Piłka nożna · Londyn i Poznań
Crystal Palace wygrywa z Lechem Poznań 4:0 w meczu otwarcia Ligi Europy w Londynie
Crystal Palace strzeliło trzy gole w pierwszej połowie, zapewniając sobie zwycięstwo 4:0 nad Lechem Poznań na Selhurst Park w czwartek. Polska drużyna zajmuje obecnie 35. miejsce w tabeli Ligi Europy.
Tekst AI na podstawie relacji sportowefakty.wp.pl, Przegląd Sportowy i sport.interia.pl. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Crystal Palace zbudowało prowadzenie 3:0 do 34. minuty dzięki trafieniom Yeremy'ego Pino, Chrisa Richardsa i Jorgena Larsena, a Eddie Nketiah dołożył czwartego gola w 89. minucie.
Lech oddał sześć celnych strzałów bez zdobycia bramki, a pomocnik Radosław Murawski otrzymał czerwoną kartkę w końcówce drugiej połowy.
Modele statystyczne Football Meets Data szacują szansę Lecha na awans do fazy play-off na 39,7%, a Jagiellonii Białystok na 38,7% po porażce 2:1 z Olympiakosem.
- 37. minutaPotencjalny gol samobójczy Terry'ego Yegbe nieuznany z powodu spalonego.
- Końcówka drugiej połowyRadosław Murawski otrzymuje czerwoną kartkę.
- 89. minutaEddie Nketiah strzela czwartego gola dla Crystal Palace.
Błędy w defensywie na Selhurst Park
Crystal Palace pokonało Lecha Poznań 4:0 w Londynie podczas pierwszej kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Angielska drużyna prowadziła 3:0 już w 34. minucie, wykorzystując błędy obrońców mistrza Polski. Pierwszy gol padł po tym, jak obrońca Terry Yegbe wyrzucił piłkę z autu w poprzek własnego pola karnego prosto pod nogi Yeremy'ego Pino. Chris Richards oraz Jorgen Larsen, który wykorzystał rzut karny, dołożyli kolejne trafienia jeszcze przed przerwą. Yegbe był bliski strzelenia gola samobójczego w 37. minucie podczas próby przecięcia podania, jednak akcja została przerwana z powodu spalonego. Radosław Murawski otrzymał czerwoną kartkę w końcówce drugiej połowy, a Eddie Nketiah ustalił wynik meczu na 4:0 w 89. minucie.
Analiza gry i reakcje kibiców
Lech oddał sześć celnych strzałów w trakcie meczu, ale nie zdołał pokonać bramkarza Crystal Palace. Komentator telewizyjny Robbie Savage skrytykował początkową sekwencję defensywną na antenie TNT Sports.
„Yegbe decyduje się wyrzucić piłkę w poprzek własnego pola karnego i podaje ją prosto pod nogi Pino. Co on robi? Powinien wyrzucić ją wzdłuż linii. To świetne pierwsze przyjęcie, świetne drugie i jeszcze lepsze trzecie, ale co Yegbe miał w głowie? Grając na wyjeździe, wyrzuca piłkę 20 metrów w poprzek własnego pola karnego. Prezent.”
Kibice gości kontynuowali doping przez całą drugą połowę i wykonali tradycyjną celebrację z odwróceniem się plecami do boiska. Kapitan Lecha, Mikael Ishak, wyraził rozczarowanie niezdolnością drużyny do odwdzięczenia się podróżującym fanom.
„Trudno było grać na wyjeździe. Byli znacznie lepsi w ofensywie. Popełnialiśmy błędy nie tylko w obronie. Straciliśmy mnóstwo piłek w środkowej strefie boiska. Pokazali jakość i ukarali nas za nasze pomyłki. Na tym poziomie błędy nie są wybaczane.”
Sytuacja polskich klubów i szanse na awans
Porażka pozostawia Lecha Poznań na 35. miejscu w tabeli Ligi Europy, podczas gdy drugi polski przedstawiciel, Jagiellonia Białystok, zajmuje 21. miejsce po porażce 2:1 z Olympiakosem w Grecji. Statystyczne prognozy opublikowane przez Football Meets Data wskazują, że oba polskie kluby czeka trudna droga do fazy pucharowej. Model przewiduje, że Lech zakończy fazę ligową na 28. miejscu, a Jagiellonia na 29. miejscu, co oznacza brak kwalifikacji. Obliczone prawdopodobieństwo zajęcia przez którykolwiek z polskich klubów miejsca w pierwszej ósemce wynosi około 3%. Szansa Lecha na awans do fazy play-off wynosi 39,7%, a Jagiellonii 38,7%.
- Lech Poznań
- 39.7 %
- Jagiellonia Białystok
- 38.7 %
Dane z tekstu artykułu
Wyniki finansowe i nadchodzący terminarz
Żaden z polskich klubów nie zapewnił sobie premii UEFA za mecz w fazie ligowej, które wynoszą 450 tys. euro za zwycięstwo i 150 tys. euro za remis. Lech zapewnił sobie 525 tys. euro z trzech rund kwalifikacyjnych oraz 4,31 mln euro za awans do fazy ligowej. Jagiellonia zgromadziła 4,66 mln euro w trakcie dwóch rund kwalifikacyjnych i za wejście do fazy ligowej. W rozgrywkach krajowych drużyna Nielsa Frederiksena podejmie Radomiaka Radom, a następnie zmierzy się ze Śląskiem Wrocław w październiku. Rozgrywki kontynentalne zostaną wznowione 15 października, kiedy Lech podejmie niemieckiego mistrza Bayer Leverkusen przy ulicy Bułgarskiej, a Jagiellonia zagra z Ararat-Armenia.,
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- sportowefakty.wp.pl"Pogrom". Euforia w Anglii po klęsce Lecha w LE.
- Przegląd SportowyAnglicy reagują na to, co zrobili kibice Lecha. Wbili szpilkę
- Przegląd SportowyFatalne wieści dla Lecha i Jagiellonii po porażkach w LE. Wyliczyli
- Przegląd SportowyFatalna wiadomość dla Lecha Poznań po porażce. 0:4 to nie koniec
- Mikael Ishak
- Kapitan i napastnik Lecha Poznań
- Robbie Savage
- Ekspert piłkarski komentujący dla TNT Sports
- Terry Yegbe
- Obrońca Lecha Poznań
- Yeremy Pino
- Napastnik Crystal Palace, który strzelił pierwszego gola
- Niels Frederiksen
- Trener Lecha Poznań
- Pierre Sage
- Menedżer Crystal Palace
- Eddie Nketiah
- Napastnik Crystal Palace, który strzelił czwartego gola
- Radosław Murawski
- Pomocnik Lecha Poznań, który otrzymał czerwoną kartkę w końcówce meczu
- Miejsca
- Londyn
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar