
Frenkie de Jong dementuje medialne doniesienia o kontuzji kolana i oskarża dziennikarza o kłamstwa
Kapitan Barcelony, Frenkie de Jong, w wywiadzie dla klubowych mediów zaprzeczył, jakoby odmówił gry przeciwko Atletico Madryt. Piłkarz odrzucił również doniesienia o konflikcie z Hansim Flickiem i z nazwiska wskazał dziennikarza Gerarda Romero, zarzucając mu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat jego kontuzji kolana.
De Jong przerywa milczenie
Frenkie de Jong, 29-letni kapitan i pomocnik Barcelony, w wywiadzie dla klubowych mediów w piątek 14 sierpnia odniósł się do informacji na temat swojego stanu zdrowia, postawy oraz relacji z trenerem Hansim Flickiem. Holender, który zmaga się z zerwaniem więzadła pobocznego piszczelowego w prawym kolanie, stwierdził, że szum medialny wokół jego osoby stał się nie do zniesienia i szkodzi jego wizerunkowi.
Czuję, że wokół mnie jest dużo szumu, wiele wiadomości, które są fałszywe i tym podobne, a to mnie męczy.
Piłkarz dodał, że chciał wyjaśnić swoje odczucia, aby "pozbyć się złości i skupić wyłącznie na powrocie do zdrowia".
Kontuzja
De Jong doznał urazu kolana podczas treningu na Mistrzostwach Świata w Stanach Zjednoczonych. Opisał to jako nieszczęśliwy wypadek, w którym ktoś upadł na jego nogę. Wstępne badania wykazały "niewielki problem", a sztab medyczny zapewniał go, że może grać mimo bólu, a kontuzja się nie pogorszy. Wystąpił w meczu 1/16 finału przeciwko Maroku, w którym Holendrzy odpadli po rzutach karnych.
Po powrocie do Barcelony 13 lipca De Jong zgłosił utrzymujący się ból. Dalsze badania wykazały zerwanie więzadła pobocznego piszczelowego w prawym kolanie, co okazało się poważniejsze niż początkowo sądzono. Barcelona sugerowała operację jako szybszą drogę do pełnej sprawności, ale De Jong odrzucił to rozwiązanie. Obecnie przechodzi leczenie zachowawcze pod opieką klubowych fizjoterapeutów.
Jestem bardzo załamany. Najbardziej lubię grać w piłkę, a to, że nie mogę tego robić, bardzo boli. To kontuzja, w której miałem ogromnego pecha, ponieważ był to wypadek. Najtrudniejsze było odkrycie po fakcie, że uraz jest poważniejszy, niż oczekiwaliśmy. Nikt się tego nie spodziewał.
- De Jong przechodzi do Barcelony z Ajaksu
- Podpisuje nowy kontrakt obowiązujący do 2029 roku
- Kontuzja kolana na treningu, gra mimo bólu przeciwko Maroku w 1/16 finału
- Powrót do Barcelony, badania wykazują zerwanie więzadła pobocznego piszczelowego w prawym kolanie
- Wywiad dla klubowych mediów, dementuje fałszywe doniesienia i oskarża dziennikarza Gerarda Romero
Sprostowania i bezpośrednie oskarżenia
De Jong odniósł się do konkretnych zarzutów. Zaprzeczył, jakoby odmówił gry w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt w poprzednim sezonie. Plotkę tę przypisał dziennikarzowi Gerardowi Romero.
Powiedział, że odmówiłem gry przeciwko Atletico Madryt w Lidze Mistrzów w zeszłym roku. To nieprawda.
Zaprzeczył również, jakoby miał złe relacje z Flickiem lub klubem: "Powiedział, że moje relacje z trenerem są bardzo złe, co jest nieprawdą. Mam bardzo dobre relacje z trenerem. Mówili też, że moje relacje z klubem są złe, co również nie jest prawdą".
De Jong dodał, że Romero "w przeszłości mówił już więcej kłamstw" i stwierdził, że fałszywe doniesienia wpływają na to, jak postrzegają go niektórzy ludzie.
Kontekst i perspektywy
De Jong dołączył do Barcelony z Ajaksu w 2019 roku, a w październiku 2025 roku podpisał nowy kontrakt obowiązujący do 2029 roku. Barcelona próbowała sprzedać go do Manchesteru United w 2022 i 2023 roku, jednak pod wodzą Flicka zyskał na znaczeniu i przed kontuzją przeżywał prawdopodobnie najlepszy okres w klubie. Rozpoczyna swój ósmy sezon w Barcelonie, gdzie jego popularność wśród kibiców spadła w obliczu nawracających problemów zdrowotnych.
Mimo frustracji De Jong wyraził optymizm przed nowym sezonem. Pochwalił siłę składu, wkład wychowanków La Masia oraz nowych zawodników, dodając, że drużyna ma "wiele ambicji, by osiągnąć znacznie więcej" tytułów. Podziękował również kibicom za wsparcie podczas rekonwalescencji.


