Ceny gazu w Europie osiągają 74,5 euro za MWh, a ropa Brent przekracza 95 dolarów po atakach USA i Iranu
Europejski gaz ziemny kosztował w środę rano blisko 74,5 euro za megawatogodzinę, a cena ropy Brent przekroczyła 95 dolarów za baryłkę. To efekt nocnych ataków wojskowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w rejonie Zatoki Perskiej.
Eskalacja w Zatoce
Nocne ataki między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziły do zakłóceń na kluczowych szlakach morskich na Bliskim Wschodzie. Siły USA uderzyły w irańskie instalacje radarowe, pozycje obrony przeciwlotniczej oraz infrastrukturę morską. Irańskie media państwowe poinformowały o 11 ofiarach śmiertelnych, w tym czterech osobach uczestniczących w weselu w południowo-wschodnim regionie kraju. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej odpowiedział atakami na bazy wojskowe USA w Jordanii, Iraku i Bahrajnie. Wcześniej we wtorek dwa komercyjne tankowce zostały trafione przez niezidentyfikowane pociski podczas opuszczania Cieśniny Ormuz, jak podała grecka agencja morska Marisks. Donald Trump bronił amerykańskiej operacji i wystosował bezpośrednie ostrzeżenie przed dalszymi działaniami.
Jeśli Teheran odpowie na ten w pełni uzasadniony atak, zostanie uderzony ponownie, znacznie mocniej i silniej.
- Dwa komercyjne tankowce opuszczające Cieśninę Ormuz trafione przez niezidentyfikowane pociski
- Siły USA atakują irańskie instalacje wojskowe, co wywołuje irańskie ataki na regionalne bazy USA
- Ropa Brent przekracza 95 dolarów za baryłkę, a gaz w Europie zbliża się do 74,5 euro za megawatogodzinę
Ceny gazu w Europie i ograniczenia podaży
Ceny kontraktów hurtowych na gaz ziemny w Europie gwałtownie wzrosły po nocnych atakach. We wtorek benchmark Dutch Title Transfer Facility podrożał o 6,20%, osiągając 74,14 euro za megawatogodzinę, co stanowi najwyższy poziom od stycznia 2023 r. W środę rano cena wzrosła o kolejne 3%, zbliżając się do 74,50 euro. Europejski benchmark gazowy zyskał 35% od początku sierpnia i jest obecnie dwukrotnie droższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, jak wskazuje Greg Molnar, analityk ds. gazu w Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Globalna podaż skroplonego gazu ziemnego spadła o ponad 6% rok do roku, ponieważ tranzyt przez Cieśninę Ormuz pozostaje ograniczony. W odpowiedzi na zagrożenia regionalne, państwowy producent Qatar Energy poinformował europejskich i azjatyckich odbiorców o przedłużeniu klauzuli siły wyższej o kilka tygodni. Firma Omnegy podała, że dostawy gazu z Bliskiego Wschodu do europejskich terminali osiągnęły najniższy poziom od 2019 r.
Deficyty w magazynach i przygotowania do zimy
Ograniczenia podaży zbiegają się z niższym niż średnia poziomem zatłoczenia magazynów przed sezonem grzewczym. Europejskie magazyny gazu są wypełnione w nieco ponad 65%, co jest wynikiem gorszym niż w 2025 r. oraz poniżej pięcioletniej średniej sezonowej. W Niemczech zapasy wynoszą 53%, co skłoniło stowarzyszenie FNB Gas do stwierdzenia, że osiągnięcie ustawowego celu 70% pojemności do 1 listopada 2026 r. jest praktycznie niemożliwe. Deficyt pogłębiają letnie upały i susza, które ograniczyły produkcję energii z hydroelektrowni i elektrowni jądrowych, powodując wzrost zużycia gazu w energetyce o 15% powyżej średniej w lipcu i sierpniu. Prace techniczne utrzymają również obniżoną produkcję w głównym norweskim polu wydobywczym do lutego 2027 r.
- Niemcy aktualnie
- 53 %
- Średnia europejska
- 65 %
- Cel dla Niemiec na 1 listopada
- 70 %
Reakcja rynku ropy i polityka krajowa
Ceny ropy naftowej rosły w ślad za kontraktami gazowymi, ponieważ uczestnicy rynku uwzględnili w wycenach przedłużające się przerwy w dostawach. Ropa Brent podrożała we wtorek do 94,65 dolara za baryłkę, a w środę rano do 95,49 dolara, przekraczając próg 95 dolarów po raz pierwszy od 27 lipca. West Texas Intermediate zyskała we wtorek 5,20%, osiągając 90,22 dolara, a w środę cena wzrosła do 90,72 dolara. Analityk Commerzbanku, Carsten Fritsch, ocenił perspektywy dla tranzytu przez Zatokę.
Nadzieje, które pojawiły się w zeszłym tygodniu na rychłe ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz dla żeglugi, zostały zaprzepaszczone.
Wyższe hurtowe ceny ropy spowodowały, że detaliczne koszty paliw we Francji przekroczyły we wtorek 2 euro za litr. Francuska minister energii Maud Bregeon potwierdziła, że rząd rozważy utrzymanie bezpośredniej pomocy finansowej dla osób dojeżdżających do pracy na duże odległości. Z tego pakietu korzysta obecnie 1,4 mln z 3 mln uprawnionych kierowców. Europejskie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej muszą również dostosować długoterminowe zakupy. Analityk Global Risk Management, Arne Lohmann Rasmussen, zauważa, że europejscy nabywcy muszą przygotować się na wycofanie rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego od 1 stycznia 2027 r.
