
Demi Vollering wygrywa Tour de France Femmes, Katarzyna Niewiadoma-Phinney druga po finałowym starciu w Nicei
Demi Vollering zdobyła 9 sierpnia swój drugi tytuł w Tour de France Femmes, wyprzedzając Katarzynę Niewiadomą-Phinney o 1 minutę i 18 sekund po ucieczce na ostatnim podjeździe w pobliżu Nicei.
Finałowe starcie
Demi Vollering zdobyła w niedzielę 9 sierpnia swój drugi w karierze tytuł Tour de France Femmes, wygrywając zarówno ostatni etap w Nicei, jak i klasyfikację generalną. Holenderka przekroczyła linię mety z przewagą 1 minuty i 18 sekund nad Katarzyną Niewiadomą-Phinney, która zajęła drugie miejsce w „generalce”. Liczący 99 kilometrów finałowy etap wokół Nicei obejmował cztery podjazdy pod Col d'Eze, przy czym ostatni z nich był najbardziej wymagającym odcinkiem całej trasy.
Niewiadoma-Phinney rozpoczęła dzień ze stratą ośmiu sekund do Vollering w klasyfikacji generalnej. Polka musiała odrobić co najmniej dziewięć sekund, aby odzyskać żółtą koszulkę, którą posiadała po wygraniu piątkowego etapu z 15-sekundową przewagą. Vollering objęła prowadzenie w sobotę, wygrywając przedostatni etap i zyskując osiem sekund przewagi.
- Niewiadoma-Phinney wygrywa etap, obejmuje 15-sekundowe prowadzenie w klasyfikacji generalnej
- Vollering wygrywa przedostatni etap, obejmuje 8-sekundowe prowadzenie w klasyfikacji generalnej
- Finałowy etap: 99 km wokół Nicei z czterema podjazdami pod Col d'Eze
- Vollering atakuje i odjeżdża Niewiadomej-Phinney
- Vollering prowadzi z przewagą ponad minuty
- Vollering wygrywa etap i klasyfikację generalną z przewagą 1:18 nad Niewiadomą-Phinney
Przebieg etapu
Decydujący ruch nastąpił 19 kilometrów przed metą, gdy dwie faworytki, które pilnowały się przez cały etap, rozpoczęły ostateczną konfrontację. Vollering zaatakowała 16 kilometrów przed końcem, szybko budując 30-sekundową przewagę. Powiększała ją na zjazdach, a na pięć kilometrów przed metą prowadziła już ponad minutę. Niewiadoma-Phinney przekroczyła linię mety w pięcioosobowej grupie, zajmując trzecie miejsce na etapie i drugie w klasyfikacji generalnej.
Zoe Backstedt z Canyon//SRAM odegrała kluczową rolę, redukując grupę faworytek do zaledwie 12 zawodniczek na drugim podjeździe pod Col d'Eze. Niewiadoma-Phinney pochwaliła swoją koleżankę z zespołu, nazywając ją główną góralką ekipy i opisując wiarę zespołu jako piękne uczucie. Polska sprinterka Malwina Mul, debiutująca w Tourze, wygrała lotną premię przed Loreną Wiebes, zanim została dogoniona. Dominika Włodarczyk, ósma w klasyfikacji generalnej, próbowała wczesnego ataku, ale została doścignięta.
Kontrowersje i pojednanie
Finałowy etap poprzedziła napięta wymiana zdań na antenie Eurosportu po sobotnim przedostatnim etapie. Niewiadoma-Phinney oskarżyła Celię Gery z zespołu Vollering, FDJ United-SUEZ, o celowe zablokowanie jej przy barierkach na początku podjazdu, co zmusiło ją do przerwania pedałowania. Vollering broniła koleżanki z zespołu i odwołała się do Touru z 2024 roku, kiedy Niewiadoma-Phinney wygrała o cztery sekundy po tym, jak Vollering upadła i leżała na ziemi.
Mam duży szacunek do Kasi, byłam trochę rozczarowana, gdy zobaczyłam jej wywiad. Naprawdę zaatakowała moje koleżanki z zespołu po etapie i nie było fair robić to w ferworze emocji. Nie zapomniałam, co zrobiła dwa lata temu, kiedy leżałam na ziemi. Jeśli mówi o fair play, nie sądzę, by była osobą, która może o tym mówić.
Vollering dodała również, że chciała rozstrzygnąć wyścig na trasie i wyjaśnić, że zwycięstwo zostało wypracowane, a nie było konsekwencją sobotniego incydentu. Po niedzielnym finiszu obie zawodniczki uściskały się na mecie, uśmiechając się i uznając swoją wielodniową walkę.
Spojrzenie w przyszłość
31-letnia Niewiadoma-Phinney stawała na podium we wszystkich pięciu edycjach Tour de France Femmes: trzecia w 2022, 2023 i 2025 roku, zwyciężczyni w 2024 roku i druga w 2026 roku. Ona i Vollering są jedynymi zawodniczkami, które osiągnęły podium w każdej edycji.
Szczerze mówiąc, Demi motywuje mnie do bycia jeszcze silniejszą, do podnoszenia mojego poziomu z wyścigu na wyścig, z roku na rok.
Polka zapowiedziała, że planuje natychmiast skontaktować się ze swoim trenerem, aby przeanalizować, co można poprawić. Zwycięstwo Vollering w klasyfikacji generalnej przyniosło 50 000 euro nagrody, podczas gdy Niewiadoma-Phinney otrzymała 25 000 euro za drugie miejsce. Obie kwoty trafiają do zespołów i są dzielone między zawodniczki oraz personel. Roczne zarobki Vollering wynoszą nieco poniżej 1 mln euro, a Niewiadomej-Phinney około 600 000 euro.
- Vollering (1. miejsce)
- 50000 €
- Niewiadoma-Phinney (2. miejsce)
- 25000 €


