
Niemiecki sąd aresztował byłego szefa BND Augusta Hanninga w związku z wyciekiem 2000 tajnych dokumentów
Sędzia federalny w Karlsruhe wydał nakaz aresztowania 80-letniego Augusta Hanninga oraz jego byłego szefa sztabu Manfreda D. w związku z podejrzeniami o sprzedaż tajnych dokumentów państwowych zagranicznym służbom wywiadowczym.
Aresztowania i nakazy zatrzymania
Sędzia Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe wydał 7 października 2026 r. formalny nakaz aresztowania byłego szefa wywiadu zagranicznego Augusta Hanninga, kierując go do aresztu tymczasowego. Policja zatrzymała 80-latka 6 października 2026 r. w bawarskim powiecie Bad Tölz-Wolfratshausen pod zarzutem usiłowania zdrady stanu, szpiegostwa oraz pozyskiwania tajemnic państwowych. Władze federalne jednocześnie aresztowały jego byłego szefa sztabu, zidentyfikowanego jako Manfred D., w zachodnim mieście Steinfurt pod zarzutem pomocnictwa w szpiegostwie. Śledczy przeszukali miejsca zamieszkania obu podejrzanych podczas skoordynowanych działań. Rzecznik rządu Niemiec Sebastian Hille odniósł się do aresztowań podczas briefingu prasowego.
Będziemy bez ograniczeń współpracować w celu ustalenia faktów.
Zarzuty dotyczące przekazywania dokumentów
Hanning kierował Federalną Służbą Wywiadowczą (BND) w latach 1998–2005, po czym przeszedł do pracy w sektorze prywatnym. Prokuratura federalna twierdzi, że Hanning zawarł w 2010 r. porozumienie z Manfredem D., na mocy którego regularnie otrzymywał poufne pliki wywiadowcze w zamian za płatności. Manfred D. pełnił funkcję szefa sztabu kolejnych prezydentów BND od 2012 r. aż do przejścia na emeryturę w marcu 2026 r., zachowując przez cały ten okres dostęp do materiałów o wysokim stopniu tajności. Według prokuratorów Manfred D. dostarczył Hanningowi około 2000 tajnych dokumentów w ciągu 12 lat, do czerwca 2022 r. Skompromitowane materiały obejmowały wewnętrzne dokumenty operacyjne, raporty wywiadowcze dla Urzędu Kanclerskiego oraz wrażliwe dane sojusznicze dotyczące rosyjskiej armii i irańskiego programu nuklearnego.
- August Hanning pełni funkcję prezydenta agencji wywiadu zagranicznego BND.
- Hanning i urzędnik BND Manfred D. rzekomo uzgadniają płatną wymianę informacji wywiadowczych.
- Manfred D. rozpoczyna pracę jako szef sztabu kolejnych prezydentów BND.
- Manfred D. rzekomo przekazuje ostatni z około 2000 tajnych plików Hanningowi.
- Manfred D. oficjalnie przechodzi na emeryturę ze stanowiska w BND.
- Niemieckie władze aresztują Hanninga w Bad Tölz-Wolfratshausen i Manfreda D. w Steinfurcie.
- Sędzia Federalnego Trybunału Sprawiedliwości wydaje formalne nakazy aresztowania obu podejrzanych.
Działalność doradcza i kontakty zagraniczne
Rzeczniczka prokuratury federalnej Ines Peterson poinformowała, że Hanning miał wykorzystywać tajne akta do generowania przychodów komercyjnych w ramach swojej prywatnej działalności doradczej. Prokuratorzy twierdzą, że Hanning sporządził analizę wywiadowczą przy użyciu tajnych plików dla oficera niezidentyfikowanej zagranicznej agencji wywiadowczej, choć śledczy nie ustalili, czy odbiorca otrzymał ten dokument. W innym udokumentowanym przypadku Hanning miał przekazać wrażliwe informacje po szeroko zakrojonej wymianie z przedstawicielem innej zagranicznej służby. Choć „Der Spiegel” podał, że niemieccy śledczy badają potencjalne powiązania z azerskim agentem, niemieckie media poinformowały, że rosyjski wywiad nie był zaangażowany w tę operację. Obrońca Hanninga zaprzeczył, jakoby jakiekolwiek informacje zostały przekazane na szkodę Niemiec lub w zamian za pieniądze.
Reakcje międzynarodowe i instytucjonalne
Azerska Rada ds. Mediów i Nadawców wydała oświadczenie, w którym zaprzeczyła jakimkolwiek związkom z niemiecką sprawą szpiegowską, opisując doniesienia jako bezpodstawną kampanię przeciwko dwustronnym relacjom dyplomatycznym. Wysoki rangą przedstawiciel Azerbejdżanu dodał, że Baku skontaktowało się z niemieckim wywiadem oficjalnymi kanałami i otrzymało potwierdzenie, że żadne powiązania nie istnieją.
Złośliwym zamiarem sił stojących za tą operacją dezinformacyjną jest zaszkodzenie relacjom Azerbejdżanu z Niemcami.
W Berlinie obecny prezydent BND Martin Jäger wszczął kompleksowe dochodzenie wewnętrzne w sprawie protokołów bezpieczeństwa i obsługi danych w agencji. Poseł konserwatystów Roderich Kiesewetter zauważył, że skala wycieku tajnych danych zagraża bieżącej współpracy z zagranicznymi partnerami wywiadowczymi, którzy dostarczają Niemcom wrażliwe informacje dotyczące bezpieczeństwa.


