
BTS wraca do Francji po siedmiu latach, koncert na Stade de France zgromadził 88 000 widzów w obecności Emmanuela Macrona
Pierwszy od 2019 roku koncert grupy K-popowej we Francji przyciągnął 88 000 fanów. Wśród publiczności znaleźli się prezydent Emmanuel Macron oraz pierwsza dama Brigitte Macron, którzy podczas występu machali świecącymi pałeczkami.
Długo wyczekiwany powrót
Siedem lat po ostatnim koncercie we Francji w 2019 roku, grupa BTS powróciła na scenę Stade de France w piątek, 17 lipca 2026 roku. Przerwa w występach wynikała z pandemii oraz obowiązkowej, 18-miesięcznej służby wojskowej członków zespołu w Korei Południowej, co wstrzymało działalność grupy na trzy lata. Nowy album "Arirang", wydany w marcu 2026 roku, stanowił trzon repertuaru wieczoru. Wyprzedano wszystkie 88 000 biletów, co czyni ten występ największym w historii BTS, jak potwierdził ze sceny członek zespołu, Suga.
Koncert
Występ rozpoczął się o 19:30 utworem "Hooligan" z nowego albumu, łączącym rap z R&B. Przez 2 godziny i 15 minut siedmiu członków zespołu wykonało 23 utwory na 360-stopniowej scenie w kształcie krzyża, pod 12 wielkimi ekranami. W programie znalazł się utwór "Body to body", w którym wykorzystano tradycyjną koreańską pieśń ludową "Arirang" jako nawiązanie do dziedzictwa grupy, oraz starszy przebój "Idol", podczas którego zespół okrążył płytę stadionu. Wieczór zakończyła ballada "Into The Sun" oraz pokaz fajerwerków.
- Koncert rozpoczyna się utworem 'Hooligan'
- Członkowie zespołu rozpoczynają przemówienia; Jin mówi 'Kocham was'
- RM nazywa Paryż 'magicznym' i 'nie do pobicia'
- Jimin ogłasza, że to największa publiczność w historii BTS
- Jin prosi tłum o wspólne śpiewanie utworu 'Please'
- Ostatni utwór 'Into The Sun' i pokaz fajerwerków
- Występ kończy się po 2h 15min
Prezydencka armia
Wśród 88 000 fanów znaleźli się prezydent Francji Emmanuel Macron oraz pierwsza dama Brigitte Macron, znani z zainteresowania K-popem. Zostali zauważeni w tłumie, gdy machali świecącymi pałeczkami "Army Bomb", a ich pojawienie się na wielkich ekranach podczas utworu "Idol" wywołało głośny aplauz. Włoski dziennik "Il Fatto Quotidiano" zauważył, że moment ten przypadł na politycznie istotną część show, choć małżeństwo Macronów wtopiło się w tłum fanów.
Słowa ze sceny
Członkowie zespołu zwracali się do publiczności w języku koreańskim i francuskim, często korzystając z pomocy tłumacza. Jimin powiedział: "Dziękuję wszystkim za przybycie. To największa publiczność w historii wszystkich koncertów BTS. Nigdy nie zapomnę tego momentu i tego, że w Paryżu czeka na nas tylu ludzi. Myślę, że musimy tu wrócić!". Suga dodał: "Dziś wieczorem jest was 88 000! To była największa publiczność i będzie to niezapomniane". RM oświadczył: "Bardzo się cieszę, że jestem w Paryżu. Paryżu, jesteś najgorętszy. Dziś byliście najlepsi. Paryż jest magiczny. Paryż jest nie do pobicia". Jin, który odwiedził Paryż tuż po zakończeniu służby wojskowej, nazwał ten dzień "niezapomnianym". V wymienił swoje francuskie ulubione rzeczy: "Kocham ślimaki, croissanty, gofry". Jungkook zakończył: "Byłem dziś naprawdę szczęśliwy. Uważajcie na siebie w drodze do domu. Kocham was".
Oddanie fanów
Fani, znani jako ARMY, zaczęli ustawiać się w kolejce wczesnym rankiem. Trójka nastolatków w metrze linii 13, ubrana zgodnie z czerwono-czarnym kodem ubioru albumu "Arirang", powiedziała stacji Franceinfo, że odkryli BTS w 2020 roku i nie przegapiliby tego koncertu za nic w świecie. Po występie Laurianne, która widziała grupę w 2019 roku, stwierdziła: "Było równie dobrze, równie szalenie. Są bardzo hojni dla swoich fanów, atmosfera była obłędna". Tłum śpiewał razem z zespołem po koreańsku podczas "Body to body", co wyraźnie wzruszyło V, Sugę i RM.

