
Burze nękają Polskę w nocy, ponad 2600 interwencji strażaków; zbliża się nowy front deszczowy
Silne burze z ulewnym deszczem, gradem i silnym wiatrem przeszły nad Polską w nocy z 1 na 2 lipca, powodując ponad 2600 interwencji ratunkowych oraz powszechne podtopienia, uszkodzenia dachów i przerwy w dostawie prądu. Front deszczowy ma wkroczyć do kraju w czwartek wieczorem.
Nocne burze powodują rozległe szkody
Silne burze, które przeszły nad Polską w nocy z 1 na 2 lipca, przyniosły ulewne deszcze, grad i silne porywy wiatru, powodując ponad 2600 interwencji ratunkowych w całym kraju. Strażacy wypompowywali wodę z zalanych domów, usuwali powalone drzewa i zabezpieczali zerwane dachy. Tysiące gospodarstw domowych straciło prąd.
Wczoraj w nocy strażacy interweniowali ponad 2600 razy.
W Starachowicach burza uderzyła z nagłą furią.
Przez nasze miasto przeszła burza, której skutki będą usuwane w najbliższych godzinach i dniach. Czeka nas dużo pracy, już teraz serdecznie dziękuję wszystkim służbom i osobom niosącym pomoc potrzebującym.
Ciężki bilans w kilku województwach
Województwo świętokrzyskie odnotowało 407 interwencji, uszkodzonych lub zerwanych zostało 38 dachów, a około 100 budynków lub odcinków dróg zostało zalanych. W Starachowicach ogłoszono przerwy w dostawie wody na czwartek i piątek. Ewakuowano prawie 100 harcerzy z czterech obozów letnich w regionie.
Na Podkarpaciu strażacy interweniowali 84 razy, głównie w powiatach stalowowolskim, mieleckim i tarnobrzeskim; wiatr uszkodził 18 dachów. W Stalowej Woli burza uderzyła nagle około godziny 16:00, zatrzymując samochody na zalanych ulicach i wymagając dziesiątek wypompowań wody.
„Zerwany został również dach budynku mieszkalnego” – powiedział Piotr Filipek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie, w ramach ponad 100 interwencji odnotowanych na Mazowszu. W województwie śląskim odnotowano ponad 700 zdarzeń, co stanowi najwyższą liczbę wśród wszystkich województw.
Front deszczowy przesunie się z północnego zachodu na wschód
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) opublikował animację modelu ICON 2.5 przedstawiającą front deszczowy, który wkroczy do Polski z północnego zachodu w czwartek wieczorem. Front ma dotknąć Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Gdańsk i Bydgoszcz, a następnie przesunąć się na wschód przez Warszawę i Olsztyn, docierając na daleki wschód kraju w piątek. Poprawa pogody spodziewana jest dopiero w sobotę rano. Na razie nie wydano nowych oficjalnych ostrzeżeń dla tego frontu.
- Burze uderzają w Stalową Wolę z nagłą intensywnością, zatrzymując samochody na zalanych ulicach.
- Województwo świętokrzyskie zgłasza 293 interwencje; trwają burze w południowej i środkowej Polsce.
- Ogólnokrajowa liczba interwencji osiąga ponad 2600; samo świętokrzyskie odnotowuje 407 zdarzeń.
- Front deszczowy wkracza do Polski z północnego zachodu, dotykając Szczecin, Gorzów Wlkp., Gdańsk i Bydgoszcz.
- Front przesuwa się na wschód, przechodząc przez Warszawę i Olsztyn, przynosząc dalsze opady.
- Poprawa pogody spodziewana w sobotę rano.
Rekordowe upały poprzedziły burze
W zeszłym tygodniu fala upałów przyniosła temperatury powyżej 35°C w całej Polsce. W niedzielę w Słubicach odnotowano 40,5°C, co jest nowym wszechczasowym rekordem kraju, a w Toruniu 40,3°C. IMGW ostrzega również przed wysokim ryzykiem pożarów lasów wynikającym z gorących i suchych warunków.


