Bezpieczeństwo · Poczdam i Berlin

Dożywocie za morderstwo w Poczdamie; sądy w Berlinie orzekają o prewencyjnym areszcie dla dwóch mężczyzn

Sąd krajowy w Poczdamie skazał 52-latka z Michendorfu na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zamordowanie 92-letniego teścia. W tym samym czasie sądy w Berlinie orzekły o prewencyjnym areszcie dla 39-latka i 69-latka, a na tydzień od 9 listopada 2026 r. zaplanowano dziewięć podobnych postępowań.

Tekst AI na podstawie relacji Berliner Zeitung, N-tv, stern.de i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Poczdam, Berlin · Niemcy

Dożywocie w Poczdamie

Sąd krajowy w Poczdamie skazał 52-letniego mężczyznę z Michendorfu na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zamordowanie 92-letniego teścia, poinformowała rzeczniczka sądu. Sędziowie uznali go również za winnego znęcania się nad osobami zależnymi, niebezpiecznego uszkodzenia ciała oraz bezprawnego pozbawienia wolności. Sąd uznał za udowodnione, że mężczyzna znęcał się także nad swoją cierpiącą na demencję żoną, z którą mieszkał w domu w Wilhelmshorst w powiecie Potsdam-Mittelmark. Prokuratura zarzuciła mu bicie, kopanie i poniżanie obojga krewnych, którzy byli od niego zależni w codziennych czynnościach, a także brak zapewnienia im odpowiedniej opieki. Według aktu oskarżenia 92-latek zmarł w styczniu 2026 r. w wyniku licznych obrażeń. Na początku procesu we wrześniu oskarżony stanowczo odrzucił zarzuty, twierdząc, że traktował teścia z miłością i szacunkiem, a przyznał się jedynie do słownych sprzeczek. Wyrok zapadł wcześniej, niż planował sąd, i nie jest jeszcze prawomocny.

Prewencyjny areszt dla 39-latka w Berlinie

Sąd krajowy w Berlinie skazał 39-letniego mężczyznę na pięć lat więzienia za niebezpieczne uszkodzenie ciała w związku z atakiem nożem na byłą partnerkę w Lankwitz, do którego doszło 23 listopada 2025 r. Śledczy ustalili, że mężczyzna wyciągnął nóż, gdy kobieta wysiadła z autobusu w drodze do pracy. Kobieta, którą poznał w 2024 r., doznała zagrażających życiu obrażeń mięśni klatki piersiowej, osierdzia i płuc. Ponieważ sprawca pomógł jej zatamować krwawienie, nie postawiono mu zarzutu usiłowania zabójstwa. W chwili ataku mężczyzna przebywał na przepustce z więzienia, kończąc odbywanie kary pięciu lat i dziewięciu miesięcy za gwałt i napaść. Nie wrócił do zakładu karnego Tegel i po tygodniu ukrywania się został zatrzymany na terenie ogródków działkowych. Sąd orzekł również prewencyjny areszt, uznając ryzyko popełnienia przez niego kolejnych poważnych przestępstw. Obrona sprzeciwiła się tej decyzji, wskazując na chęć podjęcia terapii przez oskarżonego. Wyrok nie jest prawomocny.

Dwanaście lat za odurzanie i gwałcenie kobiet

28 października sąd krajowy w Berlinie skazał 69-letniego wykwalifikowanego elektryka na dwanaście lat więzienia oraz prewencyjny areszt. Mężczyzna został uznany za winnego 22 przypadków gwałtu, niebezpiecznego uszkodzenia ciała oraz naruszenia prywatności poprzez nagrywanie intymnych czynności. Sąd ustalił, że podczas spotkań w swoim mieszkaniu w Berlinie-Lichtenbergu mężczyzna podawał 14 kobietom środki uspokajające w napojach, a następnie gwałcił je i filmował te czyny. Sędziowie uznali, że sprawca celowo wyszukiwał ofiary i wykorzystywał zaufanie kobiet szukających bliskości i związku, poznając je przez internetowe portale randkowe w Berlinie i Brandenburgii. Wiele ofiar dowiedziało się o tym, co je spotkało, dopiero w trakcie śledztwa. Mężczyzna przyznał się do winy, ale złożył apelację od wyroku, poinformowała rzeczniczka sądu. Musi on również wypłacić kilku ofiarom odszkodowania w wysokości dziesiątek tysięcy euro. Obecny proces obejmuje 14 kobiet, które w tamtym czasie miały od 50 do 60 lat, podczas gdy wciąż trwa dochodzenie w sprawie kolejnych podejrzeń o przestępstwa wobec 44 kobiet w latach 2016–2022. Oskarżony przebywa w areszcie tymczasowym od marca.

Dziewięć postępowań przed sądem w Berlinie

Sąd krajowy w Berlinie zaplanował na tydzień od 9 listopada 2026 r. dziewięć tzw. Sicherungsverfahren, czyli postępowań w sprawie umieszczenia w zakładzie zamkniętym. Dotyczą one podejrzanych o przestępstwa z użyciem przemocy, którzy w chwili czynu byli uznani za niepoczytalnych, a prokuratura wnioskuje o ich umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym. Jedna ze spraw dotyczy 46-letniej kobiety oskarżonej o dwie kradzieże sklepowe w styczniu i sierpniu 2025 r., po których miała zaatakować świadków i policjantów. W październiku 2025 r. miała zerwać okulary dwóm pasażerom na dworcu Berlin Hauptbahnhof, a na schodach ruchomych kopnąć kobietę, która spadła o kilka stopni i odniosła obrażenia. Inna sprawa dotyczy 20-letniego mężczyzny oskarżonego o zranienie mężczyzny w Kreuzbergu w czerwcu 2025 r. podczas sporu o żebractwo oraz o atak na pielęgniarza w szpitalu Urban. Prokuratura przywołuje również użycie gazu pieprzowego wobec dwóch mężczyzn w sporze w metrze w Monachium w październiku 2025 r. oraz nóż znaleziony przy nim podczas zatrzymania za kradzież w Neukölln w maju 2026 r. Dziewięć dni później miał uderzyć rowerzystę pękiem kluczy, próbując ukraść mu telefon. Według prokuratury 20-latek cierpi na chorobę psychiczną i działał jako osoba niepoczytalna w wieku młodocianym.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Poczdam, Berlin

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar