
Fala upałów: tłumy walczą o wentylatory i klimatyzatory, wyprzedaż w Lidlu wywołuje chaos we Francji
Bójki, panika i interwencje policji wybuchły w sklepach Lidla w całym kraju, gdy niemiecki dyskonter wystawił na sprzedaż 200 000 wentylatorów i klimatyzatorów w czasie palącej fali upałów.
W obliczu nieustępliwej fali upałów obietnica Lidla, że wystawi na sprzedaż 200 000 wentylatorów i klimatyzatorów, zamieniła czwartek 2 lipca w ogólnokrajowe szaleństwo. Od świtu klienci ustawiali się w długich kolejkach; w ciągu kilku minut od otwarcia bójki, panika i interwencje policji zmusiły dyskontera do zamknięcia sklepów w Île-de-France, Grand Est i nie tylko.
Kolejki i desperacja od świtu
O 5 rano ludzie już czekali przed sklepami Lidla. W Loire-Atlantique dwudziestu klientów ustawiło się przed otwarciem o 8:30. W Rennes kwiaciarka obserwowała, jak o 7:30 zbiera się tłum pięćdziesięciu osób, wypełniając parking. Media społecznościowe spotęgowały ogłoszenie, a wciąż żywe wspomnienia brutalnej czerwcowej fali upałów sprawiły, że polowanie na urządzenia chłodzące stało się gorączkowe.
Nie przeżyłabym kolejnej fali upałów bez sprzętu.
Mathilde, która przybyła o 9 rano do Lidla w okolicach Paryża, straciła już nadzieję, gdy zobaczyła wijącą się wzdłuż ulicy kolejkę. Znosiła 36°C w swoim domu i czuła, że nie ma innego wyjścia, jak spróbować.
Sceny przemocy i zamykanie sklepów
Gdy drzwi się otworzyły, napięcie eksplodowało. W Sèvres klient Thierry opisał scenę jako „bitwę między ludźmi”, a na półkach zostały tylko podarte kartony. W Lidlu w Levallois-Perret policja groziła użyciem gazu łzawiącego; jedyny klient, któremu udało się kupić klimatyzator, musiał być eskortowany ze sklepu. W departamencie Bas-Rhin żandarmeria została wezwana do sześciu sklepów, w tym w Eckbolsheim, gdzie wyważono drzwi wejściowe. Do południa Lidl został zmuszony do zamknięcia kilku sklepów, a jego obsługa klienta potwierdziła „zamieszki i zniszczenia”. Niemiecki dyskonter, który zamówił produkty z rocznym wyprzedzeniem i zaopatrzył się w nie w swoim zwykłym czwartkowym cyklu dostaw, wyraził ubolewanie z powodu incydentów, mówiąc, że personel stanął w obliczu „trudnego klimatu”.
Kiedy przybyłem, nie zostało nic poza podartymi kartonami, to była bitwa między ludźmi.
- Klienci zaczynają ustawiać się w kolejkach przed sklepami Lidla we Francji
- Kolejka około 50 osób tworzy się w Lidlu w Rennes
- Dwudziestu klientów czeka przed Lidlem w Loire-Atlantique przed otwarciem o 8:30
- Otwarcie sklepów; klienci rzucają się, wybuchają bójki
- Policja interweniuje; niektóre sklepy zamykają się, żandarmeria reaguje na incydenty w Bas-Rhin
- W Lidlu w Levallois-Perret jedyny nabywca klimatyzatora jest eskortowany przez policję
- Lidl potwierdza zamknięcie wielu sklepów w Île-de-France i Grand Est
Szpitale i państwo wkraczają na rynek
Za konsumenckim pośpiechem kryły się także publiczne szpitale, które gorączkowo działały. Po obietnicy premiera Sébastiena Lecornu dotyczącej pozyskania 30 000 przenośnych klimatyzatorów dla placówek opieki zdrowotnej, agencje zakupowe złożyły zamówienia hurtowe w całej Europie i u francuskich sprzedawców detalicznych. Pracownik Leroy Merlin powiedział Franceinfo, że dostawy z magazynów przeznaczone na półki sklepowe zostały przekierowane do szpitali i domów opieki. Sprzedawca potwierdził, że 1900 sztuk zostało zablokowanych dla publicznych placówek służby zdrowia z zerową marżą. Niektórzy deputowani wykorzystali osobiste kontakty: Philippe Juvin, lekarz i deputowany, powiedział, że załatwił 450 sztuk jednym telefonem.
Sprzedawcy przytłoczeni, zapasy znikają
Skala popytu sięgała daleko poza Lidla. Michel-Edouard Leclerc, szef grupy E. Leclerc, ujawnił na TF1, że jego sklepy sprzedały 700 000 wentylatorów i chłodnic powietrza w ciągu trzech tygodni, „wzrost o prawie 200%”, oraz prawie 60 000 klimatyzatorów, co stanowi wzrost o ponad 35%. Darty i Fnac również odnotowały wzrosty, a fora internetowe wypełniły się desperackimi pytaniami o to, gdzie można znaleźć pozostałe zapasy. Fala upałów, z temperaturami sięgającymi 37°C w niektórych częściach Francji w weekend, zamieniła sezonowy wzrost w pełnowymiarową panikę.
Sprzedaliśmy 700 000 wentylatorów i chłodnic powietrza w ciągu trzech tygodni, wzrost o prawie 200%. Sprzedaliśmy prawie 60 000 klimatyzatorów, co stanowi wzrost o ponad 35%.


