Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
Rząd·3 g. temu

Brytyjski minister obrony John Healey rezygnuje, oskarżając Starmera i resort finansów o pozbawianie wojska funduszy

John Healey zrezygnował w czwartek z funkcji brytyjskiego ministra obrony, publikując list rezygnacyjny, w którym oskarża premiera Keira Starmera i resort finansów o niezapewnienie funduszy na to, co nazywa nową erą rosnących zagrożeń.

List rezygnacyjny

John Healey ogłosił swoją rezygnację z funkcji brytyjskiego ministra obrony 11 czerwca 2026 roku, zaskakując Westminster. Opublikował list do premiera Keira Starmera w mediach społecznościowych, stwierdzając, że nie miał „innego wyboru” z powodu impasu między Ministerstwem Obrony a resortem finansów w sprawie inwestycji wojskowych. Spór opóźnił rządowy Plan Inwestycji Obronnych.

Ta nowa era dla obronności wymagała większych inwestycji poprzez plan inwestycji obronnych. Doskonała i wyczerpująca praca międzyrządowa zakończona w styczniu potwierdziła skalę wyzwania i rosnące wymagania wobec obronności. Od tego czasu nie był Pan w stanie, a resort finansów nie był skłonny, przeznaczyć zasobów, których naród potrzebuje, aby bronić się przed rosnącymi zagrożeniami.

Healey kierował ministerstwem od 5 lipca 2024 roku, przez cały okres premierostwa Starmera.

Żądania wydatków

List Healey'a zawierał listę eskalacyjnych zobowiązań operacyjnych, które jego zdaniem czyniły zwiększone finansowanie pilnym. Wskazał na konflikt na Bliskim Wschodzie, gdzie Wielka Brytania dowodzi wielonarodową misją wojskową w Cieśninie Ormuz, oraz bezpieczeństwo na Dalekiej Północy, gdzie Brytyjczycy kierują misją NATO Arctic Sentinel. Wspomniał także o rosnącej aktywności Rosji przeciwko Wielkiej Brytanii i krajom NATO, nasilonych atakach na Ukrainę oraz porozumieniu paryskim potwierdzającym rozmieszczenie Brytyjczyków na Ukrainie po zawieszeniu broni.

Od stycznia wymagania obronne wzrosły jeszcze bardziej, podobnie jak zobowiązania słusznie podjęte przez Pana wobec sojuszników.

Spór o cel NATO

W centrum sporu znajduje się harmonogram osiągnięcia progu wydatków obronnych NATO. Healey napisał, że Wielka Brytania musi wyznaczyć termin osiągnięcia 3% PKB na obronność do 2030 roku, argumentując, że inni europejscy sojusznicy już zmierzają w tym kierunku, a takie zobowiązanie spotkałoby się z silnym poparciem ponadpartyjnym. Rząd zgodził się na zobowiązanie NATO do wydawania 3,5% PKB do 2035 roku podczas najbliższego przeglądu wydatków, ale Healey nalegał, że bliższy cel 3% jest niezbędny.

Jestem pewien, że Wielka Brytania musi wyznaczyć termin osiągnięcia 3% PKB na obronność do 2030 roku.

Zablokowany plan inwestycyjny

Healey opisał Plan Inwestycji Obronnych zaprojektowany w dwóch celach: zaspokojenie bezpośrednich wymagań operacyjnych i zintensyfikowanie działań Strategicznego Przeglądu Obronnego w celu przeciwdziałania rosnącemu zagrożeniu, a także wyznaczenie jasnej ścieżki do zobowiązania NATO na poziomie 3,5%. Przyznał, że Starmer ciężko pracował, aby osiągnąć obecny punkt, ale stwierdził, że istnieją wiarygodne sposoby sprostania wyzwaniom finansowym, a odmowa resortu finansów uczyniła jego stanowisko nie do utrzymania.

Kluczowe momenty sporu o wydatki obronne Wielkiej Brytanii
  1. John Healey zostaje brytyjskim ministrem obrony za premiera Keira Starmera.
  2. Prace międzyrządowe nad Planem Inwestycji Obronnych kończą się, potwierdzając skalę wyzwania.
  3. Healey rezygnuje, powołując się na niechęć resortu finansów do finansowania obronności i impas w sprawie planu inwestycyjnego.

Co dalej

Nie ogłoszono natychmiastowego następcy w komunikacie o rezygnacji. Odejście pozostawia wakat na szczycie brytyjskiego establishmentu obronnego w momencie, gdy siły brytyjskie dowodzą dwiema wielonarodowymi misjami i przygotowują się do rozmieszczenia po zawieszeniu broni na Ukrainie. Impas między obroną a resortem finansów wychodzi teraz na jaw, a publiczny list Healey'a stanowi argumentację dla każdego następcy lub debaty parlamentarnej.

Londyn

4 źródła

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka