie sześć nordyckich związków piłkarskich reprezentujących Danię, Wyspy Owcze, Finlandię, Islandię, Norwegię i Szwecję wydało wspólne oświadczenie. Federacje nordyckie ogłosiły formalny brak zaufania do Infantino, wyraziły zaniepokojenie zarządzaniem wykonawczym i solidaryzując się z UEFA, zażądały wiążących gwarancji przeciwko przyszłej prywatnej własności rozgrywek FIFA.


