
Ed Sheeran przeprasza na scenie w Filadelfii po usunięciu Macklemore'a z trasy koncertowej
Brytyjski gwiazdor pop wyraził ubolewanie na stadionie Lincoln Financial Field po usunięciu Macklemore'a z trasy koncertowej w następstwie propalestyńskich wypowiedzi rapera.
Przeprosiny na scenie w Filadelfii
Brytyjski gwiazdor pop Ed Sheeran odniósł się do kontrowersji wokół swojej światowej trasy koncertowej podczas występu na Lincoln Financial Field w Filadelfii w sobotę, 19 września. Wychodząc na scenę samotnie, bez supportu, podczas kolejnego przystanku trasy Loop Tour, 35-letni muzyk zwrócił się bezpośrednio do publiczności przed rozpoczęciem występu. Sheeran przyznał, że popełnił błędy w ocenie sytuacji po fali krytyki związanej z usunięciem rapera Macklemore'a z harmonogramu trasy. Oświadczył zgromadzonym, że sytuacja w Strefie Gazy jest nieakceptowalna, co spotkało się z aplauzem widzów, po czym kontynuował swój solowy występ.
To, co dzieje się w Gazie, jest katastrofalne, nieuzasadnione i nieproporcjonalne. Musiałem podjąć trudne decyzje, popełniam błędy i jest mi naprawdę, naprawdę przykro.
Skutki dla trasy i rezygnacje artystów
Spór rozpoczął się w poniedziałek, 14 września, kiedy organizatorzy trasy usunęli Macklemore'a z występów otwierających pod naciskiem amerykańskich operatorów stadionów. Macklemore wcześniej, na początku września, wydał publiczne oświadczenia wzywające do uwolnienia Palestyny. Decyzja o usunięciu rapera wywołała natychmiastowy sprzeciw publiczności oraz innych muzyków, którzy mieli pojawić się na trasie. Kilku współpracujących artystów wycofało się z nadchodzących koncertów, w tym piosenkarz i producent Finneas, brat gwiazdy pop Billie Eilish. W rezultacie Sheeran wystąpił w Filadelfii bez żadnych artystów wspierających.
- Macklemore publicznie wzywa do uwolnienia Palestyny podczas wystąpień
- Organizatorzy usuwają Macklemore'a z trasy pod naciskiem właścicieli stadionów w USA
- Ed Sheeran publikuje oświadczenie na Instagramie, zaprzeczając współudziałowi w konflikcie w Gazie
- Ed Sheeran występuje solo w Filadelfii i przeprasza uczestników koncertu
Oświadczenie w mediach społecznościowych i wezwania do bojkotu
Przed koncertem w Filadelfii Sheeran starał się wyjaśnić swoje stanowisko w pisemnym oświadczeniu opublikowanym na Instagramie we wtorek, 15 września. Muzyk argumentował, że nie zamierza zmieniać swojej kariery muzycznej w platformę polityczną, odpowiadając jednocześnie na oskarżenia, jakoby jego milczenie oznaczało współudział w konflikcie. Konflikt w Gazie między Izraelem a Hamasem doprowadził do ponad 73 000 ofiar śmiertelnych wśród Palestyńczyków i ponad 174 000 rannych. W sobotę Palestyńska Kampania na rzecz Akademickiego i Kulturalnego Bojkotu Izraela wezwała fanów, artystów i przedstawicieli branży muzycznej do bojkotu trasy koncertowej Sheerana.
Nie jestem współwinny. Mam swoje osobiste opinie na temat tego niszczycielskiego konfliktu. To, że nie decyduję się mówić publicznie, nie oznacza, że ich nie mam lub że nie jestem tym przejęty.
Protesty przed stadionem
Przed Lincoln Financial Field w sobotni wieczór dziesiątki propalestyńskich demonstrantów zebrały się w pobliżu stacji metra przylegającej do obiektu. Demonstranci wymachiwali palestyńskimi flagami i skandowali hasła, w tym wezwania do uwolnienia Palestyny, podczas gdy funkcjonariusze policji w około dziesięciu radiowozach obserwowali pokojowe zgromadzenie. Kilku uczestników w Filadelfii wyraziło wahanie co do udziału w koncercie po usunięciu Macklemore'a. Brandon Ateke, 18-letni student Brown University, stwierdził przed obiektem, że uważa Sheerana za współwinnego wykluczenia rapera z trasy.


