
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente odwiedził ewakuowanych w Las Rozas: „To obowiązek i zaszczyt, że mogę tu być”
Zwycięski selekcjoner mundialu spędził niedzielny poranek w schronisku dla blisko 300 osób wysiedlonych z dziewięciu miejscowości pod Madrytem, podczas gdy Hiszpański Związek Piłki Nożnej udostępnił rezydencję zawodników najbardziej potrzebującym rodzinom.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente przybył w niedzielę rano do centrum sportowego La Marazuela w Las Rozas, aby spotkać się z ewakuowanymi z powodu pożarów szalejących w regionie Sierra Oeste de Madrid. Wizyta miała miejsce dokładnie tydzień po tym, jak poprowadził Hiszpanię do zwycięstwa w Mistrzostwach Świata nad Argentyną w New Jersey, a sam gest określił mianem osobistego obowiązku.
Trener w schronisku
De la Fuente spędził około dwóch godzin, spacerując po pawilonie, pozując do zdjęć i rozmawiając z ludźmi, którzy spędzili już trzy noce poza domem. Około 300 mieszkańców z Hoyo de Pinares, Navalagamella, Zarzalejos, Pelayos de la Presa, Fresnedillas de la Oliva, Robledo de Chavela, Peralejo, Colmenar del Arroyo oraz kempingu El Escorial zostało umieszczonych w obiekcie miejskim.
To obowiązek i zaszczyt, że mogę tu być.
Powiedział państwowemu nadawcy RTVE, że wizyta miała na celu poprawę nastrojów choćby na kilka godzin. „Obowiązkiem każdego jest pomaganie i wspieranie ich w tych tragicznych chwilach” – powiedział. „Musimy starać się uszczęśliwić tych ludzi, być blisko nich i sprawić, by poczuli wsparcie całej Hiszpanii”.
Federacja otwiera swoje drzwi
Siedziba Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej (RFEF) znajduje się niecałe pięć kilometrów od La Marazuela. W sobotę federacja skontaktowała się z urzędem miasta Las Rozas oraz Obroną Cywilną, oferując swoje obiekty. Pracownicy zidentyfikowali najbardziej potrzebujących ewakuowanych (osoby starsze, noworodki i osoby z niepełnosprawnościami) i przenieśli siedem rodzin z Colmenar del Arroyo i Robledo de Chavela do rezydencji zawodników w Ciudad del Fútbol.
Panuje fala solidarności w każdym sensie. Wolontariusze i firmy wciąż przysyłają jedzenie. Przed chwilą kilka osób weszło z 20 lub 30 pudełkami pizzy.
Solana, dyrektor ds. działań społecznych RFEF, powiedział, że De la Fuente najpierw odwiedził siedem przeniesionych rodzin w rezydencji, zanim zdecydował się udać do pawilonu. Trener pozostał na miejscu do wczesnego popołudnia w towarzystwie innych przedstawicieli federacji.
Bilans pożarów
Do niedzieli pożary strawiły około 77 000 hektarów na obwodzie przekraczającym 280 kilometrów w regionach Madrytu, Ávili i Toledo. Ponad 115 000 osób ucierpiało w 46 gminach, a władze zarządziły ewakuację lub odizolowanie ponad 116 000 mieszkańców. W La Marazuela 290 ewakuowanych, którzy spędzili sobotnią noc w schronisku, należało do osób, które wciąż nie mogły wrócić do domów.
- Hiszpania pokonuje Argentynę i zdobywa Mistrzostwo Świata w New Jersey.
- Rozpoczynają się ewakuacje z powodu pożarów; mieszkańcy przybywają do schroniska La Marazuela.
- RFEF otwiera rezydencję Ciudad del Fútbol dla rodzin w trudnej sytuacji.
- Luis de la Fuente odwiedza schronisko La Marazuela przez dwie godziny i spotyka się z 300 ewakuowanymi.
Gest mistrza
De la Fuente wzniósł Puchar Świata 19 lipca po tym, jak Hiszpania pokonała Argentynę w finale rozegranym w New Jersey. W niedzielę wskazał bezpośredni związek między wsparciem narodu dla drużyny a solidarnością, którą chciał okazać wysiedlonym rodzinom.
Cała Hiszpania o nich myśli; mają wsparcie całego kraju, takie samo wsparcie, jakie czuliśmy grając w piłkę.
Trener opisał swoją obecność jako sposób na dzielenie bólu ewakuowanych, dodając, że „bycie tutaj czyni nas bardziej ludzkimi” i że jedynym priorytetem jest teraz ludzkie życie.
