
Lewis Hamilton rozbił bolid Ferrari podczas ostatniego treningu przed GP Belgii. Mechanicy mają dwie godziny na naprawę
Siedmiokrotny mistrz świata uderzył w barierę na zakręcie Fagnes, niszcząc tylne zawieszenie i skrzydło. Mechanicy Ferrari mają nieco ponad dwie godziny na przygotowanie bolidu do sesji kwalifikacyjnej, która rozpocznie się o 16:00.
Wypadek podczas ostatniego treningu
Lewis Hamilton rozbił swój bolid Ferrari w ostatnich sekundach trzeciej sesji treningowej na torze Spa-Francorchamps. Siedmiokrotny mistrz świata stracił panowanie nad maszyną na wyjściu z szykany Fagnes, wypadł na żwirową pułapkę i uderzył tyłem bolidu w barierę. Siła uderzenia zniszczyła zawieszenie, oderwała tylne skrzydło, a koło zawisło na linkach bezpieczeństwa. Bolid podbiło w powietrze, zanim zatrzymał się na torze. Hamilton nie odniósł obrażeń i wysiadł z samochodu, by ocenić straty, podczas gdy porządkowi i fotografowie w ostatniej chwili odsunęli się w bezpieczne miejsce.
Zniszczyłem samochód, kolego, przepraszam.
Jego inżynier wyścigowy Carlo Santi odpowiedział przez radio: „Nie ma problemu”. Odłamki na torze spowodowały wywieszenie podwójnych żółtych flag. Max Verstappen gwałtownie zwolnił, a Carlos Sainz z Williamsa uniknął zderzenia z tyłem bolidu Red Bulla. Hamilton obserwował resztę sesji zza muru, podczas gdy pozostali kierowcy zjechali do boksów.
Wyścig z czasem
Mechanicy Ferrari mają teraz nieco ponad dwie godziny na odbudowę bolidu przed rozpoczęciem kwalifikacji o 16:00 czasu lokalnego (15:00 BST). Uszkodzenia są rozległe i obejmują tylne zawieszenie, obudowę skrzyni biegów oraz elementy aerodynamiczne. Tylne prawe koło było wygięte w niewłaściwą stronę, a tylne skrzydło uległo całkowitemu zniszczeniu. Sytuacja przypomina piątkowy wypadek Pierre'a Gasly'ego, jednak kierowca Alpine miał całą noc na naprawy. W przypadku Hamiltona każde opóźnienie grozi opuszczeniem sesji i startem z końca stawki lub czymś gorszym.
Tempo treningowe
Kimi Antonelli uzyskał najlepszy czas sesji (1:45.990), prowadząc w dublecie Mercedesa, podczas gdy George Russell był czwarty. 19-letni Włoch, lider klasyfikacji kierowców, był o 0,139 sekundy szybszy od Lando Norrisa z McLarena. Norris otrzyma karę przesunięcia o 10 miejsc na starcie za przekroczenie limitu komponentów silnika. Max Verstappen zajął trzecie miejsce ze stratą 0,148 sekundy do wyniku Antonellego, a Russell był wolniejszy o prawie cztery dziesiąte sekundy. Hamilton przed wypadkiem zajmował piąte miejsce ze stratą 0,392 sekundy.
- Kimi Antonelli
- 0 sekundy (strata do lidera)
- Lando Norris
- 0.139 sekundy (strata do lidera)
- Max Verstappen
- 0.148 sekundy (strata do lidera)
- Lewis Hamilton
- 0.392 sekundy (strata do lidera)
Sytuacja w mistrzostwach
Antonelli ma 25 punktów przewagi nad Russellem po dziewięciu rundach, a Hamilton traci kolejne siedem punktów, zajmując trzecie miejsce. Grand Prix Belgii, dziesiąta runda sezonu, może zmienić układ sił w walce o tytuł, jeśli Hamilton nie zdoła uzyskać konkurencyjnego czasu w kwalifikacjach. Charles Leclerc zajął szóste miejsce dla Ferrari, przed Oscarem Piastrim, Nico Hulkenbergiem, Gabrielem Bortoleto i Isackiem Hadjarem.
Kary na starcie
Oprócz przesunięcia Norrisa o 10 miejsc, sędziowie nałożyli również kary na Isacka Hadjara z Red Bulla oraz kierowców Astona Martina, Fernando Alonso i Lance'a Strolla. Dokładny charakter tych sankcji nie został określony bezpośrednio po zakończeniu treningu.
- Ostatnia sesja treningowa kończy się na torze Spa-Francorchamps.
- Hamilton traci panowanie nad bolidem na Fagnes, uderza w barierę i uszkadza tył Ferrari.
- Mechanicy Ferrari rozpoczynają naprawę; do kwalifikacji pozostały nieco ponad dwie godziny.
- Rozpoczyna się sesja kwalifikacyjna do Grand Prix Belgii.
