
Holenderski sąd skazał Rwandyjczyka na dożywocie za udział w ludobójstwie z 1994 roku
Sąd okręgowy w Hadze skazał w piątek 66-letniego Eugène'a N. na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zbrodnie wojenne i współudział w ludobójstwie w Rwandzie w 1994 roku.
Wyrok dożywocia w Hadze
Sąd okręgowy w Hadze skazał w piątek Eugène'a N., obywatela Holandii pochodzenia rwandyjskiego, na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zbrodnie wojenne i współudział w ludobójstwie mniejszości Tutsi w Rwandzie w 1994 roku. Przewodniczący składu sędziowskiego Jacco Snoeijer stwierdził, że kara terminowa nie byłaby sprawiedliwa wobec wagi popełnionych czynów. Wyrok zapadł po procesie, który rozpoczął się w czerwcu 2026 roku. Sędziowie uznali, że N., który był nauczycielem i lokalnym administratorem w rwandyjskiej gminie Mbazi, działał z premedytacją podczas ataków w kwietniu 1994 roku. Choć sąd uznał go za winnego morderstw i niszczenia mienia, uniewinnił go od zarzutu podżegania do ludobójstwa z powodu niewystarczających dowodów.
Kara terminowa nie oddawałaby sprawiedliwości wobec wyjątkowej wagi tych czynów.
Masakra na stadionie w Mbazi
Sąd uznał za udowodnione, że N. brał czynny udział w masakrze około 3000 cywilów z plemienia Tutsi, którzy szukali schronienia na stadionie piłkarskim Byiza w Mbazi. W miejscu tym zgromadziło się od 5000 do 7000 osób w przekonaniu, że jest ono bezpieczne, jednak 24 i 25 kwietnia 1994 roku ekstremiści rozpoczęli szturm. Napastnicy strzelali, rzucali kamieniami i granatami w tłum, a sędziowie ustalili, że N. osobiście rzucił granat w stronę ofiar. Jako lokalny urzędnik, N. wydał również rozkaz bojownikom Hutu uzbrojonym w maczety, aby zablokowali wyjścia i uniemożliwili ucieczkę ludności Tutsi. Ocalałych zabijano maczetami i kijami, a w okolicznych masowych grobach odkryto później ponad 4000 ciał.
- Masakra cywilów Tutsi na stadionie Byiza w Mbazi
- Eugène N. ucieka z Rwandy i osiedla się w holenderskiej gminie Ede
- Rwanda wnioskuje o ekstradycję; holenderska prokuratura decyduje o procesie krajowym
- Holenderski Zespół ds. Zbrodni Międzynarodowych rozpoczyna śledztwo przeciwko N.
- Holenderska policja aresztuje N. po wieloletnim dochodzeniu
- Rozpoczęcie procesu przed sądem okręgowym w Hadze
- Sąd okręgowy w Hadze skazuje N. na dożywocie
Niszczenie społeczności Tutsi
Przed masakrą na stadionie N. uczestniczył w zorganizowanej kampanii grabieży i niszczenia dwóch lokalnych społeczności Tutsi w kwietniu 1994 roku. Podczas tych rajdów napastnicy śpiewali pieśń Itsembatsemba, co oznacza „wytępmy ich wszystkich”, po czym podpalali domy Tutsi i kradli inwentarz, żywność, odzież oraz przedmioty codziennego użytku. Sąd zauważył, że obecność N. jako szanowanego lokalnego administratora nadawała grabieżcom autorytet. Sędziowie podkreślili, że jako wpływowy lider społeczności, N. posiadał znaczną władzę i zdecydował się na bezpośredni udział w przemocy, zamiast trzymać się od niej z daleka.
Śledztwo i reakcja obrony
N. uciekł z Rwandy w 1998 roku i otrzymał mieszkanie w holenderskiej gminie Ede. Rwanda wystąpiła o jego ekstradycję w 2014 roku, jednak ze względu na posiadane przez N. obywatelstwo holenderskie oraz brak dwustronnej umowy ekstradycyjnej, holenderska prokuratura zdecydowała o przeprowadzeniu procesu w Holandii. Zespół ds. Zbrodni Międzynarodowych wszczął śledztwo w 2020 roku, wysyłając śledczych i prokuratorów do Rwandy w celu przesłuchania dziesiątek świadków, w tym ocalałych i skazanych sprawców. Policja aresztowała N. w 2024 roku, gdy prokuratorzy uznali, że zebrano wystarczające dowody. Przez cały proces N. utrzymywał, że jest niewinny, twierdząc, że podczas przemocy przebywał w domu, sam stracił krewnych z plemienia Tutsi i próbował zapobiegać zabójstwom. Obrończyni Frederieke Dölle po ogłoszeniu wyroku stwierdziła, że obrona jest głęboko rozczarowana werdyktem.
Kontekst ludobójstwa z 1994 roku
Masowe zabójstwa w Mbazi miały miejsce podczas ogólnokrajowego ludobójstwa trwającego od 6 kwietnia do połowy lipca 1994 roku, w trakcie którego w Rwandzie zamordowano od 600 000 do 1 miliona osób, głównie Tutsi. Human Rights Watch szacuje, że w ciągu tych trzech miesięcy zginęło około 75 procent populacji Tutsi w kraju. Zorganizowana przemoc ustała w połowie lipca 1994 roku, gdy rebelianckie siły Tutsi pod dowództwem generała Paula Kagame przejęły kontrolę nad krajem.


