
Prokuratura zidentyfikowała szczątki znalezione w Ciechanowie. To mieszkaniec okolic Ostrołęki
Badania DNA potwierdziły, że ludzkie szczątki odkryte przez spacerowiczów przy ulicy Płockiej należały do mężczyzny z okolic Ostrołęki, który w chwili śmierci prawdopodobnie był osobą w kryzysie bezdomności.
Odkrycie na obrzeżach Ciechanowa
1 sierpnia 2026 r. mieszkańcy spacerujący z psem wzdłuż ulicy Płockiej na obrzeżach Ciechanowa natrafili na rozkładającą się ludzką dłoń w pobliżu ogrodzenia prywatnej posesji. Mieszkańcy powiadomili ciechanowską policję, co skłoniło funkcjonariuszy do zabezpieczenia terenu i przeszukania przyległych pól oraz terenów zielonych. 2 sierpnia 2026 r. zespoły poszukiwawcze odkryły szkielet mężczyzny w gęstych zaroślach, kilkaset metrów od miejsca znalezienia dłoni. Zmarły był częściowo ubrany, a wstępne przeszukanie nie wykazało przy nim dokumentów tożsamości, portfela ani kart identyfikacyjnych. Wczesne oględziny kryminalistyczne na miejscu wskazały, że ciało znajdowało się w zaroślach od poprzedniej zimy, zanim zostało odnalezione podczas letnich upałów.
- Spacerowicze odkrywają rozłożoną dłoń przy ogrodzeniu posesji przy ulicy Płockiej w Ciechanowie.
- Zespoły policyjne lokalizują szkielet mężczyzny w pobliskich zaroślach.
- Prokuratura potwierdza tożsamość mężczyzny dzięki testom DNA porównanym z próbkami od rodziny.
Analiza genetyczna i identyfikacja sądowa
Po odkryciu Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie wszczęła formalne śledztwo w celu ustalenia tożsamości szczątków i chronologii zdarzeń. Śledczy zlecili badania genetyczne i profilowanie sądowe, podczas gdy detektywi gromadzili dowody, w tym notatnik znaleziony w pobliskich zaroślach. Ustalenia te pozwoliły organom na dotarcie do rodziny i uzyskanie materiału porównawczego do badań DNA. 30 września 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku potwierdziła, że analiza DNA w połączeniu z dowodami poszlakowymi pozwoliła na ostateczne ustalenie tożsamości mężczyzny. Rzecznik Bartosz Maliszewski przekazał, że zmarły był mieszkańcem okolic Ostrołęki i w chwili śmierci był osobą w kryzysie bezdomności.
Maliszewski opisał profil ustalony przez śledczych podczas dochodzenia genetycznego i terenowego:
Jest to osoba z okolic Ostrołęki, która według ustaleń prawdopodobnie w chwili śmierci była osobą bezdomną.
Wyniki sekcji zwłok i brak udziału osób trzecich
Biegli przeprowadzili sekcję zwłok, jednak zaawansowany stan szkieletyzacji uniemożliwił ustalenie dokładnej medycznej przyczyny zgonu. Mimo ograniczeń pośmiertnych, oględziny sądowe nie wykazały obrażeń mechanicznych, złamań ani śladów wskazujących na napaść lub działalność przestępczą. Organy stwierdziły, że żadne przesłanki nie wskazują na udział osób trzecich w śmierci mężczyzny. Prokuratorzy utrzymują, że dowody zebrane na miejscu wskazują na zgon z przyczyn naturalnych lub wychłodzenie w miesiącach zimowych.
Maliszewski skomentował wnioski biegłych i prokuratury:
Najprawdopodobniej jest to zgon z przyczyn naturalnych. Nie ma dowodów na to, aby mogło być inaczej.
Kwalifikacja prawna i zakończenie śledztwa
Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie prowadziła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci (art. 155 Kodeksu karnego). Prokuratorzy zaznaczyli, że ta kwalifikacja jest standardową procedurą stosowaną w przypadkach odkrycia niezidentyfikowanych ludzkich szczątków w terenie. Bartosz Maliszewski poinformował, że choć formalne śledztwo pozostaje otwarte do czasu skompletowania dokumentacji administracyjnej, prokuratura wkrótce zamknie sprawę. Organy ścigania nie zidentyfikowały żadnych podejrzanych, a dalsze poszukiwania w rejonie Ciechanowa nie są planowane.

