Vaibhav Sooryavanshi (15 lat) bije rekord Tendulkara jako najmłodszy debiutant Indii, ale Anglia wygrywa
W wieku 15 lat i 99 dni Vaibhav Sooryavanshi został najmłodszym krykiecistą w reprezentacji Indii, bijąc rekord Sachina Tendulkara, ale Jacob Bethell z Anglii odebrał mu show, zdobywając niepobite 76 punktów i zapewniając swojej drużynie zwycięstwo czterema wicketami w drugim meczu T20 na Old Trafford.
Rekordowy debiut
Vaibhav Sooryavanshi, w wieku 15 lat i 99 dni, został najmłodszym krykiecistą, który reprezentował Indie, gdy wyszedł na boisko w drugim meczu T20I przeciwko Anglii na Old Trafford. Czapkę debiutancką wręczył mu kolega z drużyny Tilak Varma, stając się 122. indyjskim reprezentantem w T20. Leworęczny zawodnik pobił długoletni rekord Sachina Tendulkara; Tendulkar miał 16 lat i 205 dni, gdy debiutował w Testach w 1989 roku. Sooryavanshi jest także najmłodszym zawodnikiem, który wystąpił w meczu najwyższej rangi męskiego T20, przewyższając Joshua Little z Irlandii (16 lat i 309 dni). Najmłodszym we wszystkich męskich rozgrywkach międzynarodowych pozostaje Hasan Raza z Pakistanu, który zadebiutował w wieku 14 lat i 227 dni w 1996 roku. Mecz odbył się przed hałaśliwą, w większości indyjską publicznością i był transmitowany w czasie największej oglądalności w Indiach.
- Vaibhav Sooryavanshi
- 5574 dni
- Sachin Tendulkar
- 6045 dni
- Parthiv Patel
- 6357 dni
- Maninder Singh
- 6398 dni
- Harbhajan Singh
- 6470 dni
Szybki awans Sooryavanshiego
Nastolatek przebił się do kadry narodowej po znakomitym sezonie Indian Premier League w 2026 roku. Zdobył 776 runów w 16 inningach dla Rajasthan Royals, kończąc jako najlepszy zdobywca runów turnieju z uderzeniowością powyżej 237. Ustanowił rekord rozgrywek, bijąc 72 szóstki, łamiąc rekord Chrisa Gayle'a, i został uznany zarówno za Najbardziej Wartościowego Gracza, jak i Najlepszego Wschodzącego Zawodnika. Selekcjonerzy czekali, aż skończy 15 lat w marcu, zanim powołali go do składów na serie T20 w Irlandii i Anglii, choć nie zagrał w żadnym z meczów szokującej porażki Indii 2:0 w serii z Irlandią. Zastąpił Sanju Samsona w jedynej zmianie w składzie w stosunku do pierwszego meczu tej serii, który został przerwany z powodu deszczu.
Przełomowy over Bishnoiego
Indie odbijały pierwsze i ustanowiły wynik 190/7, a Ishan Kishan był najlepszy z 49 punktami, Abhishek Sharma zdobył 43, a Shreyas Iyer 37. Sooryavanshi otwierał i dał przedsmak swojego talentu, uderzając dwa sześciopunktowe uderzenia w swoim 10-piłkowym 14, zanim został wyautowany przez Willa Jacksa. Jego pierwsza szóstka padła po rzucie Jofry Archera – zmodyfikowany sweep nad fine leg, a druga po rzucie Josha Tongue'a nad cow corner. Anglia goniła wynik, ale utknęła na 51/3, jednak Harry Brook zdobył 39 z 15 piłek, ożywiając pościg. Decydujący moment nastąpił w 17. overze, rzucanym przez leg-spinnera Raviego Bishnoia. Dwie no-balle z tylnej nogi dały free hity, które Jacob Bethell zamienił na szóstki, a over kosztował 29 runów. Bethell zakończył mecz z 76 runami bez straty wicketu z 46 piłek, z pięcioma czwórkami i pięcioma szóstkami, a Anglia osiągnęła 191/6, mając over w zapasie.
Nie ma nic słodszego dla pałkarza niż zejść z boiska z wygraną, nie tracąc wicketu, ściskając ręce kolegów. Mamy kilka blizn po meczach z Indiami, więc miło jest im odpłacić.
Kontekst serii
Zwycięstwo dało Anglii prowadzenie 1:0 w pięciomeczowej serii, po tym jak pierwszy mecz w Durham został odwołany bez rzucenia piłki z powodu deszczu. Indie, mistrzowie świata T20, przegrały poprzednią serię 2:0 z Irlandią, co zwiększyło presję na gości. Trzeci mecz T20 zaplanowano na wtorek na Trent Bridge.


