
Projekt budżetu Niemiec na 2027 rok bez wsparcia dla polskich ofiar nazistowskiej okupacji
Projekt budżetu federalnego Niemiec na 2027 rok nie przewiduje środków dla żyjących polskich ofiar nazistowskiej okupacji. Nawet sprzyjający tej pomocy posłowie do Bundestagu oceniają, że wprowadzenie zmian przed uchwaleniem ustawy jest mało prawdopodobne.
Brak środków w projekcie na 2027 rok
Projekt budżetu federalnego Niemiec na 2027 rok nie zawiera funduszy dla żyjących polskich ofiar nazistowskiej okupacji. Informację tę przekazał w środę, 14 października, korespondent „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) w Warszawie, Stefan Locke. Wspierający sprawę członkowie Bundestagu poinformowali gazetę, że zmiany przed ostatecznym przyjęciem budżetu są mało prawdopodobne. W 2025 roku rząd Niemiec zapowiedział zbadanie możliwości wsparcia, a minister spraw zagranicznych Johann Wadephul na przełomie września i października zapewniał „Gazetę Wyborczą”, że rząd federalny przeanalizuje sposoby pomocy ocalałym. Podobną deklarację składano rok wcześniej. Berlin niezmiennie traktuje kwestię reparacji jako zamkniętą pod względem prawnym i politycznym, podczas gdy wnioskowane wsparcie jest przedstawiane jako pomoc humanitarna, a nie odszkodowanie.
- Niemcy przekazują Polsce jednorazowo 500 mln marek jako gest wobec ofiar
- Około pół miliona Polaków otrzymuje świadczenia z Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość
- Berlin zapowiada zbadanie możliwości wsparcia
- Tusk apeluje o szybką decyzję Niemiec podczas konsultacji międzyrządowych
- Wspomniano o kwocie 10 tys. złotych rocznie na osobę, ale nic z tego nie wyszło
- Projekt budżetu federalnego nie zawiera środków dla żyjących polskich ofiar
Kurcząca się grupa ocalałych
Jakub Deka, prezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, przekazał FAZ, że pod koniec 2025 roku żyło około 50 tys. ocalałych z niemieckiej okupacji, a w październiku 2026 roku liczba ta spadła do nieco ponad 40 tys. Philippa Fritz, korespondentka „Die Welt”, szacowała, że świadczenia lub dodatki do emerytur mogłyby objąć od 30 tys. do 50 tys. osób, w tym byłych więźniów obozów koncentracyjnych i gett, robotników przymusowych oraz powstańców. Jak podkreślił Deka, dla tych starszych osób nie jest to spór prawny, lecz kwestia codziennego przetrwania.
Dziś nie chodzi o roszczenia. Ci ludzie postrzegają nas jako organizację pomocową, ponieważ trudno im przeżyć za niskie emerytury.
Deka zaznaczył, że poszukiwane wsparcie ma charakter pomocy humanitarnej. Wskazał na pracę przymusową jako jedną z przyczyn obecnego ubóstwa, ponieważ wiele osób nie mogło uczęszczać do szkoły, studiować ani zdobyć zawodu. Z każdym miesiącem zwłoki liczba osób, które mogą otrzymać pomoc, maleje.
Wypłaty w przeszłości
W 1990 roku, po zjednoczeniu, rząd Niemiec przekazał Polsce jednorazowo 500 mln marek jako gest wobec ofiar. Według FAZ każda z 800 tys. ofiar otrzymała kilkaset marek, przy czym byli więźniowie obozów otrzymali wyższe kwoty niż robotnicy przymusowi. W 2000 roku około pół miliona Polaków otrzymało świadczenia z Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość, a beneficjenci musieli zrzec się dalszych roszczeń. Byli więźniowie obozów otrzymali 15 tys. marek, robotnicy przymusowi w przemyśle 4,4 tys. marek, a robotnicy przymusowi w rolnictwie 2,2 tys. marek.
- Byli więźniowie obozów
- 15000 marek
- Robotnicy przymusowi w przemyśle
- 4400 marek
- Robotnicy przymusowi w rolnictwie
- 2200 marek
Co może zaoferować fundacja
Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie prowadzi archiwum z informacjami o wszystkich polskich ofiarach wojny i okupacji nazistowskiej, jednak dysponuje niewielkimi środkami. Czasami otrzymuje darowizny, w tym z Niemiec, ale nie zabiega o nie aktywnie. Może pomóc tylko wybranym osobom, a głównymi kryteriami są wysokość emerytury i stan zdrowia. Osoby z dochodem do 3 tys. złotych miesięcznie, które są w złym stanie zdrowia, mogą otrzymać jednorazowe świadczenie w wysokości około 1,5 tys. złotych. Locke przytoczył list 94-letniej wdowy, która opłaca czynsz, żywność i leki z emerytury w wysokości 2,9 tys. złotych, jest zależna od opiekuna i zwróciła się do fundacji jako była robotnica przymusowa.
Plan awaryjny Warszawy
Donald Tusk podczas polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych w grudniu 2025 roku apelował o szybką decyzję strony niemieckiej. Stwierdził, że w przeciwnym razie polski rząd rozważy pomoc ofiarom z własnych środków. Na początku 2026 roku wspominano o kwocie 10 tys. złotych rocznie na osobę, jednak według Locke'a nic z tego nie wyszło.