
Cztery gole Lionela Messiego w meczu Interu Miami z CF Montreal. Zespół z Florydy wygrywa 7:1
Lionel Messi zdobył cztery bramki i zaliczył asystę w sobotnim meczu, w którym Inter Miami pokonał CF Montreal 7:1, przerywając serię pięciu spotkań bez zwycięstwa w Major League Soccer.
Prowadzenie i odpowiedź w pierwszej połowie
Inter Miami przerwał w sobotę serię pięciu meczów bez wygranej, pokonując u siebie CF Montreal 7:1 w ramach Major League Soccer. Przed tym spotkaniem drużyna z Miami odniosła tylko jedno zwycięstwo w siedmiu meczach we wszystkich rozgrywkach od czasu powrotu Lionela Messiego z mistrzostw świata na początku sierpnia. Pomocnik Carlos Casimiro otworzył wynik w 20. minucie, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego autorstwa Telasco Segovii. Był to pierwszy gol Casimiro w szóstym występie w MLS, podczas gdy Segovia zanotował swoją dziewiątą asystę w sezonie. CF Montreal wyrównał w 37. minucie za sprawą Fabiana Herbersa, który zdobył swoją pierwszą bramkę w bieżących rozgrywkach. Trzy minuty później Messi wyprowadził Miami na prowadzenie 2:1, trafiając do siatki z rzutu wolnego po rykoszecie od obrońcy Montrealu, Luki Petrasso.
Dominacja w drugiej połowie
Po przerwie Miami kontrolowało przebieg gry, zdobywając pięć bramek bez odpowiedzi ze strony rywali. Messi strzelił swojego drugiego gola w 52. minucie po indywidualnym rajdzie przez obronę Montrealu, podwyższając wynik na 3:1. W 80. minucie Luis Suárez zdobył swoją 11. bramkę w sezonie MLS po asyście Messiego, co było dziesiątym takim zagraniem Argentyńczyka w lidze. Trzeciego gola Messi dołożył w 83. minucie, przerzucając piłkę nad bramkarzem Montrealu, Thomasem Gillierem. Alexander Shaw, 18-letni debiutant rozgrywający swój trzeci mecz w MLS, ustalił wynik na 6:1 w 89. minucie, zdobywając swoją pierwszą bramkę w karierze po zaledwie 37 minutach gry w lidze. W szóstej minucie doliczonego czasu gry Messi skompletował swój dorobek, trafiając do siatki z rzutu wolnego z odległości 18–20 metrów.
On nieustannie szuka gola, zagrania, podania. Nie sądzę, by był zwykłym piłkarzem. Analizowanie go, zarówno jako zawodnika, jak i człowieka, jest tak głębokie, że brakuje słów.
- Carlos Casimiro strzela głową po rzucie rożnym Telasco Segovii dla Miami (1:0)
- Fabian Herbers zdobywa wyrównującą bramkę dla Montrealu (1:1)
- Lionel Messi trafia z rzutu wolnego po rykoszecie od Luki Petrasso (2:1)
- Lionel Messi kończy indywidualny rajd przez obronę Montrealu (3:1)
- Luis Suárez strzela po asyście Lionela Messiego (4:1)
- Lionel Messi przerzuca piłkę nad bramkarzem Thomasem Gillierem (5:1)
- Alexander Shaw zdobywa swojego pierwszego gola w MLS (6:1)
- Lionel Messi trafia bezpośrednio z rzutu wolnego nad murem (7:1)
Indywidualne osiągnięcia i walka o koronę króla strzelców
Był to pierwszy mecz w Major League Soccer, w którym Messi zdobył cztery bramki, i dziewiąty taki występ w jego karierze. Dzięki temu dorobkowi Messi ma na koncie 18 goli w sezonie MLS 2026, wyprzedzając Petara Musę z FC Dallas, który przed weekendem miał 16 trafień. We wszystkich rozgrywkach 2026 roku Messi zgromadził 20 goli i 11 asyst. Bramkarz Interu Miami, Dayne St. Clair, zakończył mecz z trzema obronami, podczas gdy Gillier z Montrealu zanotował pięć interwencji przy jedenastu celnych strzałach Miami. Wynik ten oznacza piąte z rzędu zwycięstwo Miami nad Montrealem, po wyjazdowej wygranej 1:0 pod koniec lipca.
- Lionel Messi (Inter Miami)
- 18 gole
- Petar Musa (FC Dallas)
- 16 gole
- Nicolás Fernández (NYCFC)
- 14 gole
- Luis Suárez (Inter Miami)
- 11 gole
Sytuacja w Konferencji Wschodniej i zmiany trenerskie
Zwycięstwo poprawiło bilans ligowy Interu Miami do 12 wygranych, 4 porażek i 6 remisów (42 punkty), kończąc sierpień z ligowym bilansem 1-2-2. Miami pozostaje na drugim miejscu w Konferencji Wschodniej, tracąc 10 punktów do lidera, Nashville SC, który w sobotę pokonał FC Cincinnati 4:0. CF Montreal z bilansem 5-11-6 zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Miami przystąpiło do meczu po odejściu trenera Guillermo Hoyosa, o czym poinformowano w czwartek. Jego następcą został argentyński szkoleniowiec Cristian „Kily” González, który jednak nie poprowadził drużyny w sobotę, oczekując na pozwolenie na pracę. W kolejnym meczu Inter Miami podejmie Atlanta United, a Montreal zmierzy się na wyjeździe z Philadelphia Union.


