
Sąd w Monachium skazał na dożywocie sprawcę ataku samochodowego podczas demonstracji w 2025 roku
Sąd w Monachium skazał 25-letniego Afgańczyka Farhada N. na karę dożywotniego pozbawienia wolności za wjechanie samochodem w demonstrację związku zawodowego Verdi 13 lutego 2025 roku. W wyniku ataku zginęła 37-letnia kobieta i jej dwuletnia córka, a ponad 40 osób zostało rannych.
Wyrok
W czwartek 6 sierpnia 2026 roku Wyższy Sąd Krajowy w Monachium skazał 25-letniego obywatela Afganistanu Farhada N. na dożywocie za atak samochodowy na demonstrację związku zawodowego Verdi, do którego doszło 13 lutego 2025 roku. Sąd uznał go za winnego dwóch morderstw, 23 usiłowań zabójstwa (o jedno więcej, niż wnioskowała prokuratura), 19 przypadków ciężkiego uszkodzenia ciała oraz 3 przypadków umyślnego uszkodzenia ciała. Przewodniczący składu sędziowskiego Michael Höhne stwierdził, że oskarżony dopuścił się „szczególnie ciężkiej winy”, co w niemieckim prawie sprawia, że przedterminowe zwolnienie po standardowych 15 latach jest mało prawdopodobne. Wyrok jest zgodny z żądaniem prokuratury federalnej; obrona wnioskowała o 15 lat więzienia i umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym.
- Farhad N. przybywa do Niemiec; wniosek o azyl odrzucony
- Atak samochodowy na demonstrację związku Verdi w Monachium
- Matka i córka umierają w wyniku obrażeń dwa dni po ataku
- Wyższy Sąd Krajowy skazuje Farhada N. na dożywocie
Atak
Rankiem 13 lutego 2025 roku około 1400 osób maszerowało przez centrum Monachium na wezwanie związku zawodowego Verdi. Miasto było objęte zaostrzonymi środkami bezpieczeństwa w związku z rozpoczynającą się następnego dnia Monachijską Konferencją Bezpieczeństwa. Farhad N., prowadząc BMW Mini, wyprzedził policję eskortującą pochód i celowo wjechał w tłum od tyłu. 37-letnia kobieta pochodzenia algierskiego, pracująca jako inżynier w urzędzie miasta, oraz jej dwuletnia córka zostały odrzucone przez siłę uderzenia na około dziesięć metrów. Obie zmarły dwa dni później. Władze podały, że 44 inne osoby odniosły obrażenia zagrażające życiu lub poważne, choć niektóre źródła wskazywały liczbę bliską 40. Wiele ofiar nadal odczuwa skutki fizyczne lub psychiczne, a część z nich nie jest w stanie wrócić do pracy. Farhad N. został aresztowany natychmiast, jeszcze za kierownicą samochodu.
- Morderstwo
- 2 liczba
- Usiłowanie zabójstwa
- 23 liczba
- Ciężkie uszkodzenie ciała
- 19 liczba
- Umyślne uszkodzenie ciała
- 3 liczba
Motyw i tło
Sąd ustalił, że Farhad N. chciał zaatakować i zabić przypadkowe osoby w Niemczech w reakcji na sytuację w krajach islamskich, w tym w Afganistanie i Strefie Gazy, oraz na działania Stanów Zjednoczonych i innych państw zachodnich. Sędzia stwierdził, że oskarżony chciał popełnić czyn miły Bogu i udowodnić Allahowi, sobie oraz swojej rodzinie, że jest dobrym muzułmaninem. Według sądu rolę odegrały również emocje, takie jak gniew, rozczarowanie i gorycz. Śledczy nie znaleźli dowodów na przynależność do jakiejkolwiek organizacji terrorystycznej, takiej jak Państwo Islamskie. Mężczyzna przyjechał do Niemiec w 2016 roku, ale nigdy nie uzyskał azylu; posiadał stałe zezwolenie na pobyt. W chwili aresztowania krzyczał „Allah Akbar” i modlił się, a władze szybko ustaliły jego islamistyczną orientację i motywację religijną.
Miejsce zbrodni było prawdziwym polem ruin.
Kontekst polityczny
Atak miał miejsce dziesięć dni przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech, w okresie, gdy seria ataków z udziałem imigrantów w poprzednich miesiącach przesunęła kwestię migracji na czoło kampanii. Opozycja powiązała te zdarzenia z polityką migracyjną. Zarówno sprawca, jak i ofiary miały pochodzenie migranckie. Rodzina zmarłej kobiety i dziecka zaapelowała, aby nie wykorzystywać ich śmierci do celów politycznych. Jeden z dwóch prokuratorów z Prokuratury Federalnej stwierdził w mowie końcowej, że sposób działania sprawcy był wymierzony w unicestwienie ludzkiego życia.

