
Drugi bieg byków San Fermín: stado Cebada Gago biegnie w 2:20, unikając poważnych obrażeń pomimo niebezpiecznej reputacji
Obawiane byki Cebada Gago ukończyły drugi encierro w Pampelunie w 2 minuty 20 sekund, stado pozostało zwarte i uniknęło bódnięć pomimo historii obrażeń.
Najszybszy od dekad
Bieg zakończył się w 2 minuty 20 sekund, co jest jednym z najszybszych dla tej ganaderii, której średni czas przekracza 3 minuty 30 sekund. Stado pozostało ściśle zbite, prowadzone przez woły, co pozwoliło biegaczom utrzymać tempo bez rozdzielania się byków. Jeden biegacz upadł na zakręcie Mercaderes, a inny został gwałtownie przewrócony w pobliżu Telefóniki, ale nie odnotowano bódnięć.
Historia niebezpieczeństwa
Cebada Gago z Medina Sidonia ma 35-letnią historię na San Fermín, z 22 biegami na 34 poprzednie edycje, w których doszło do co najmniej jednego bódnięcia. Stado spowodowało od 60 do 63 obrażeń od rogów w tym okresie, średnio 1,76 na bieg. W zeszłym roku bieg trwał 5:22, a jeden byk o imieniu "Caminante" opóźniał się na ulicy Estafeta, co doprowadziło do dwóch bódnięć i sześciu hospitalizacji.
- Najszybszy (1998)
- 2.22 minuty
- Ten bieg (2026)
- 2.33 minuty
- W zeszłym roku (2025)
- 5.37 minuty
- Najwolniejszy (1988)
- 8.13 minuty
Byki i torreadorzy
Osiem byków ważyło od 555 do 610 kg, miały ciemne umaszczenie i jeden szary (sardo). Ich imiona: Palillero, Destacado, Juncal, Filósofo, Branador, Manijero, Pintado, Cepillito. Dziś po południu sześć z nich zmierzy się z torreadorami Davidem Galvánem, Románem i Manuelem Diosleguarde na placu.
Relacja na żywo
Bieg był transmitowany na żywo w La1 (RTVE) i streamowany na YouTube. Festiwal San Fermín trwa do 14 lipca.


