Chelsea pokonuje Brighton 4:3 na Stamford Bridge w pierwszym domowym meczu ligowym Xabiego Alonso
Xabi Alonso utrzymuje perfekcyjny start w Premier League. Chelsea zbudowała trzybramkową przewagę i zdołała odeprzeć próbę powrotu Brighton do gry w drugiej połowie meczu na Stamford Bridge.
Szybki start na Stamford Bridge
Chelsea zapewniła sobie zwycięstwo 4:3 nad Brighton & Hove Albion w pierwszym domowym meczu Premier League pod wodzą Xabiego Alonso. Gospodarze otworzyli wynik już w czwartej minucie, gdy Romeo Lavia zdobył swoją pierwszą bramkę dla klubu. Gol padł po rzucie rożnym, przy którym Mats Wieffer zablokował uderzenie głową Joao Pedro na linii bramkowej, a bramkarz Bart Verbruggen nie zdołał opanować bezpańskiej piłki. Dziesięć minut później Morgan Rogers ograł obrońcę Lukę Vuskovicia na lewej flance i dośrodkował do Pedro Neto, który wyprzedził Ferdiego Kadioglu i skierował piłkę do siatki. W 32. minucie Chelsea podwyższyła na 3:0 po kontrataku z własnej połowy, gdy lewy wahadłowy Jorrel Hato wyprzedził Wieffera i wystawił piłkę Joao Pedro, który trafił przeciwko swojemu byłemu klubowi.
- Romeo Lavia dobija piłkę po błędzie bramkarza i otwiera wynik dla Chelsea
- Pedro Neto wykorzystuje dośrodkowanie Morgana Rogersa i podwyższa prowadzenie Chelsea
- Joao Pedro kończy kontratak i strzela gola na 3:0 przeciwko swojemu byłemu klubowi
- Malick Yalcouye strzela z woleja po odbiciu piłki, zdobywając pierwszą bramkę dla Brighton
- Uderzenie Pascala Grossa po rykoszecie zmniejsza prowadzenie Chelsea do 3:2
- Cole Palmer strzela czwartego gola dla Chelsea uderzeniem zza pola karnego
- Pascal Gross strzela trzecią bramkę dla Brighton uderzeniem głową w doliczonym czasie gry
Odpowiedź Brighton i problemy w defensywie
Brighton rozpoczęło odrabianie strat jeszcze przed przerwą, gdy bramkarz Chelsea Emiliano Martinez wybiegł z bramki, by powstrzymać Charalamposa Kostoulasa, co pozwoliło Malickowi Yalcouye na strzał z woleja do pustej siatki. Goście utrzymali tempo po przerwie i w 63. minucie zmniejszyli deficyt do 3:2. Yalcouye podał do Pascala Grossa, którego uderzenie po znaczącym rykoszecie od Joao Pedro wpadło do bramki obok Martineza. Był to piąty gol stracony przez Chelsea w dwóch pierwszych meczach ligowych. W formacji obronnej wystąpił letni nabytek Maxence Lacroix obok Leviego Colwilla i Wesleya Fofany, a Malo Gusto grał w środku pola wraz z Lavią.
Palmer zapewnia zwycięstwo przed późną odpowiedzią
Cole Palmer przywrócił dwubramkową przewagę Chelsea w 74. minucie indywidualnym uderzeniem zza pola karnego. Po przejęciu piłki w środku pola, Palmer minął obrońców i posłał piłkę w róg bramki obok Verbruggena. Brighton naciskało w doliczonym czasie gry i zdobyło trzecią bramkę w 96. minucie. Chelsea nie zdołała wybić piłki po długim wyrzucie z autu, co pozwoliło Grossowi pokonać Martineza uderzeniem głową. Ostatni gwizdek potwierdził drugie z rzędu zwycięstwo ligowe drużyny Alonso, podczas gdy menedżer Brighton Fabian Hurzeler musiał uznać wyższość rywali mimo trzech goli zdobytych na wyjeździe.
Zmiany w składzie i kontuzja Caicedo
Mecz obfitował w decyzje taktyczne i personalne, począwszy od debiutu Martineza w barwach Chelsea po transferze z Aston Villi za 7,5 mln funtów. Dotychczasowy bramkarz Robert Sanchez został całkowicie pominięty w składzie po błędach w meczu z Fulham, a pomocnik Enzo Fernandez również nie znalazł się w kadrze przed wtorkowym zamknięciem okna transferowego. Moises Caicedo, który wszedł na boisko w 68. minucie za Lavię, spędził na murawie zaledwie 11 minut, po czym opuścił ją we łzach z powodu kontuzji. Alonso przeprowadził w drugiej połowie cztery dodatkowe zmiany, wprowadzając Reece'a Jamesa, Josha Acheamponga, Pepa Chavarrię i Valentina Barco, aby utrzymać korzystny wynik.
- Cole Palmer
- 8 /10
- Joao Pedro
- 8 /10
- Emiliano Martinez
- 8 /10
- Romeo Lavia
- 7 /10
- Pedro Neto
- 7 /10
- Morgan Rogers
- 7 /10
- Jorrel Hato
- 7 /10
- Wesley Fofana
- 7 /10
- Levi Colwill
- 6 /10
- Maxence Lacroix
- 6 /10
- Malo Gusto
- 6 /10


