
Prokuratura stawia Grzegorzowi Braunowi cztery zarzuty karne za incydenty z 2025 roku
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła europosłowi Grzegorzowi Braunowi cztery zarzuty karne dotyczące incydentów z 2025 roku, w tym kradzieży flag, zniszczenia mienia w Sejmie oraz zniesławienia.
Formalne przedstawienie zarzutów w Warszawie
Prokuratorzy z Warszawy przedstawili europosłowi Grzegorzowi Braunowi cztery zarzuty karne 20 sierpnia 2026 roku. Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk potwierdził ten krok prawny w trakcie transmisji telewizyjnej 21 sierpnia. Braun, lider partii Konfederacja Korony Polskiej, odmówił przyznania się do winy i złożenia wyjaśnień podczas przesłuchania. Zawnioskował o wyznaczenie nowego terminu, aby móc stawić się w obecności obrońcy. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba poinformował, że za zarzucane czyny grozi kara od trzech miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności, a także grzywny lub prace społeczne.
- Braun krytykuje symbol żonkila Muzeum POLIN podczas debaty prezydenckiej
- Ukraińska flaga usunięta z balkonu Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej
- Flaga UE zabrana z Ministerstwa Przemysłu w Katowicach i spalona
- Tablice wystawy LGBT+ zniszczone w holu Sejmu
- Prokuratura Warszawa-Praga składa wniosek o uchylenie immunitetu do PE
- Parlament Europejski uchyla immunitet Brauna w sprawach z 2025 roku
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie formalnie przedstawia cztery zarzuty
Szczegóły incydentów z 2025 roku
Zarzuty dotyczą czterech zdarzeń, które miały miejsce między kwietniem a czerwcem 2025 roku. 30 kwietnia 2025 roku, podczas zgromadzenia na Placu Wolności w Białej Podlaskiej, osoba działająca na polecenie Brauna usunęła ukraińską flagę z balkonu urzędu miasta, powodując szkodę o wartości 20 PLN. 6 maja 2025 roku Braun zabrał flagę Unii Europejskiej o wartości 388 PLN z holu Ministerstwa Przemysłu w Katowicach, podeptał ją, a następnie spalił w pobliżu kopalni Wujek. Prokuratorzy zakwalifikowali oba czyny jako kradzież zuchwałą na podstawie artykułu 278 paragraf 3a Kodeksu karnego.
11 czerwca 2025 roku Braun zerwał i zniszczył dziesięć paneli PCV wystawy LGBT+ zatytułowanej "Jest nas więcej" w holu głównym Sejmu, co spowodowało straty w wysokości 3690 PLN. Zapytany przez dziennikarzy na miejscu, Braun stwierdził, że działał w celu zapobieżenia demoralizacji publicznej. Czwarty zarzut dotyczy wypowiedzi podczas telewizyjnej debaty prezydenckiej 28 kwietnia 2025 roku, w której Braun odniósł się do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, nazywając symbol żonkila upamiętniający powstanie w getcie warszawskim symbolem wstydu.
- Ukraińska flaga (Biała Podlaska)
- 20 PLN
- Flaga UE (Katowice)
- 388 PLN
- Wystawa LGBT+ (Sejm)
- 3690 PLN
Zakazy wstępu do Sejmu i reakcje instytucjonalne
Po zniszczeniu wystawy w Sejmie administracja parlamentu zakazała Braunowi wstępu na teren kompleksu, powołując się na przepisy dotyczące naruszania godności izby. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty potwierdził, że zakaz pozostaje w mocy. Przedstawienie zarzutów było możliwe dzięki decyzji Parlamentu Europejskiego, który pod koniec marca 2026 roku przegłosował uchylenie immunitetu Brauna na wniosek Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga z lipca 2025 roku.
Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek skomentował rozwój sytuacji w mediach społecznościowych.
Zdaje się, że pan europoseł uznał, iż zarzuty prokuratorskie najlepiej przyjmować hurtowo. Dziś cztery nowe, w poprzednim akcie oskarżenia siedem; w tym tempie poszerzania tego konkretnego portfolio, niedługo zabraknie mu artykułów w Kodeksie karnym.
Szersze postępowania prawne
Najnowszy akt oskarżenia poszerza serię postępowań przeciwko Braunowi w całej Polsce. Polityk odpowiada już w sprawie siedmiu zarzutów dotyczących zgaszenia świec chanukowych w korytarzu sejmowym w grudniu 2023 roku oraz wtargnięcia do Narodowego Instytutu Kardiologii w 2022 roku. W kwietniu 2026 roku Parlament Europejski uchylił jego immunitet w związku z incydentem z 10 lipca 2025 roku, kiedy Braun zablokował drogę dojazdową podczas 84. rocznicy masakry w Jedwabnem. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu prowadzi również aktywne śledztwo w sprawie jego działań w szpitalu w Oleśnicy.
Prokuratura po prostu wykonuje swoją pracę. Konsekwentnie, bez taryfy ulgowej i bez oglądania się na polityczne krzyki. Nikt, kto z taką determinacją uderza w autorytet Państwa Polskiego, nie może liczyć na to, że sprawa zostanie zamieciona pod dywan.

