
Francja minimalnie pokonuje Paragwaj 1-0 w zażartym meczu MŚ, który przyćmił nieukarany cios na Mbappé
Rzut karny Kyliana Mbappé wprowadził Francję do ćwierćfinału mistrzostw świata, ale mecz w Filadelfii został przyćmiony przez cios na francuskiego kapitana, który pozostał bez kary, oraz serię prowokacji ze strony Paragwaju.
Przegląd meczu
Francja zapewniła sobie ćwierćfinałowe spotkanie z Marokiem po napiętym zwycięstwie 1-0 nad Paragwajem na Lincoln Financial Field. Mbappé wykorzystał rzut karny w 70. minucie przyznany po analizie VAR, jedyny gol meczu rozgrywanego w temperaturze blisko 40°C (odczuwalnej 46°C). Équipe Tricolore dominowała w posiadaniu piłki (ponad 80%), ale miała trudności z przełamaniem głęboko ustawionej obrony Paragwaju, która wcześniej wyeliminowała Niemcy w rzutach karnych w 1/8 finału.
Niesportowe zachowanie
Podejście Paragwaju spotkało się z ostrą krytyką. Zawodnicy wielokrotnie prowokowali francuskich rywali, a Gustavo Velázquez został przyłapany na kamerze, gdy próbował uszkodzić miejsce rzutu karnego przed decydującym strzałem Mbappé. Nie pokazano żółtej kartki. Po końcowym gwizdku wybuchła przewidywalna szarpanina, a zawodnicy Paragwaju konfrontowali się zarówno z francuską drużyną, jak i sędzią Ilgizem Tantashevem. Asystent trenera Carlos González otrzymał jedyną kartkę dla Paragwaju, żółtą po meczu.
To ohydny piłkarz. Spójrz na to. Mam go serdecznie dość.
Cios Galarzy
Najbardziej kontrowersyjny incydent miał miejsce w 38. minucie. Matias Galarza uderzył Mbappé pięścią w pojedynku w środku pola, cios, który zarówno sędzia Tantashev, jak i VAR zignorowali. Były sędzia Bundesligi Patrick Ittrich, pracujący jako ekspert MagentaTV, był jednoznaczny.
To czysty cios. Bierze pięść i uderza go w okolice barku. Dla mnie to zgodnie z przepisami czerwona kartka. Nawet usiłowanie aktu przemocy jest aktem przemocy. Nikt by nie narzekał, gdyby VAR interweniował i wyrzucił go z boiska.
Krytyka sędziego
Tantashev z Uzbekistanu został oskarżony o utratę kontroli nad meczem. Jan Henkel stwierdził, że sędzia "w ogóle nie panował nad meczem", podczas gdy Ittrich argumentował, że sędzia asystent powinien był zaalarmować Tantasheva przez radio, gdy Velázquez manipulował przy punkcie karnym. Wysoka tolerancja na grę fizyczną pozwoliła Paragwajowi zamienić mecz, jak to ujął komentator Wolff Fuss, w "bójkę w barze".
- Strzał z dystansu Manu Koné po odbiciu, pierwsza próba Francji na bramkę.
- Matias Galarza uderza pięścią Kyliana Mbappé; brak kartki.
- Mbappé wykorzystuje rzut karny po analizie VAR, dając prowadzenie 1-0.
- Szamotanina po meczu; asystent trenera Paragwaju Carlos González ukarany żółtą kartką.
Co dalej
Francja zmierzy się z Marokiem w ćwierćfinale w czwartek o 22:00 czasu środkowoeuropejskiego letniego w Bostonie. Występ wzbudził pytania o podatność faworytów, ale drużyna Deschampsa przetrwała test charakteru w trudnych warunkach.


