
Deutsche Bahn wraca do zysków z wynikiem 147 mln euro za pierwsze półrocze, punktualność spada do 59%
Niemieckie koleje państwowe wypracowały 147 mln euro zysku netto w pierwszej połowie 2026 roku, kończąc siedmioletnią serię strat. Punktualność pociągów dalekobieżnych spadła jednak do 59 procent w obliczu rekordowej liczby remontów i ekstremalnych warunków pogodowych.
Przełom w wynikach finansowych
Deutsche Bahn ogłosiły w czwartek 147 mln euro zysku netto za pierwsze sześć miesięcy 2026 roku. To pierwszy półroczny wynik na plusie od 2019 roku. W analogicznym okresie rok wcześniej spółka odnotowała stratę 760 mln euro. Zysk operacyjny (EBIT) wzrósł o 650 mln euro do poziomu 415 mln euro, a przychody zwiększyły się o prawie 2 procent, osiągając 13,6 mld euro. Spółka przypisuje poprawę wynikom operacyjnym we wszystkich działach, wczesnym efektom restrukturyzacji (w tym redukcji zatrudnienia w kadrze zarządzającej i usługach wewnętrznych) oraz wyższemu popytowi, napędzanemu częściowo przez wysokie ceny paliw w związku z niestabilnością na Bliskim Wschodzie.
- 2025 I półrocze
- -760 mln euro
- 2026 I półrocze
- 147 mln euro
Dlaczego pasażerowie wybierają kolej
Liczba podróży wzrosła o około 17 milionów, przekraczając w półroczu 960 milionów. Koleje wskazują na atrakcyjność ofert dla rodzin, młodych podróżnych oraz biletów kupowanych w ostatniej chwili. Przewoźnik zauważył również, że wielu pasażerów przesiadło się z samochodów do pociągów na trasach regionalnych ze względu na koszty paliwa. Pasażer spotkany na głównym dworcu w Monachium chwalił ekologiczny charakter podróży i czas na lekturę, a podróżny z Austrii wskazywał na tanie połączenia. Zielony polityk transportowy Matthias Gastel ocenił jednak wzrost popytu sceptycznie, pytając, ilu pasażerów korzystałoby z kolei, gdyby pociągi faktycznie trzymały się rozkładu.
Ilu ludzi jeździłoby pociągami, gdyby były one bardziej punktualne?
Problem z punktualnością
Punktualność pogorszyła się mimo poprawy finansów. Tylko 59 procent pociągów dalekobieżnych dotarło do celu z opóźnieniem mniejszym niż sześć minut, co oznacza spadek o cztery punkty procentowe w porównaniu z tym samym okresem w 2025 roku. Statystyka nie uwzględnia odwołanych połączeń, co badacz mobilności Andreas Knie określił jako zabieg sprawiający, że sytuacja wygląda mniej katastrofalnie niż w rzeczywistości. W przewozach regionalnych próg sześciu minut osiągnęło 88,2 procent pociągów. Koleje obwiniają za to zły stan sieci oraz rekordową liczbę placów budowy. Intensywne opady śniegu w styczniu i lutym oraz czerwcowa fala upałów pogłębiły zakłócenia. Operator zakończył w półroczu 14 000 prac remontowych i określił rok 2026 mianem „Super-Baujahr”.
W ruchu dalekobieżnym wygląda to katastrofalnie. A pociągi, które zostały całkowicie odwołane, nawet nie wliczają się do statystyk.
Nowy minister wkracza do akcji
Zaledwie 24 godziny po zaprzysiężeniu, federalny minister transportu Steffen Bilger otrzymał wyniki za pierwsze półrocze. W radiu publicznym nazwał je „zadowalającymi”, ale zaznaczył, że sama poprawa finansowa to za mało. Drugiego dnia urzędowania spotkał się z prezes Evelyn Pallą oraz szefami związków zawodowych. Palla, która kieruje spółką od października 2025 roku, stwierdziła, że cieszy się z tego kamienia milowego, ale będzie usatysfakcjonowana dopiero wtedy, gdy jakość codziennych usług kolejowych będzie na odpowiednim poziomie.
Po raz pierwszy od siedmiu lat nasz biznes kolejowy znów jest na plusie. Będę usatysfakcjonowana dopiero wtedy, gdy jakość codziennych usług kolejowych będzie na odpowiednim poziomie.
Co dalej
Zarząd oczekuje, że cały rok zakończy się wynikiem dodatnim, mimo ryzyka dla spółki zależnej DB Cargo wynikającego ze spowolnienia gospodarczego. Wewnętrzna restrukturyzacja przebiega szybciej niż planowano. Spółka podała, że około 30 procent celów na 2028 rok zostało już osiągniętych dzięki szybszej redukcji etatów wśród kadry zarządzającej i w jednostkach wewnętrznych. Jednocześnie inwestycje w sieć wzrosły w porównaniu z pierwszą połową 2025 roku, a ofensywa budowlana, częściowo odpowiedzialna za obecne opóźnienia, prawdopodobnie się nasili, zanim zacznie poprawiać niezawodność. Nacisk Bilgera na szybką poprawę punktualności wyznacza kierunek kadencji, w której bilans finansowy i tablica odjazdów muszą zmierzać w tym samym kierunku.


